Firma

Gdy znaki towarowe nie są identyczne, ale się uzupełniają - wyrok NSA

123RF
Pojawienie się w obrocie znaku towarowego, w którym jest element chroniony na rzecz innego podmiotu może wprowadzić w błąd odbiorców, co do faktycznego pochodzenia produktów czy usług.

Sprawa, jaką zajmowały się niedawno sądy administracyjne dotyczyła wniosku pewnej spółki o zastrzeżenie znaku towarowego „Słoneczna Apteka". Miał on być przeznaczony do oznaczania towarów oraz usług zawartych w klasie 35 (m.in. prowadzenie aptek) oraz klasie 44 (m.in. usługi farmaceutyczne w zakresie leków recepturowych).

Frazy są podobne, ale nie identyczne

Po przeprowadzeniu badań Urząd Patentowy stwierdził, że zgłoszony słowno-graficzny znak towarowy "Słoneczna Apteka" jest podobny do zarejestrowanego już znaku "Apteki Słoneczne Bliżej Pacjenta" przeznaczonego do oznaczania towarów i usług w klasie 03: kosmetyki oraz w klasie 05: leki dla ludzi.

Zgłaszająca znak spółka nie zgodziła się ze stanowiskiem urzędników. Przyznała, iż w sferze słownej obie frazy są podobne, choć nie identyczne, gdyż rozróżnia je szyk wyrazów oraz rozwinięcie "bliżej pacjenta" w znaku przeciwstawionym. Podkreśliła natomiast, iż szata graficzna znaków jest odmienna, znaki mają odmienną kolorystykę oraz symbolikę - w jednym znaku jest to słońce, w drugim wyobrażenie kwiatu. Zgłaszająca podniosła ponadto, że znaki obejmują odmienne klasy towarowo-usługowe, co dodatkowo powoduje, że możliwość ich pomylenia jest znikoma.

Mimo tych argumentów, Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego na „Słoneczną Aptekę" w zakresie klasy 35 obejmującej m.in. prowadzenie aptek, prowadzenie aptek internetowych czy usług w zakresie sprzedaży leków i preparatów do celów medycznych.

W uzasadnieniu UP wskazał, że z porównania wykazu towarów i usług zgłoszonego znaku "Słoneczna Apteka" do wykazu znaku przeciwstawionego "Apteki Słoneczne Bliżej Pacjenta" wynika, że usługi z klasy 35 oraz usługi z klasy 44 są usługami komplementarnymi w stosunku do takich towarów, jak zawarte w klasach 03: kosmetyki, 05: leki (dla ludzi). Natomiast sporne znaki są na tyle podobne, że przeciętny odbiorca może zostać wprowadzony w błąd odnośnie pochodzenia towarów i usług, przypuszczając że pochodzą one od tego samego przedsiębiorcy lub że istnieją związki organizacyjno-prawne łączące podmioty.

Urząd Patentowy wskazał, iż wzajemny stosunek pomiędzy usługami świadczonymi w ramach prowadzenia aptek, czy usługami sprzedaży leków, artykułów do pielęgnacji i higieny ciała a towarami objętymi rejestracją znaku wcześniejszego jest bardzo ścisły. Jak przy tym zauważono, powszechne jest, że firmy świadczące usługi prowadzenia aptek, usługi farmaceutyczne w zakresie leków recepturowych zajmują się również przygotowaniem leków. Natomiast uprawniony, otrzymując prawo ochronne na znak towarowy w klasie towarowej, ma zapewnioną ochronę obejmującą wytwarzanie danego produktu i wprowadzanie go do obrotu.

- Niedopuszczalne jest więc udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. W wyniku uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy uprawniony uzyskuje bowiem wyłączne prawo do używania znaku w obrocie gospodarczym w odniesieniu do konkretnych towarów czy usług – wyjaśnił UP.

W uzasadnieniu decyzji podkreślono, że porównywane znaki są podobne w warstwie graficznej, fonetycznej i znaczeniowej, a w związku z tym stwierdzone podobieństwo towarów i usług, jak również podobieństwo samych znaków niesie ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła tak oznaczanych usług.

„Słoneczna" ma fantazyjny charakter

Spółka nie dała za wygraną, i zaskarżyła odmowną decyzję Urzędu Patentowego dotyczącą znaku „Słoneczna Apteka" do sądu administracyjnego.

WSA podzielił jednak opinię urzędników, że towary i usługi, do oznaczania których przeznaczone są przeciwstawione znaki, są wobec siebie komplementarne, uzupełniające się, a więc takie towary czy usługi, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar czy usługa jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego. Skutkuje to tym, że potencjalni odbiorcy mogą uznać, że towary pochodzą z jednego źródła, czyli zostały wyprodukowane lub świadczone przez to samo przedsiębiorstwo.

WSA podzielił też opinię, że porównywane znaki są podobne w warstwie fonetycznej i znaczeniowej, gdyż znak zgłoszony, jak i przeciwstawiony mu znak „Apteki Słoneczne Bliżej Pacjenta" składają się z podobnego wyrażenia „słoneczna apteka/apteki słoneczne". – Zwrot „słoneczna apteka" stanowi wprawdzie liczbę pojedynczą określenia „apteki słoneczne", jednak zawartość semantyczna obu wyrażeń, mimo różnego szyku, jest identyczna i wprost odczytywalna – wskazał sąd. – Słowo „apteka" – oznaczające miejsce sprzedaży leków, wskazuje jednoznacznie na rodzaj świadczonych usług sygnowanych znakiem. Nie ma ono zatem zdolności odróżniającej dla usług wskazanych w wykazie towarów. Elementem odróżniającym analizowane znaki jest zatem słowo „słoneczna/słoneczne", które nadaje im charakter fantazyjny – dodał.

Sąd zgodził się z argumentem, że podobieństwo na płaszczyźnie fonetycznej jest ważnym argumentem za uznaniem znaków za podobne, jak bowiem wyjaśniono, element słowny znaku towarowego nadaje się znacznie lepiej niż jego grafika do oddziaływania na potencjalnego klienta, zwłaszcza w dominującej obecnie formie reklamy i promocji, jaką jest radio i telewizja, gdyż potencjalny nabywca o wiele łatwiej zapamiętuje dane wyrażenie niż kompozycję graficzną i to właśnie część słowna jest lepiej komunikowalna. – Zasadnie zatem należało uznać, że w przedmiotowej sprawie znaki te są podobne w stopniu stwarzającym ryzyko wystąpienia pomyłki między nimi z uwagi na występowanie w nich wspólnego elementu, kojarzonego z uprawnionym do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. Pojawienie się w obrocie znaku, w którym współistnieje zwrot chroniony na rzecz innego podmiotu może wprowadzić w błąd odbiorców, co do ich faktycznego pochodzenia. Powyższe uzasadniało odmowę rejestracji znaku w zaskarżonym zakresie – wyjaśniono.

Co na to NSA

Wyrok ten podtrzymał Naczelny Sąd Administracyjny, podzielając stanowisko UP i WSA, że znaki nie są identyczne, jednakże są wobec siebie komplementarne, czyli uzupełniające się. – Wzajemny stosunek pomiędzy usługami świadczonymi w ramach prowadzenia aptek, czy usług sprzedaży leków, artykułów do pielęgnacji i higieny ciała a towarami objętymi rejestracją znaku wcześniejszego jest bardzo ścisły, bowiem towary z klasy 03 i 05 są nieodzowne, a przynajmniej istotne dla świadczenia usług z klasy 35 i 44, ponieważ to one oferowane są do sprzedaży – uzasadnił NSA.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 października 2017 r. ©?

Sygnatura akt: II GSK 1370/17

podstawa prawna: art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej

Kiedy Urząd Patentowy nie zarejestruje znaku

Niedopuszczalna jest rejestracja znaku, jeżeli wystąpią następujące przesłanki:

1) rejestracja znaku dla towarów lub usług tego samego rodzaju;

2) podobieństwo do znaku zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa;

3) podobieństwo znaków musi być kwalifikowane to znaczy takie, że może odbiorcę wprowadzić w błąd co do pochodzenia towarów w szczególności poprzez ryzyko skojarzenia między znakami.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL