Sześć z ostatnich siedmiu sesji zakończyło się spadkiem notowań WIG20. Jak będzie dziś? Początek handlu przy ul. Książęcej nie wygląda obiecująco. O poranku - zaraz po starcie notowań - indeks blue chips traci ponad 0,5 proc. do 1780 pkt.

Z technicznego punktu widzenia niepokojące jest zejście i utrzymywanie się kursu poniżej 1800 pkt. Przed załamaniem kilkumiesięcznego trendu wzrostowego ratuje nas jedynie strefa w okolicach poprzedniego dołka, zlokalizowanego w rejonie około 1750 pkt.

W tym roku WIG20 to jeden z najgorszych indeksów rynków wschodzących. Jako jeden z nielicznych znajduje się głęboko poniżej poziomu sprzed brexitowego tąpnięcia.

W dzisiejszym kalendarzu znajdziemy m.in. dane GUS dotyczące stopy bezrobocia w lipcu oraz finalny odczyt niemieckiego PKB w II kwartale.

Rynki wstrzymują oddech w obliczu zbliżającego się piątkowego sympozjum bankierów centralnych w amerykańskim Jackson Hole. Konferencja stanowi arenę prezentacji koncepcji w zakresie prowadzenia polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną czy EBC. Rynek liczy przede wszystkim na „gołębią" retorykę szefowej Fed Janet Yellen, i w konsekwencji oddalenie wizji tegorocznej podwyżki stóp procentowych w USA.