Historia

Pamiętajmy o historycznych tablicach Tchorka

Tablica Tchorka w Parku Szymańskiego w Warszawie (Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported license)
Wikimedia Commons
Warszawiacy apelują o renowacje i objęcie opieką 160 wyjątkowych tablic upamiętniających miejsca walki i męczeństwa z czasów wojny.

Petycję do władz Warszawy w ramach akcji „Warszawa pamięta o swoich bohaterach" podpisało na razie 5350 osób. Można je jednak składać do 2 października 2017 r.

Przedsiębiorca Rafał Szczepański – pomysłodawca akcji społecznej – w minionym tygodniu przekazał petycję na ręce Ewy Malinowskiej-Grupińskiej, przewodniczącej Rady Warszawy. W spotkaniu uczestniczyli także członkowie zarządu Związku Powstańców Warszawskich oraz Małgorzata Wagner z Fundacji Tchorek-Bentall, którzy od początku patronują akcji. Od momentu złożenia dokumentów władze miasta mają trzy miesiące na podjęcie decyzji w tej sprawie.

Tablice zaprojektował pod koniec lat 40. rzeźbiarz Karol Tchorek. To płaskorzeźby z szarego piaskowca z charakterystycznym krzyżem maltańskim i napisem przypominające tragiczną historię danego miejsca.

– Tablice Tchorka stanowią wyjątkową na skalę światową pamiątkę historyczną i są nieodłącznym elementem krajobrazu Warszawy – podkreśla Rafał Szczepański, inicjator akcji. – Duża ich część, przypominająca o miejscach walk i męczeństwa z czasu II wojny światowej, została zapomniana, a ich stan z każdym rokiem jest coraz gorszy – dodaje.

Rafał Szczepański postuluje odnowienie i konserwację wszystkich 160 tablic oraz zaaranżowanie ich otoczenia.

– Proponujemy ponadto odtworzenie tych tablic, które usunięto w poprzednich latach, oznakowanie nowymi innych miejsc pamięci, wskazanych na podstawie aktualnej wiedzy historycznej, po konsultacji z IPN, a także uruchomienie przez miasto strony internetowej i aplikacji, które byłyby przewodnikiem po tym wyjątkowym na skalę światową dziedzictwie kulturowym – opisuje Rafał Szczepański.

Przypomina, że np. takiej tablicy nie ma przed klasztorem Dominikanów przy ul. Freta, gdzie w czasie powstania był szpital, kościół ten został zbombardowany, a pod gruzami zginęło około tysiąca osób.

Akcja zbierania podpisów została zorganizowana z dużym rozmachem. Uczestniczyli w niej m.in. wolontariusze (zbierali podpisy m.in. w Łazienkach Królewskich, na placu Krasińskich), a także kibice Legii Warszawa, kupcy m.in. z WSS Społem Śródmieście oraz warszawskiej Hali Banacha. Firma Warexpo udostępniła bezpłatnie swoje nośniki reklamowe. Z kolei Juvenes-Projekt, spółka odpowiedzialna za projekt Centrum Praskiego Koneser, wsparła logistycznie zbiórkę podpisów.

Rafał Szczepański dodaje, że już w czasie zbierania podpisów pod petycją – dzięki nagłośnieniu akcji w mediach – wiele miejsc zostało oczyszczonych przez przedstawicieli dzielnic lub wspólnoty mieszkaniowe.

– Liczymy na pozytywną decyzję władz Warszawy, tym bardziej że realizacja zawartych w petycji postulatów nie wymaga dużych nakładów finansowych – dodaje Rafał Szczepański.

I zapewnia wsparcie dla działań miasta. Liczy, że wszystkie tablice zostaną odnowione do 1 sierpnia przyszłego roku.

– Nie zapominamy o tych miejscach, są one porządkowane i sprzątane, chociaż nie wszystkie znajdują się na budynkach miejskich, opiekujemy się nimi – zapewnia nas Bartosz Milczarczyk, rzecznik warszawskiego ratusza.

Na razie nie wiadomo, kiedy radni ustalą stanowisko wobec postulatów zawartych w petycji. Jednak przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska zapewnia nas, że radni zajmą się tą inicjatywą, bo jest ona słuszna i ważna. – Na to przedsięwzięcie muszą się znaleźć pieniądze – zapewnia w rozmowie z „Rzeczpospolitą".

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL