Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Handel

Tesco ma w Polsce poważne kłopoty

Fotorzepa
Z firmy odchodzi kolejny menedżer wysokiego szczebla. Sieć zamyka też kolejne sklepy oraz zmniejsza powierzchnię nadal działajšcych placówek.

Zła passa brytyjskiej sieci w Polsce trwa. Na spotkaniu z pracownikami decyzję o odejœciu ogłosił Piotr Korek, od lat kierujšcy w Tesco działem rozwoju i ekspansji.

To kolejna dymisja na wysokim szczeblu. W 2015 r. z firmš pożegnali się wieloletni prezes Ryszard Tomaszewski oraz wiceprezes i szef zakupów Anna Grabowska, która przeszła do spółki Żabka Polska. W 2016 r. z firmy odszedł wieloletni członek zarzšdu Czesław Grzesiak, a w tym roku ze stanowiskiem dyrektora zarzšdzajšcego i wiceprezesa pożegnał się Adam Manikowski.

Odwrót hipermarketów

Zmiany potwierdziło biuro prasowe oraz sam zainteresowany. – Tesco skupia się w regionie na poprawianiu wyników sprzedaży porównywalnej, nie sš na razie uruchamiane nowe placówki, częœć już działajšcych jest zmniejszana. To konieczne działania, lecz mechaniczne powielanie tego schematu nie jest mojš pasjš – mówi Piotr Korek, odchodzšcy szef ekspansji Tesco w Polsce. – Znajšc moje oczekiwania i potencjał, zarzšd Tesco zaproponował mi wysokie stanowisko w Indiach, niestety tej propozycji nie mogłem przyjšć z powodów rodzinnych – dodaje.

– Dla rynku to jasny sygnał, skoro firma wypuszcza tak doœwiadczonego menedżera. Lawina spekulacji o planach wyjœcia Tesco z Polski znów ruszy – komentuje jeden z prezesów konkurencyjnej sieci.

– Pracowałem w firmie od 1994 r., kiedy uruchamiałem pierwszy sklep HIT w formacie hipermarketu w Polsce. PóŸniej sieć została przejęta przez Tesco, zatem miałem w firmie długi staż i wielobranżowe doœwiadczenie i umiejętnoœci. Nadszedł czas na zmiany – dodaje Piotr Korek.

Hipermarkety nie majš teraz najlepszego okresu. Po latach szybkiego wzrostu dzisiaj sš w ogonie branży. 2016 r. zakończyły z minimalnym wzrostem, co jednak i tak jest sukcesem, kilka lat kończyły ze spadkami sprzedaży.

Zamykanie sklepów

Tesco ma w grupie nie tylko hipermarkety, ale też mniejsze formaty. Mimo to firma zakończyła rok finansowy 2016–2017 ze spadkiem sprzedaży o ok. 0,6 proc. Ten rok prawdopodobnie nie zaczšł się lepiej. W kwartalnym sprawozdaniu Tesco podało, że ogółem to szósty kwartał wzrostu sprzedaży porównywalnej, nieuwzględniajšcej wyników nowych sklepów. Ogółem wynik grupy to wzrost o 1 proc., ale w Europie kontynentalnej zanotowano spadek o 0,4 proc. Firma w komunikacie wyjaœnia, że widzi małš poprawę w Europie, napędzanš silnymi zwyżkami w Czechach i na Słowacji. O Polsce ani słowa, co sugeruje, że nie ma się czym chwalić.

W 2016 r. sprzedaż Tesco w Polsce spadła o 3 proc., firma zamknęła 11 sklepów. Powierzchnia sprzedaży skurczyła się ok. 10,2 tys. mkw. – 85 tys. przypadło na zamykane lokale, a reszta na ograniczanie powierzchni sprzedaży w nadal działajšcych sklepach. Na ten rok Tesco zapowiedziało dalsze cięcia powierzchni sprzedaży. Ma spaœć o ok. 33,2 tys. mkw. – niemal po równo rozłoży się na zamykane lokale i ograniczanie powierzchni hipermarketów. Firma nie podaje, o ile w zwišzku z tym spadnie jej zatrudnienie – nowe sklepy na pewno nie sš planowane.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL