Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Giełda

Czwarta spadkowa sesja z rzędu

Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek
Kolor czerwony coraz bardziej zadomawia się na warszawskim parkiecie. W czwartek pod kreskš zakończyły sesję wszystkie indeksy. WIG20 na fixingu stracił prawie 1 proc.

Już od poczštku czwartkowej sesji warszawski parkiet negatywnie wyróżniał się na giełdowej mapie Starego Kontynentu. Gdy indeksy BUX, PX, DAX i CAC40 zyskiwały między 0,1 i 0,4 proc., rodzime wskaŸniki: WIG20, mWIG40 i sWIG80 spadały odpowiednio o 0,3 proc., 0,6 proc. i 0,4 proc. Trudno znaleŸć racjonalne wytłumaczenie naszej lokalnej słaboœci. Analitycy zwracajš uwagę, że rosnšce rentownoœci amerykańskich obligacji (10-latki powyżej 3,1 proc.) wysysajš kapitał z rynków wschodzšcych. Szkopuł w tym, że giełdy w Czechach czy na Węgrzech œwieciły w czwartek na zielono. Wyglšda więc na to, że ostatnio słaboœć, jest po prostu naszš, osobliwš przypadłoœciš. Niewiele pomogło nam nawet wzrostowe otwarcie sesji na Wall Street. Wręcz przeciwnie. Gdy S&P500 zyskiwał 0,3 proc., WIG20 zanurkował na fixingu kończšc czwartek spadkiem o 0,9 proc. do 2255 pkt. To była czwarta spadkowa sesja z rzędu. Nietrudno zauważyć, że poczštek tej fali zbiegł się na wykresie z podejœciem pod lokalny, kwietniowy szczyt 2341 pkt. Pułap ten oddziela dołki w formacji podwójnego dna. Jest to więc poziom sygnalny, którego przekroczenie, przynajmniej na gruncie teorii analizy technicznej, zainicjuje silniejszy wzrost. Dopóki jednak opór pozostaje nienaruszony, dopóty obowišzuje scenariusz spadkowy. A w nim najbliższym celem WIG20 jest dołek na 2200 pkt.

Czwartkowa słaboœć GPW dotyczyła nie tylko blue chips. Indeksy mWIG40 i sWIG80 straciły odpowiednio 0,5 proc. i 0,3 proc. Przewaga sprzedajšcych widoczna była wyraŸnie w statystykach dla spółek. Okazuje się, że 46 proc. emitentów zakończyło dzień pod kreskš, a 31 proc. finiszowało na plusie. Relacja liczby firm z co najmniej rocznym maksimum do liczby firm z analogicznym minimum wynosiła 7 do 27. Szczęœliwa siódemka to: Bioton, CD Projekt, CEZ, Dębica, Dino Polska, PCC Rokita i Toya. W gronie „dołujšcych" spółek był natomiast m. in. Cormay, Medicalgorithmics, PZU, Torpol i Unimot. Najmocniejszš spółkš podczas czwartkowej sesji był Braster. Akcje producenta aparatury medycznej podrożały o 16,2 proc. do 4,23 zł. Wyglšda na to, że inwestorzy pozytywnie przyjęli publikację wyników kwartalnych, zgodnie z którymi strata w pierwszym kwartale tego roku była niższa niż rok wczeœniej, a przychody lekko wzrosły. Na drugim biegunie był producent gier PlayWay. Jego akcje potaniały o 16 proc. do 142 zł. Brak istotnych informacji sugeruje, że ruch ma charakter korekcyjny. W sumie nie w tym nic dziwnego, bowiem w cišgu dwóch ostatnich tygodni papiery podrożały o 75 proc.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL