Gospodarka

Nasz dobrobyt jest zboczony

fot. Imagens Evangélicas
Flickr
Doradca ONZ i ASEAN Anne Gallagher napisała ostrzegawczy artykuł na temat handlu ludźmi. Jej zdaniem zjawisko jest zboczeniem, niemożliwym do łatwej eliminacji.

„Postęp prac przeciwko wyzyskowi jest boleśnie powolny, pomimo inwestycji politycznego kapitału, środków i wiedzy” – napisała na portalu Światowego Forum Ekonomicznego Anne Gallagher, prawnik i badacz, ekspert w dziedzinie praw człowieka i handlu ludźmi.

Jej zdaniem na temat współczesnych form niewolnictwa pokutują cztery fałszywe przekonania: że znamy rozmiar zjawiska, że sądy skutecznie walczą z handlarzami, że chodzi tylko o łańcuchy dostaw i że znamy skuteczne rozwiązanie. Nic z tych rzeczy nie jest prawdą.

Według Globalnego Indeksu Niewolnictwa na świecie żyje 46 mln osób, których sytuację można zakwalifikować jako niewolniczą. Połowa z nich żyje w 5 krajach: w Indiach, Chinach, Pakistanie, Bangladeszu i Uzbekistanie. Krajem o najwyższym odsetku zniewolonych obywateli – 4,37 proc. – jest Korea Północna. W Polsce kryteria przymusowej pracy spełnia ok. 180 tys. osób, głównie imigrantów z uboższych państw, pracujących w branży budowlanej, rolnictwie i handlu detalicznym.

To jednak tylko szacunki. Zdaniem Gallagher prawda jest bardziej bolesna – nikt tak naprawdę nie wie, jakie są rozmiary zjawiska. Wiemy za to, że nie wszystkie zarejestrowane przypadki nadużyć są karane. Nawet sprawy, które wywołują rozgłos na Zachodzie – jak produkcja krewetek w Tajlandii dla Walmarta, Tesco i Carrefoura czy szwalnie w Bangladeszu – dotyczą jedynie eksportu produktów, a wcale nie dotykają biznesów wewnątrz kraju.

Choć autorytety religijne, społeczne i polityczne regularnie wypowiadają się o potrzebie eliminacji niewolnictwa na świecie, badaczka nie podziela ich optymizmu.

- Wyzysk nie jest zboczeniem. Ale to właśnie na nim zbudowano nasz świat i potęgę gospodarczego wzrostu. W tym momencie globalna zamożność i produktywność byłaby zagrożona, jeśli udałoby się nagle zlikwidować wyzysk – uważa.
Zdaniem Gallagher walka ze współczesnym niewolnictwem jest bardzo ważna, należy jednak z dystansem traktować słowa osób, które twierdzą, że znają rozwiązanie. - Rozwiązanie sprawy handlu ludźmi może być w naszym zasięgu. Będzie nas jednak kosztować o wiele więcej niż dziś – zaznacza.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL