Handel

Sklepy nie znikną przez internet

Adobe Stock
Przyszłość sektora to wykorzystywanie wszystkich kanałów dystrybucji, od stacjonarnych po cyfrowe.

Polacy, podobnie jak konsumenci na całym świecie, zwracają się coraz częściej w stronę cyfrowych technologii. – Poza Chinami, które mocno odstają pod względem częstszego wykorzystania najnowocześniejszych narzędzi, wyniki Polski są zbliżone do tych obserwowanych w innych krajach – mówi Krzysztof Badowski, lider zespołu handlu i produktów konsumenckich PwC w regionie.

Firma przeprowadziła badanie w 27 krajach na próbie 22,5 tys. osób. Jasno pokazuje, że obecnie robienie zakupów odbywa się z coraz większym wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Już 17 proc. Polaków kupuje za pośrednictwem smartfona przynajmniej raz w tygodniu, a 7 proc. nawet codziennie. 58 proc. inspiracji do zakupów szuka w mediach społecznościowych, a 39 proc. chętnie opłaca codzienne zakupy za pomocą płatności mobilnych.

AI nadchodzi

Choć postęp w tym kierunku jest zdecydowany, to widać także, iż przewidywania o zniknięciu z rynku stacjonarnych sklepów były zdecydowanie przesadzone. PwC w badaniu obserwuje, że globalne spadki w zakresie korzystania przez konsumentów ze sklepów tradycyjnych nie tylko wyhamowały, ale widać wyraźne odbicie. O ile w 2013 r. wymieniło je 43 proc. ankietowanych, o tyle w 2015 r. już tylko 36 proc. Jednak od tego czasu widać wzrost – w 2018 r. już 44 badanych ponownie wymieniło handel tradycyjny, jeśli chodzi o korzystanie z niego podczas zakupów, co daje segmentowi pozycję zdecydowanego lidera. Z komputera na zakupach korzysta 20 proc. – w 2013 r. było to 27 proc. Rośnie z kolei wykorzystywanie kanałów mobilnych – tablety wymieniło 12 proc. badanych, a telefony komórkowe 17 proc.

– Przyszłość handlu zdecydowanie będzie polegała na wykorzystywaniu różnych kanałów, które będą się przenikały – dodaje Krzysztof Badowski.

Niemniej Polacy chcą choćby korzystać z urządzeń wykorzystujących rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji – ma je już 13 proc. badanych, ale aż 40 proc. mówi, iż zamierza je mieć. To choćby rozwiązania oferowano już w ramach systemu Amazon Echo czy Google Home, nadal niedostępne z obsługą po polsku, ale jednak także u nas dość popularne.

– Na świecie to Chiny przodują w tym zakresie, mają zresztą swoje własne rozwiązania tego typu. Nadal ponad 80 proc. badanych korzysta z różnych rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, nawet nie zdając sobie z tego sprawy – mówi Michał Kreczmar, dyrektor ds. transformacji cyfrowej PwC.

Sklep bez pracowników

Zmiany postępują. Chociaż Polacy na razie dość niechętnie decydują się na zakupy spożywcze w sieci, to 47 proc. rozważa taki krok. W przypadku tej części rynku można się spodziewać wielu zmian, sprzedawcy muszą być szczególnie otwarci na kanał internetowy, zwłaszcza w związku z zakazem handlu w niedzielę. Obecnie dotyczy dwóch dni w miesiącu, od 2020 r. będą to już wszystkie niedziele, zatem utrata czterech dni pracy miesięcznie będzie kosztowna. Na razie dostarczanie zakupów internetowych w niedzielę jest dozwolone, co daje firmom możliwość minimalizowania skutków nowego prawa. Wykorzystywanie technologii wymusza też oszczędności na prowadzeniu handlowej działalności.

– Amazon czy kolejne marki, które zdecydują się postawić na sklepy bezobsługowe, mogą zyskać nowych klientów, którym zależy przede wszystkim na wygodzie podczas robienia zakupów, i którzy są otwarci na nowe rozwiązania technologiczne – mówi Krzysztof Grabowski, ekspert ds. technologii w Eurocash.

– Nie bez znaczenia jest również wpływ wykorzystania technologii sklepów bezobsługowych na koszty. Według Zhongshan BingoBox technology Co., sieci, która posiada sklepy bezobsługowe w Chinach, koszty prowadzenia takiej placówki stanowią mniej niż jedna ósma kosztów utrzymania sklepu tradycyjnego – dodaje.

Ja podkreśla, korzyści są wymierne, ale trzeba również liczyć się z kosztami implementacji odpowiedniej technologii, zwłaszcza że amerykański gigant zadbał o opatentowanie technologii wykorzystywanej w Amazon Go. Jednocześnie już teraz na większą skalę bezobsługowe sklepy w Chinach uruchamia też grupa Alibaba, co pokazuje, że jest to przyszłościowy trend.

Wyzwaniem są jednak zmiany demograficzne. Już teraz 55 proc. osób w wieku 15–35 lat uważa, że ich rodzice, teściowie i dziadkowie nie radzą sobie w internetowej rzeczywistości. Jak wynika z raportu firmy Aasa, zjawisko dotyczy zwłaszcza dziadków i babć, którzy korzystają z internetu najrzadziej i posiadają najniższe kompetencje – aż 79 proc. badanych uważa ich za najbardziej wykluczonych cyfrowo.

– Istnieje poważne pęknięcie pokoleniowe w zakresie korzystania z sieci, nie tylko na poziomie praktyk, ale i wyobrażeń. Fakt, że młodzi użytkownicy są przekonani o swojej biegłości w korzystaniu z sieci i bezradności osób starszych, może to pęknięcie tylko pogłębiać – zauważa profesor Mirosław Filiciak, medioznawca z Uniwersytetu SWPS.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL