Ukraina dementuje, że ma wypłacić rekompensatę byłemu prezydentowi

aktualizacja: 27.03.2016, 13:13

To nieprawda, że Sąd Europejski przyznał od Ukrainy rekompensatę byłemu prezydentowi i jego synom, twierdzą władze w Kijowie.

REDAKCJA POLECA

- Nie ma żadnej decyzji sądu o ściągnięciu z Ukrainy odszkodowania dla Janukowycza i jego otoczenia nawet kopiejki, nie mówiąc o 6,3 mln hrywien (240 tys dol.) - głosi komunikat ministerstwa sprawiedliwości cytowany przez agencję Unian.

Wczoraj była ukraińska minister sprawiedliwości Olena Łukasz podała na portalu społecznościowym, że Trybunał Unii w Luksemburgu nakazał władzom Ukrainy wypłatę ponad 170 tys. funtów (ponad 250 tys. dol.) rekompensaty Wiktorowi Janukowyczowi i jego synom Aleksandrowi i Borysowi. Informację przytoczyło też wiele mediów rosyjskich.

- To wszystko fantazje, podobnie jak inne tego typu oświadczenia zwolenników poprzedniej władzy, mają jedyny cen - wszystkimi możliwymi środkami wybielić przedstawicieli przestępczego reżimu Janukowycza i przygotować ich powrót do gabinetów rządowych - dodają w resorcie sprawiedliwości.

Władze są otwarte na dialog z Janukowyczem tylko wtedy, kiedy osobiście zjawi się on na Ukrainie.

Żródło: ekonomia.rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE