Historia

Pomnik w Jersey City będzie przeniesiony

Fotorzepa/ Monika Rogozińska
Rada Mijeska w Jersey City zdecydowała, że Pomnik Katyński zostanie przeniesiony. Zostanie nad brzegiem rzeki Hudson, ale zgodnie z wcześniej zawartym kompromisem stanie 60 metrów dalej.

Podczas kilkugodzinnej debaty w Radzie Miejskiej zabrali głos przedstawiciele Komitetu Pomnika Zbrodni w Lesie Katyńskim (Katyn Forest Massacre Memorial Committee).

Wskazywali na znaczenie monumentu nie tylko dla Polonii z Jersey City, ale i Polaków z całych Stanów Zjednoczonych.

 

Zatrudniony przez Komitet prawnik Robert Margulies mówił też o wysiłku finansowym, jaki przez blisko 30 lat (pomnik został odsłonięty w 1991 r. - red.) poniosła Polonia na utrzymanie pomnika.

Ocenił również, że kompromis, jaki w trakcie konfliktu wypracowano, czyli przeniesienie pomnika o 60 metrów, ale pozostawienie go na nabrzeżu Hudson, jest korzystny.

Ostatecznie rada Miejska stosunkiem głosów 6:3 zdecydowała o przeniesieniu monumentu.

Konflikt o Pomnik Katyński rozpoczął się w kwietniu, gdy burmistrz miasta Steven Fulop poinformował o planach stworzenia parku w miejscu, gdzie stoi monument, który miał zostać przeniesiony w mniej eksponowane miejsce.

Przeciwko temu projektowi stanowczo zaprotestowała Polonia, do której dołączyli politycy. Na tle sporu o pomnik doszło również do zgrzytu dyplomatycznego. Burmistrz Fulop nazwał marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego "białym rasistą" i oskarżył go o próbę zmieniania historii.

Ostatecznie skończyło się na przeprosinach, a burmistrz Fulop zaproponował przesunięcie pomnika o 60 metrów i pozostawienie go na nabrzeżu Hudson River. To kompromisowe rozwiązanie również nie spodobało się Polonii, która protestowała głownie przeciwko temu, że decyzje zapadają bez konsultacji z jej przedstawicielami.

Źródło: TVN24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL