Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Giełda

Debiut Snapchata oznakš technologicznej bańki?

123RF
Akcje Snap Inc., , właœciciela portalu społecznoœciowego Snapchat, zyskiwały nawet 30 proc. na giełdzie nowojorskiej, w pierwszych minutach po debiucie.

Oferta publiczna Snap Inc. była wydarzeniem wyczekiwanym przez inwestorów, ale też niewolnym od wielu kontrowersji. Spółka zebrała w ramach debiutu 3,4 mld dol. Sprzedano 200 mln akcji po 17 dol. za sztukę. Agencja Bloomberga donosiła, że rozważano sprzedanie ich w cenie 19 dol. za sztukę, ale spółka wolała niższš cenę, by uniknšć spadku kursu zaraz po debiucie. IPO wyceniło Snapchata na 20 mld dol.

Wysoka wycena spółki, będšcš aż 21,4-krotnoœciš jej przewidywanych tegorocznych przychodów reklamowych wzbudza duże kontrowersje wœród analityków. Serwis ten ma 158 mln użytkowników dziennie, a w zeszłym roku poniósł stratę netto wynoszšcš 515 mln dol. Choć jego przychody reklamowe wzrosły w zeszłym roku niemal siedmiokrotnie i przekroczyły 300 mln dol., to spółka ta wcišż jest stosunkowo małym graczem wœród portali społecznoœciowych. Facebook posiada 1,2 mld aktywnych użytkowników dziennie, a współczynnik c/z (ceny akcji do przewidywanego zysku wypracowanego przez spółkę) wynosi dla niego tylko 10,5. W przypadku Twittera, posiadajšcego posiadajšcego 300 mln aktywnych użytkowników, współczynnik c/z wynosi zaledwie 4,8.

Model biznesowy serwisu jest dosyć niejasny i trudno powiedzieć, kiedy zacznie wreszcie wypracowywać jej zyski. Rozwišzania techniczne zastosowane przez Snapchat sš różnie oceniane, ale często słychać, że serwis nie proponuje użytkownikom niczego przełomowego. Zdobył on jednak pewnš popularnoœć w młodszej grupie wiekowej, a w zeszłym roku zdołał mocno zwiększyć przychody z reklam.

Inwestorzy Ÿli na Snapchat

Częœci inwestorów nie podoba się to, że Snap Inc. sprzedał akcje pozbawione prawa głosu. – Morgan Stanley i Goldman Sache organizujšce tę ofertę powinny się wstydzić. Nie chodzi mi o wycenę, ale o akcje pozbawione prawa głosu. Czy to nie jest najlepszy dowód, że mamy problem z bańkš na rynku? – pyta Stephen Isaacs, przewodniczšcy komitetu inwestycyjnego w firmie lvine Capital.

Skšd więc tak duże zainteresowanie ofertš Snapchata? – Jest wielu ludzi, którzy chcš się załapać na nowš, goršcš rzecz. Ludzi, którzy widzš to jako pierwszš tego typu okazję od wielu lat – wskazuje David Kirkpatrick, prezes firmy Techonomy Media.

IPO Snapchata to pierwsza w tym roku oferta publiczna spółki technologicznej na amerykańskim rynku. Może się okazać również największym przeprowadzonym tam w tym roku IPO. Historia tego rynku zna jednak przykłady ofert, z którymi wišzano zbyt wielkie nadzieje. W 2011 r. najgłoœniejszym technologicznym IPO była oferta publiczna serwisu Groupon (oferujšcego zniżki do sklepów i obiektów usługowych). Spółkę wyceniono w niej na 13,2 mld dol. Od tego momentu kurs jej akcji spadł jednak o ponad 70 proc. Twitter przez kilkanaœcie miesięcy radził sobie dobrze na giełdzie po swoim debiucie z listopada 2013 r. Obecnie cena jego akcji jest jednak mniejsza o blisko 40 proc. niż w dniu oferty publicznej. Cena akcji Facebooka była przez 15 miesięcy od oferty publicznej niższa niż w dniu debiutu. Obecnie jest jednak wyższa o ponad 250 proc. Największy sukces giełdowy odniosło jednak Google. Koncern zadebiutował na giełdzie w sierpniu 2004 r., a jego wycena w ofercie wynosiła 24,6 mld dol. Od tego momentu cena akcji Google zwiększyła się o około 1900 proc. Google jednak znalazł dobry model biznesowy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL