Fundacje i stowarzyszenia

Fiskus powinien przyjrzeć się kampanii billboardowej Polskiej Fundacji Narodowej

materiały prasowe
Jeśli działalność Polskiej Fundacji Narodowej okaże się niezgodna ze statutem, to powinna zapłacić podatek dochodowy.

Opisana w ostatnich dniach przez „Rzeczpospolitą" i inne media sprawa kontrowersyjnej kampanii reklamującej reformę sądownictwa może mieć także swoje skutki podatkowe. Organizująca tę akcję Polska Fundacja Narodowa podlega bowiem przepisom ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Przewidują one, że wolne od podatku są dochody podatników przeznaczone na ważne społecznie cele, w tym na działalność naukową i oświatową. Jeśli zaś otrzymane przez fundację środki idą na inne cele – powinna zapłacić 19-proc. podatek dochodowy.

Ze statutu Polskiej Fundacji Narodowej, dostępnego w krajowym Rejestrze Sądowym, wynika, że jej celem jest przede wszystkim promocja polskiej gospodarki. Statut wymienia też m.in. kształtowanie pozytywnego odbioru społecznego inwestycji prowadzonych przez spółki z udziałem Skarbu Państwa. Można tam też znaleźć „promowanie nowoczesnych metod i narzędzi zarządzania, w tym trendów i doświadczeń międzynarodowych". Fundacja ma też promować wiedzę o historii, gospodarce i kulturze polskiej oraz postaw patriotycznych. Wśród tych statutowych celów nie ma jednak promocji rządowych planów związanych z wymiarem sprawiedliwości.

Co w takim przypadku powinny zrobić władze skarbowe? Jak wskazuje Magdalena Kucharska, doradca podatkowy w kancelarii Kamiński i Wspólnicy, w zasadzie urząd skarbowy właściwy terytorialnie dla takiej fundacji powinien wszcząć czynności sprawdzające albo odpowiednie postępowanie, a być może nawet wydać decyzję określającą zobowiązanie podatkowe.

– Jeśli Krajowa Administracja Skarbowa deklaruje walkę z nadużyciami podatkowymi, to konsekwentnie powinna w sprawie fundacji hojnie obdarowywanej przez spółki Skarbu Państwa podjąć takie właśnie kroki – ocenia ekspertka.

Polska Fundacja Narodowa powstała z inicjatywy 17 prezesów spółek Skarbu Państwa. Otrzymała dotychczas od nich niemal 100 mln zł na swoją działalność. Docelowo ta kwota ma sięgnąć 500 mln zł. Gdyby się okazało, że jest to dochód do opodatkowania, to od owego pół miliarda złotych musiałaby zapłacić około 95 mln zł podatku dochodowego.

Jeśli Fundacja działa niezgodnie ze statutem, to teoretycznie sąd może uchylić określone uchwały jej zarządu albo nawet w ogóle zawiesić jej działalność. Taki wyrok może jednak zapaść po postępowaniu wszczętym na wniosek właściwego ministra albo starosty. Tak przewiduje ustawa o fundacjach. Zdarza się to jednak rzadko.

Zdaniem prof. dr. hab. Huberta Izdebskiego z Uniwersytetu Warszawskiego dzisiejszy nadzór nad fundacjami jest nieefektywny. – Dla ministra, który nadzoruje tysiąc lub więcej fundacji, to sprawa trzeciorzędna. Trudno się zatem spodziewać interwencji, zwłaszcza jeśli Fundacja realizuje cele, które podobają się ministrowi – konkluduje prof. Izdebski.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL