Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Firma

#RZECZoPRAWIE - Tomasz Budziak: ustawa o sukcesji pozwoli firmom uniknšć ruiny

Tomasz Budziak
rp.pl
Ustawa o sukcesji pozwoli wprowadzić w przedsiębiorstwie pewien stan tymczasowy na pozbieranie się po œmierci właœciciela - mówił Tomasz Budziak, wiceprezes Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych.

W ubiegły tygodniu ministerstwo rozwoju prezentowało stan prac nad projektem dotyczšcym sukcesji w jednoosobowych firmach. Na co mogš liczyć przedsiębiorcy?

- Rozmawiamy o przedsiębiorcach działajšcych na podstawie wpisu do CEIDG oraz w formie spółek cywilnych. Nowe przepisy niestety nie będš na razie dotyczyły przedsiębiorców w spółkach działajšcych w oparciu o kodeks spółek handlowych – mówił Tomasz Budziak w programie #RZECZoPRAWIE.

Podkreœlił, że jest to pierwsza w Polsce regulacja kompleksowo zajmujšca się aspektem rodzinnoœci w działalnoœci gospodarczej.

- Ustawa mówi , co dzieje się z firmš rodzinnš i rodzinš w kontekœcie sukcesji, która ma na celu dalsze prowadzenie przedsiębiorstwa i minimalizację skutków œmierci właœciciela. Obecnie jest tak, że w przypadku œmierci właœciciela zawarte przez firmę umowy tracš jednš stronę, pracownicy automatycznie otrzymujš wymówienie, kredyty sš wypowiedziane, koncesje tracš ważnoœć. To kompletna ruina dla firmy. Oczywiœcie namawiamy przedsiębiorców, aby zadbali wczeœniej o te sprawy, ale niektórzy nie sš gotowi, niektórych sytuacja zaskakuje. Projektowana ustawa ma takiej ruinie zapobiec. Jej sens jest taki, że ma umożliwiać firmie funkcjonowanie mimo, że właœciciel już nie żyje – powiedział goœć Anny Wojdy.

Zaznaczył, że ustawa nie dotyczy spraw spadkowych, które nadal sš regulowane kodeksem cywilnym, lecz mechanizmów ochrony przedsiębiorstwa.

- Ale paradoksalnie także i interesów rodzinnych, bo przedsiębiorstwo wchodzi w skład schedy. Gdyby firma zniknęła, to uszczupleniu uległaby masa spadkowa. Ustawa wprowadza więc pewien stan tymczasowy na pozbieranie się po œmierci właœciciela. Przez dwa lata ma funkcjonować swoista fikcja prawna i przez ten czas spadkobiercy majš się zastanowić czy i jak kontynuować działalnoœć oraz doprowadzić wszystko do porzšdku. W tym celu ustawa wprowadzi pewne instrumenty – wyjaœniał ekspert.

Głównym problemem po œmierci właœciciela firmy, jest to, kto ma niš dalej kierować.

- Jednym z rozwišzań jest wyznaczenie już za życia przez przedsiębiorcę osoby, która mogłaby w razie jego œmierci zarzšdzać firmš do czasu uregulowania spraw własnoœci. Drugim jest powołanie zarzšdcy po œmierci przez rodzinę zmarłego. W przypadku braku zgody, zawsze można zwrócić się do sšdu. Jest też pomysł powołania rady spadkobierców, gdzie decyzje mogłyby być podejmowane przez głosowanie udziałami w spadku. Nie jest przesšdzone, które rozwišzanie znajdzie się w ustawie. Oczywiœcie to będzie dobrowolny instrument, rodzina nie będzie musiała go stosować - powiedział wiceprezes Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych.

Zdaniem Tomasza Budziaka o sukcesji powinni myœleć nie tylko starsi przedsiębiorcy, ale wszyscy ci, którzy uznajš, że majš firmę, którš warto dziedziczyć, zwłaszcza jeœli majš małoletnie dzieci.

Tomasz Budziak w #RZECZoPRAWIE

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL