Weryfikacja firmy już na starcie działalności

aktualizacja: 04.10.2016, 08:07
Foto: 123RF

Przedsiębiorca, który wyda się skarbówce podejrzany, nie zostanie zarejestrowany. Chyba że wpłaci kaucję.

REDAKCJA POLECA
14.11.2016
#RZECZoPRAWIE - Paweł Satkiewicz: e-deklaracja VAT co miesiąc, czyli nowe obowiązki firm
04.10.2016
Kary za wyłudzenia VAT zbyt surowe - uważa Krajowa Rada Sądownictwa
03.10.2016
Fiskus będzie dokładnie prześwietlał nowe firmy
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Trzeba lepiej weryfikować podmioty zgłaszające się i figurujące już w rejestrze – pisze Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy o VAT. I faktycznie rejestracyjne sito ma być gęstsze, a fiskus będzie na bieżąco sprawdzał, czy przedsiębiorca nie zwinął interesu.

Odbieraj telefony z urzędu

– Ministerstwo przewiduje parę rozwiązań, które spowodują, że zakładanie firmy znacznie się wydłuży – twierdzi Paweł Satkiewicz, doradca podatkowy w kancelarii DLA Piper. Zwraca uwagę na przepis mówiący, że skarbówka nie zarejestruje VAT, jeśli mimo podjętych udokumentowanych prób nie może skontaktować się z przedsiębiorcą lub jego pełnomocnikiem.

– Czy urzędnik będzie każdemu wysyłał wezwanie, dzwonił, czy też może pofatyguje się do jego siedziby? Nie wiadomo, obawiam się jednak, że niektórzy przedsiębiorcy mogą mieć problemy tylko dlatego, że nie odebrali telefonu – przestrzega Paweł Satkiewicz.

Kolejny krok to sprawdzenie kartoteki przedsiębiorcy. – Urząd sprawdzi, czy nie był skazany za przestępstwo skarbowe. Zweryfikuje też, czy nie ma zaległości podatkowych z dwóch ostatnich lat. Nie mogą ich mieć również podmioty, w których działał np. jako członek zarządu. A także osoby zaangażowane w jego działalność, np. wspólnicy czy prokurenci – tłumaczy Michał Roszkowski, radca prawny, doradca podatkowy, partner w Accreo.

Jaka jest przyczyna zaległości

Czy każde zadłużenie wobec fiskusa dyskwalifikuje przedsiębiorcę?

– Chodzi o zaległości powyżej 20 tys. zł oraz te, które wiązały się z uczestnictwem w nierzetelnym rozliczeniu podatku w celu odniesienia korzyści majątkowej – wyjaśnia Michał Roszkowski. – Problem polega na tym, że trudno ocenić, jaka jest faktycznie przyczyna zadłużenia.

Jeśli urzędnicy znajdą zaległość, nałożą kaucję. Od 20 tys. do 200 tys. zł.

– Wielu przedsiębiorców nie stać na takie zabezpieczenie – mówi Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan. – Fiskus odblokuje pieniądze dopiero po roku, z groszowymi odsetkami.

– Niełatwo będzie też zarejestrować się zagranicznym firmom. Muszą mieć polskiego pełnomocnika, tymczasem nowe przepisy przewidują, że także on odpowiada za nieprawidłowości w rozliczeniach klienta (z sześciu pierwszych miesięcy) – mówi Przemysław Pruszyński. – Ta solidarna odpowiedzialność zniechęci pewnie do występowania w imieniu nowego przedsiębiorstwa.

Ci, którzy przebrną procedurę rejestracji, muszą się liczyć z tym, że fiskus będzie im się bacznie przyglądał. Nowe przepisy pozwalają bowiem na wyrejestrowanie z ewidencji VAT przykładowo firmy, która przez pół roku składa zerowe deklaracje. Albo zawiesiła (na podstawie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej) prowadzenie biznesu.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2017 r.

etap legislacyjny: opiniowanie

Walka z nadużyciami na całego

Przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt nowelizacji ustawy o VAT przewiduje wiele rozwiązań, które mają zapobiec wyłudzeniom tego podatku. Duże nadzieje fiskus wiąże z przywróceniem sankcji dla tych, którzy odliczają VAT z tzw. pustych faktur. Ma wynosić aż 100 proc. kwoty odliczonego podatku. Wejdzie też 30-proc. sankcja dla przedsiębiorców, którzy popełnili błąd w rozliczeniu. Trudniej będzie uzyskać zwrot z urzędu.

Przedsiębiorcom przybędzie również biurokratycznych obowiązków. Co kwartał ze skarbówką rozliczą się tylko firmy będące małymi podatnikami (o rocznym obrocie do 1,2 mln euro), które działają ponad rok. W 2018 r. wszyscy przejdą na elektroniczne deklaracje.

Zmiany uszczelniające przepisy mają przynieść budżetowi 3,4 mld zł rocznie.

POLECAMY

KOMENTARZE