Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Plus Minus

Janusz Cisek o działalności bojowej Piłsudskiego

Piłsudski, wzmacniajšc Wydział Spiskowo–Bojowy PPS, przygotowywał bojówki do działań powstańczych. Na rysunku próba zamachu na warszawskiego generał-gubernatora
Muzeum
U Piłsudskiego wykrystalizowało się przekonanie, że nie akcja strajkowa, ale uzbrojenie robotników i œwiadome, samodzielne wystšpienie może przynieœć sukces. Konsekwencjš była budowa Organizacji Bojowej PPS.

W 1875, gdy Ziuk Piłsudski biegał w krótkich spodenkach, Rosja mogła zmobilizować 3 360 000 żołnierzy, a armia zjednoczonych Niemiec 2 800 000. Rzeczpospolitej nie było na mapie, nie posiadała więc ani jednego żołnierza. Życie polityczne w Królestwie było tłumione, wzorców do naœladowania dostarczały organizacje rosyjskie, a młodym Polakom imponowała „Narodnaja Wola" z jej programem obalenia caratu i terrorem indywidualnym.

W tej atmosferze nastšpiło zetknięcie Piłsudskiego z zamachem na cara Aleksandra III w 1887 roku. Młodszy z braci Piłsudskich udzielił pomocy jednemu z zamachowców podczas jego przejazdu przez Wilno.

1 marca 1887 (13. nowego stylu) car Aleksander III miał wizytować sobór pietropawłowski. Zamachowcy, a więc „miotacze", czyli ci, którzy mieli rzucić bomby, oraz „sygnaliœci" oczekiwali przez kilka godzin na Newskim Prospekcie, bo jak zwykle dokładna godzina przyjazdu nie była znana. Spacerujšcy po prospekcie spiskowcy zwrócili na siebie uwagę agentów. Gdy zziębnięci udali się do kawiarni, zostali tam aresztowani. Sprawa 15 uczestników zamachu była rozpatrywana w trybie pilnym na specjalnej sesji Senatu w Petersburgu od 27 kwietnia do 1 maja 1887 roku. Józef Piłsudski zapłacił za swój udział w spisku 5-letnim zesłaniem na Syberii (1887–1892), Bronisław otrzymał wyrok 15-letni. Do Wilna Józef powrócił na poczštku lipca 1892 roku.

Pobyt na zesłaniu był karš, ale także intelektualnym doœwiadczeniem. W rozmowach ze starszymi rewolucjonistami wykuwał poglšdy na Rosję, na drogi prowadzšce do niepodległoœci, zwracał uwagę na współdziałanie z narodami kresowymi i wreszcie rolę zaplecza zbrojnego. Możliwoœć realizacji nowych koncepcji przyszła wraz z klęskš Rosji w wojnie z Japoniš i rewolucjš 1905–1907 roku. Przy narastajšcej fali ulicznych wystšpień chodziło także o ochronę demonstrantów przed atakami carskiej policji. Dla PPS w Królestwie Polskim i dla sprawy polskiej bojówka okazała się istotnym orężem. Po fali strajków, jaka przetoczyła się przez Rosję, Piłsudski zrozumiał, że ferwor rewolucyjny w Rosji nie musi oznaczać Niepodległoœci dla Rzeczpospolitej. Że pójœcie w ogonie żšdań rosyjskich rewolucjonistów w żaden sposób nie przybliża nas do odzyskania suwerennoœci. O niš trzeba stoczyć samodzielny bój. Trzeba było przygotować się do tego, budujšc własnš siłę zbrojnš.

Taktyka czynu

Już we wrzeœniu 1904 był z powrotem w Krakowie, gdzie od razu musiał się zmierzyć z fermentem w PPS. Doły i młodsze pokolenie działaczy domagały się aktywnego wystšpienia, akcji strajkowej i zdecydowanej presji na władze. W dyskusji na konferencji CKR, jaka odbyła się w Krakowie między 17 a 20 paŸdziernika, Piłsudski przedstawił koncepcję „taktyki czynu", a więc prokurowania wypadków i zmuszania społeczeństwa do liczenia się z nimi, w odróżnieniu od dotychczasowych akcji, w których reakcja była jedynie odpowiedziš na działania caratu. „Przejœcie do nowej taktyki jest koniecznoœciš, nawet gdyby ta doprowadziła do powstania utopionego w krwi. Taniej to nas będzie kosztowało niż dzisiejsza martwota...". Zgodnie z przemyœleniami Piłsudskiego CKR uchwalił utworzenie Organizacji Bojowej we wszystkich miejscowoœciach, gdzie się znajdujš odpowiedni ludzie oraz prowadzenie akcji terrorystycznych w stosunku do władzy. Pierwszš manifestację w zwišzku z mobilizacjš rosyjskš zorganizowano w Warszawie na Lesznie 28 paŸdziernika 1904 roku. Po niej nastšpiła demonstracja na placu Grzybowskim, kiedy to po nabożeństwie w koœciele Wszystkich Œwiętych uformował się pochód, w którego awangardzie znaleŸli się uzbrojeni w broń palnš bojowcy z Józefem Kwiatkiem na czele. Zaintonowali oni „Warszawiankę", a gdy pochodowi zagrodziła drogę policja, padły strzały. Rozproszony pochód odtworzył się spontanicznie w innych częœciach Warszawy. Zamieszki trwały aż do wieczora. Za tym poszły następne starcia, jak na przykład w Ostrowcu (19 i 24 listopada), Ćmielowie, Starachowicach, Bodzewie, Kaliszu, Radomiu, Sosnowcu, Łodzi, Pabianicach, Zawierciu i w innych miastach. Doszło do wysadzenia mostów kolejowych między Radomiem a Jedlniš, Łodziš a Pabianicami, a także między Zduńskš Wolš a Sieradzem.

„Starzy" kontra „młodzi"

U Piłsudskiego krystalizowało się przekonanie, że nie akcja strajkowa, ale uzbrojenie robotników i œwiadome, samodzielne wystšpienie może przynieœć sukces. Co innego myœleli wspomniani młodsi działacze. Dla nich hasło konstytuanty i wspólne z robotnikami rosyjskimi wystšpienie miało zagwarantować autonomię, traktowanš jako szczyt politycznych ambicji. Wzdłuż tych linii nastšpiło w PPS pęknięcie pomiędzy „starymi" z Piłsudskim i młodymi. Starzy chcieli lepszej organizacji i budowania zaplecza, także finansowego. Jednym z zagadnień, którymi się wówczas Piłsudski zajmował, był zamiar utworzenia skarbu narodowego, a w pozyskaniu œrodków zamierzał wykorzystać autorytety i znane postacie œwiata artystycznego. Temu służyły odwiedziny Żeromskiego i proœba o podpisanie odezwy „wzywajšcej cały naród do składania ofiar pieniężnych na broń dla armii, której zawišzki będš tworzone". Podobne oczekiwania adresowano wobec Stanisława Witkiewicza, Stanisława Wyspiańskiego, Bolesława Limanowskiego i Karola Lewakowskiego. Reakcja, z jakš się spotkał Piłsudski, była raczej obojętna.

Na zrewoltowanie tłumów wielki wpływ miała demonstracja robotnicza w Petersburgu z 22 stycznia 1905 roku. Użyto wojska, było około 1000 osób zabitych i 2000 rannych. Wywołało to wielkie poruszenie w Rosji i spowodowało liczne strajki. 27 stycznia rozpoczęto w Królestwie strajk powszechny. W Warszawie i innych miastach wojsko użyło broni, było wielu zabitych i rannych po obu stronach, gdyż robotnicy też byli, choć skromnie, uzbrojeni.

Rozwój akcji w Królestwie wywołał konsekwencje w łonie PPS. 5 lutego 1905 roku odbyła się w Warszawie konferencja centralna z udziałem kierowników okręgów i wybitniejszych działaczy, na której Piłsudski nie był obecny. Uznano jš za VII Zjazd PPS, w którym górę wzięli „młodzi", lewicujšcy członkowie partii, wysuwajšcy hasła autonomii Polski w federacji z rewolucyjnš Rosjš. Wybrano też nowy Centralny Komitet Robotniczy, ze starych zatrzymano Piłsudskiego z zastrzeżeniem, „o ile będzie przebywał w kraju". Nowemu CKR powierzono „zorganizowanie spiskowej organizacji, która by stanowiła pierwsze szeregi w momencie rewolucji". Na mocy tej uchwały został powołany w CKR Wydział Spiskowo-Bojowy z Aleksandrem Prystorem i Walerym Sławkiem na czele. Na kolejnej Radzie Partyjnej w czerwcu tego roku utrzymywało się zagrożenie rozłamem, do którego jednak Piłsudski nie chciał dopuœcić. Ważne dla niego było wzmocnienie, a następnie wyodrębnienie Wydziału Spiskowo-Bojowego spod bezpoœredniego wpływu władz partyjnych i przygotowanie bojówki do zadań o charakterze powstańczym.

Dyskusje na forum partyjnym toczyły się w tle coraz to silniejszej akcji bojowej. Już 26 marca 1905 Stefan Okrzeja rzucił bombę na cyrkuł policyjny na Pradze. Było parę ofiar ze strony policji, ale sam Okrzeja, ranny, dostał się w jej ręce i, skazany przez sšd, został stracony na stokach Cytadeli. 1 maja 1905 roku PPS zorganizowała jednodniowy strajk powszechny, który objšł całe Królestwo. Brało w nim udział 250 000 ludzi. W Warszawie socjaldemokracja, bioršca udział w strajku, demonstrowała w Alejach Jerozolimskich, gdzie wojsko użyło broni i 25 osób zostało zabitych. Ogólne podniecenie rewolucyjne i akcje dokonane przez Organizację Bojowš spowodowały zwołanie Rady Partyjnej PPS w Mińsku. W jej wyniku powierzono 15 paŸdziernika 1905 Piłsudskiemu kierownictwo roboty bojowej. Wydział Bojowy organizował na tej podstawie grupy spiskowo-bojowe, które mogły przystšpić do akcji po pełnym przeszkoleniu. Został on całkowicie zakonspirowany. Tym samym Piłsudski uzyskał pełnš autonomię. Od tego czasu, aż do paŸdziernika 1909 roku, czyli przez cztery lata, stał na czele Wydziału Bojowego, choć jak się okaże, nie tylko z tego instrumentu miał korzystać.

5 listopada w Warszawie zorganizowano wielki pochód narodowy liczšcy około 100 000 ludzi. Równoczeœnie odbywały się liczne wiece, żšdajšce autonomii, konstytuanty, amnestii, polskiej szkoły i sšdów. Strajk wcišż trwał. W odpowiedzi władze zakazały wszelkich manifestacji, pochodów i zebrań i wprowadzono w Królestwie stan wojenny. Stopniowo strajki zaczęły zamierać.

Szykować kadry do walki

Tymczasem Piłsudski konsekwentnie pracował nad zorganizowaniem szkoły bojowej, co nastšpiło w listopadzie 1905 r. Komendantem został Władysław Jaxa-Rożen (Barnaba), a wykłady odbywały się w pensjonacie „Ukraina" przy ulicy Karmelickiej w Krakowie. W okresie 1905–1906 zorganizowano trzy kursy trwajšce po 4–6 tygodni. Kurs drugi i trzeci odbywały się częœciowo w mieszkaniu Jędrzejowskiego (Ariańska 6), częœciowo w domu Odona Bujwida przy ul. Lubicz. Wykładowcami byli: Piłsudski, Sławek, Kazimierz Sosnkowski (Ryszard), Tomasz Arciszewski, Jan Kwapiński (Stanisław), Rajmund Jaworowski (Œwiatopełk), Aleksander Prystor i in. Wykładano przedmioty niezbędne do akcji bojowych, jak musztrę, strzelanie, organizację armii rosyjskiej, niszczenie œrodków komunikacyjnych, materiały wybuchowe, terenoznawstwo, pierwszš pomoc rannym. Ogółem przeszkolono około 100 bojowców, którzy po ukończeniu kursu byli wysyłani do Królestwa i brali udział w działalnoœci bojowej.

Tymczasem CKR, będšcy wówczas w rękach młodych, wydał 26 grudnia odezwę nawołujšcš do powstania zbrojnego. Akcja ta nie udała się, a jedynym silniejszym jej akcentem było utworzenie republiki w Ostrowcu z Ignacym Boernerem jako jej prezydentem. Jednak owo rozdarcie pomiędzy partiš wzywajšcš do powstania bez siły zbrojnej a Piłsudskim dysponujšcym zalšżkami takiej siły wzrastało. W lutym zwołano do Lwowa VIII zjazd partyjny. Wzięło w nim udział 145 członków z głosem decydujšcym i 15 z głosem doradczym. Jednoœć partii wisiała na włosku. Piłsudski i jego przyjaciele nie chcieli do rozłamu dopuœcić. On sam wygłosił dłuższe przemówienie, bronišc stanowiska w sprawie Organizacji Bojowej. Przeciwstawiał się dšżeniu do tego, aby stała się „bandš czyœcicieli publicznych, wymiatajšcych bezustannie brudy carskie". Za główne jej zadanie uważał przygotowanie kadry instruktorów i organizatorów przyszłej walki zbrojnej. Organizatorzy ci winni ubojowić całš partię i wszystkich towarzyszy uczynić zdolnymi do akcji bojowej. Stał także na stanowisku samodzielnoœci Organizacji Bojowej. Proponował utworzenie szerszych oddziałów, wyszkolonych w walce, milicję ludowš, pod kontrolš Organizacji Bojowej.

Postulaty Piłsudskiego zostały przyjęte ogromnš większoœciš głosów, co zdecydowało, że rozłam w partii został odsunięty. Ale w sprawach programowych uchwały nie były wyraŸne, aczkolwiek hasło niepodległoœci pozostało. Podkreœlono w nich, że w aktualnym nastroju rewolucyjnym nie ma warunków umożliwiajšcych zdobycie niepodległoœci. Uznano myœl o powstaniu narodowym za utopię, podkreœlano solidarnoœć walki rewolucyjnej z proletariatem rosyjskim i stworzenie ustroju federacyjno-republikańskiego.

Uchwały były potwierdzeniem rozbratu pomiędzy „bojowš" a „partyjnš" częœciš aparatu PPS. Dodatkowo uwidoczniło się to w ostatnich dniach lipca 1906, kiedy to w Falenicy pod Warszawš obradowała konferencja bojowa z udziałem członków Wydziału Bojowego, kierowników okręgów bojowych i wybitniejszych instruktorów. Piłsudski wygłosił tam pesymistyczne przemówienie, uważajšc, iż proponowana przez większoœć akcja masowa musi skończyć się niepowodzeniem. Zużyje wiele sił, wywoła falę nowych represji, utrudni i tak ciężkš sytuację. Ulegajšc naciskowi większoœci, zgodził się na takie wystšpienia, które miały charakter „walki powstańczej". Zorganizowano więc 15 sierpnia akcję zwanš potem „krwawš œrodš". Tego dnia padło około 80 zabitych i rannych urzędników administracji, żandarmów, policjantów i szpiegów w około dwudziestu miastach, miasteczkach i wsiach.

Można by powiedzieć, iż lata 1905–1907 to zmaganie się dwóch tendencji, a więc koncepcji budowy niezależnej siły zbrojnej z entuzjazmem młodych działaczy porwanych hasłem rewolucji społecznej, w której sprawa niepodległoœci, aczkolwiek istotna, zeszła na plan dalszy.

Najpełniejszš ocenę wydarzeń zwišzanych z rewolucjš ogłosił Piłsudski w artykule „Polityka walki czynnej". Podkreœlił, że strajki i manifestacje stanowiš trwały dorobek warstw ludowych. Wywołały one ustępstwa: osłabienie ucisku narodowoœciowego, dały polskš szkołę, ale to wszystko nie jest dowodem zmiany w polityce, lecz często przypadkowym wynikiem walki, jakš rzšd toczy z rewolucjš. „Inaczej zaœ, jak mieczem, złamać tej potęgi nie można. Rewolucja zbrojna, przy tym nie ŕ la Moscou, lecz dostatecznie silna dla zgniecenia sił rzšdowych – oto koniecznoœć dziejowa, jakš mamy przed sobš. Musimy wykorzystać, pisał, wszystkie siły społeczne w celu zorganizowania zbrojnego powstania. Oto jedynie może zmienić podstawy naszego bytu politycznego". Piłsudski podkreœla działania bojowe w Królestwie, za którymi poszły działania w Rosji. Te akcje już nie mogš być opanowane przez policję, trzeba było pomocy wojska, a więc rozczłonkowania oddziałów wojskowych, co fatalnie odbija się na dyscyplinie i morale wojska. „Lecz czynnikiem najważniejszym jest bezpoœrednia walka czynna, i dlatego wybitne jej przejawy sš w naszym życiu politycznym wypadkami doniosłoœci największej".

Aby taki czynnik zbudować, konieczne było przeorientowanie bojówki, a także roli PPS. W drodze do tych konkluzji Piłsudski przeszedł wszystkie choroby polityka swej epoki. W pierwszym akcie – niesiony nastrojem otoczenia – wszedł w buty indywidualnego terroru, bioršc marginalny zresztš udział w zamachu na cara Aleksandra III. Daleko dojrzalszym aktem było budowanie Organizacji Bojowej PPS. Tu jednak stoczyć musiał homerycki bój o cele polityczne, a nie doraŸne, o niezależnoœć tej struktury od aparatu partyjnego PPS, pełnego doktrynerów obserwujšcych œwiat przez okulary rosyjskiego rewolucjonisty, ludzi zachłyœniętych dynamikš protestu, skalš strajków w Rosji i wywodzšcych z tego ruchu nieokreœlone nadzieje na poprawę bytu narodowego w Królestwie.

Bez ofiar wœród niewinnych

Trzecim i ostatnim etapem był zamach na pocišg skarbowy w Bezdanach z 26 IX 1908. To nie akcja partyjna, raczej akcja egzekutywy politycznej Organizacji Bojowej i PPS przechodzšcej już na pozycje uœwiadomionej celów polskiej irredenty niepodległoœciowej. Pod Bezdanami dowodził przyszły Naczelnik Państwa, a uczestniczyło kilku premierów i ministrów II RP. Akcja przyniosła 200 812 rubli 61 kopiejek. Udało się zdobyć œrodki na budowę aparatu wojskowego, a także na pomoc dla więzionych i ich rodzin. Ale w istocie chodziło o coœ innego. Bezdany były zamknięciem etapu bojówki na rzecz budowy zorganizowanej siły zbrojnej. I dlatego też w chronologii irredenty i w biografii Piłsudskiego był to moment przełomowy.

Czy Piłsudski był człowiekiem terroru indywidualnego, terroru organizacyjnego w Organizacji Bojowej PPS albo pod Bezdanami. OdpowiedŸ jest negatywna, negatywna na tle dzisiejszego rozumienia terminu i współczesnych implikacji. Pomagajšc zamachowcom na cara Aleksandra, nie przyłšczał się do ataku na niewinnego człowieka, raczej na satrapę najgorszego sortu, którego system państwowy opierał się na terroryzowaniu społeczeństwa. Z kolei gdy budował Organizację Bojowš PPS, to chciał jej użyć jako instrumentu na rzecz realizacji celów polityki polskiej. Wówczas i póŸniej sprzeciwiał się prokurowaniu ofiar poœród niewinnych ludzi.

Polityka jest okrutna, bywa, że zmusza do zawierania nagannych sojuszy i używania wštpliwej jakoœci instrumentarium. Stšd też rzucane wobec Piłsudskiego oskarżenia, najczęœciej ze strony tych, których nie widziano na demonstracjach czy w walce zbrojnej. Ani wówczas, ani potem...

Profesor Janusz Cisek, historyk, Uniwersytet Jagielloński

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL