Reklama

Biją rekordy i wabią inwestorów

Przedstawiamy spółki, których akcje ostatnio drożeją.

Publikacja: 11.10.2017 18:21

Biją rekordy i wabią inwestorów

Foto: Bloomberg

Na warszawskim parkiecie można znaleźć niewiele spółek, które wzbudzają ciągłe zainteresowanie inwestorów, a ich kursy biją rekordy. Pod lupę wzięliśmy te akcje, których ceny wspięły się na szczyt w ostatnich tygodniach. Czy warto mieć je w portfelu?

Producenci gier i Orbis

Jedną z takich spółek, która wciąż drożeje, jest CD Projekt. Tylko w tym roku na akcjach tego producenta gier wideo można było zarobić ponad 120 proc., a w ciągu ostatnich trzech lat – ponad 600 proc. Obecnie wartość rynkowa spółki wynosi ponad 11 mld zł.

CD Projekt wciąż dostarcza kolejnych argumentów zachęcających do kupna akcji firmy. Nadal świetnie sprzedaje się seria gier o Wiedźminie, choć na rynku jest już kilka lat. Dobrze oceniana jest także sieciowa gra karciana „Gwint", która dopiero jest w fazie testów. Jednocześnie inwestorzy wiążą duże nadziej z „Cyberpunkiem"; zdaniem analityków trafi on na rynek najwcześniej w 2019 r. Zarząd niewiele mówi o nowej grze, ale zasygnalizował, że ma ona większy potencjał niż seria o Wiedźminie.

Nie bez znaczenia jest też nastawienie inwestorów do akcji twórców gier.

– Spółka nie jest osamotniona na swojej ścieżce wzrostu. Sektor gier komputerowych na świecie jest w fazie rozkwitu i inwestorzy w niego wierzą – zauważa Piotr Łopaciuk, analityk DM PKO BP.

Reklama
Reklama

Szanse na podtrzymanie dobrej passy w notowaniach ma Orbis. Zarząd hotelarskiej grupy ma ambicję, by spółka stała się liderem w regionie i rozwijała się szybciej niż konkurencja. Orbisowi sprzyjają pozytywne trendy w branży, w tym przede wszystkim duża sprzedaż usług oraz rosnące ceny; napędza to notowania spółki.

– Polska ma wciąż bardzo niski wskaźnik nasycenia bazy hotelowej, co dobrze obrazuje potencjał naszego rynku. Na 1 mln mieszkańców przypada osiem hoteli posiadających powyżej 100 pokoi. Dla porównania na Węgrzech oraz w Czechach jest to odpowiednio 15 i 17, a w Niemczech 22. Potencjał widzimy również we wzroście usieciowienia hoteli w Polsce (obecnie wynosi 12 proc. bazy hotelowej) – argumentują analitycy Trigon DM.

Jak prognozują, Orbis do końca 2020 r. poszerzy bazę hotelową o 45 obiektów. Biorąc pod uwagę, że większość z nich wiąże się z realizacją strategii asset light (umowy franczyzowe bądź o zarządzanie), pozycja gotówkowa powinna pozwolić na znacznie większą skalę wzrostu biznesu.

Amrest oraz CCC

Dobre widoki na kolejne rekordy cenowe mają akcje AmRest. Spółka ta z powodzeniem łączy rozwój organiczny z przejęciami innych sieci restauracji. Przekłada się to na systematyczny wzrost biznesu restauracyjnej grupy. Inwestorów zachęca też oczekiwana poprawa wyników.

– W pierwszym półroczu mimo wzrostu cen żywności i presji na wzrost wynagrodzeń, w biznesie organicznym utrzymana została rentowność. Obciążeniem dla wyników były koszty związane z reorganizacją przejętych placówek w Europie Zachodniej. Jednak podpisane w tym roku umowy z YUM! Brands, dotyczące rozwoju sieci franczyzowych, i możliwa poprawa rentowności placówek własnych stwarza przestrzeń do utrzymania ścieżki wzrostu EBITDA powyżej 20 proc. w kolejnych latach – oceniają eksperci Trigon DM.

Reklama
Reklama

Wzięciem w tym roku cieszą się też papiery CCC. Dzięki temu wycena akcji spółki zbliżyła się w ostatnich dniach do rekordowego poziomu 300 zł. W ocenie analityków, akcje te mogą dalej drożeć.

Spośród spółek odzieżowych CCC w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2017 r. najdynamiczniej zwiększało przychody. Branży pomaga też słabszy dolar i pogoda.

– Sprzyjające otoczenie makro powinno pozytywnie wpływać na sprzedaż. Niższy (w ujęciu rok do roku) kurs dolara względem złotego w momencie zakupu kolekcji na jesień i zimę 2017 r. powinien pozytywnie oddziaływać na rentowność spółek odzieżowych – oceniają eksperci DM mBanku.

Orlen i Lotos na fali

Ten rok jest wyjątkowo udany dla spółek rafineryjnych. Od początku roku jest duży popyt na akcje PKN Orlen i Lotosu, co spowodowało wzrost ich kursów do rekordowego poziomu.

– PKN Orlen i Grupa Lotos pokażą bardzo dobre wyniki za trzeci kwartał. Inwestorzy uwzględniają to już od drugiej połowy sierpnia. Pojawiły się wtedy problemy produkcyjne w amerykańskich rafineriach związane z anomaliami pogodowymi. Podbiło to do dawno niewidzianego poziomu marże rafineryjne, co znajdzie odzwierciedlenie w wynikach polskich rafinerii, publikowanych w drugiej połowie października – zapowiada Krzysztof Pado, analityk DM BDM.

– Do tego czasu kursy akcji mogą jeszcze rosnąć. Jednak wcześniej czy później spodziewałbym się korekty w myśl zasady: „kupuj plotki, sprzedaj fakty". Po ogłoszeniu wyników inwestorzy większą uwagę zaczną przywiązywać do bieżącego poziomu marż. A tu sytuacja nie wygląda już tak różowo jak jeszcze kilka tygodni temu – zwraca uwagę ekspert DM BDM.

Reklama
Reklama

Nie oznacza to jednak, że w długim terminie ceny akcji nie będą rosnąć. Ale w 2018 r. większą szansę na poprawę wyników będzie miał Lotos.

Duże zróżnicowanie

- Akcje firm, których notowania osiągnęły rekordowy poziom, nie w każdym przypadku można uznać za drogie.

- Jeśli porównamy wskaźniki: cena do zysku (C/Z), najatrakcyjniej wyglądają akcje PKN Orlen i Lotosu; wskaźniki te wynoszą odpowiednio 8,4 i 9,9.

- W przypadku pozostałych firm wyglądają już mniej korzystnie. Dla Orbisu wskaźnik C/Z wynosi 19 (jest to poziom niewiele odbiegający od rynkowej średniej wynoszącej 14,1), ale w przypadku CCC, AmRestu i CD Projektu przyjmuje bardzo wysokie wartości, odpowiednio 39, 46 i 47,5.

Giełda
Na GPW tym razem bez fajerwerków
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Bykom na GPW zaczyna brakować werwy
Giełda
Forum Rynku Finansowego coraz bliżej. Inwestycje, kapitał, rynek w centrum uwagi
Giełda
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama