Firma

Nakazy sanitarne muszą uwzględniać warunki ich wykonania

Fotorzepa, Sławomir Mielnik Sławomir Mielnik
Sanepid musi ustalić, czy jego decyzja jest wykonalna, czy też np. z powodu braku możliwości technicznych – nie.

Salon kosmetyczny składał się z dwóch pomieszczeń, w których wykonywane są zabiegi kosmetyczne oraz pomieszczeń socjalnego i higieniczno-sanitarnego. W pomieszczeniu socjalnym jest stolik i krzesło, a w higieniczno-sanitarnym – ustęp oraz umywalka.

Inspektorzy sanitarni uznali, że nie zapewnia to pracownikom należytych warunków higienicznych. Potwierdził to wojewódzki inspektor sanitarny w Gorzowie Wlkp. Właścicielce salonu nakazano wyposażenie aneksu socjalnego w zlewozmywak i umywalkę. Miała także wydzielić pomieszczenie izolacyjne przed kabiną ustępową, wyposażone w umywalkę.

Organy inspekcji sanitarnej wyjaśniły, że klient gabinetu kosmetycznego ma prawo do bezpiecznej usługi i warunków chroniących przed zakażeniami i chorobami zakaźnymi. Dlatego pracownikom wykonującym usługi kosmetyczne, należy zapewnić pomieszczenia i urządzenia higieniczno-sanitarne. Ich rodzaj, ilość i wielkość powinny być dostosowane do liczby zatrudnionych, używanych technologii i rodzajów pracy oraz warunków, w jakich jest ona wykonywana.

Osoby pracujące w zakładzie kosmetycznym są narażone na działanie szkodliwych czynników biologicznych oraz substancji i preparatów, występujących w produktach biobójczych i kosmetykach. Skoro warunki pracy w zakładach kosmetycznych są związane z narażeniem na działanie czynników szkodliwych, pracownicy powinni spożywać posiłki w pomieszczeniach, wyposażonych w urządzenia higieniczne, zwanych „jadalnią". Tymczasem w salonie znajduje się jedynie wydzielone miejsce socjalne, około 1 na 2 mkw., w którym jest stolik i miejsce do siedzenia. Kabina ustępowa nie ma przedsionka z umywalką.

Właścicielka zakładu zwróciła się o zmianę nakazu, którego nie da się zrealizować. W salonie pracują na pół etatu – po 4 godziny dziennie – dwie kosmetyczki. Ich zmiany nie nakładają się, a w związku z krótszym czasem pracy nie spożywają posiłków na terenie salonu.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. zarzuciła błędną interpretację przepisów rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów BHP. Nie uwzgędniono dostosowania obowiązków pracodawców do liczby zatrudnionych pracowników, stosowanych technologii i rodzajów pracy. Przyjęto, że pracodawca powinien zapewnić pracownikom jadalnię, nawet gdy nie spożywają oni posiłków w czasie pracy.

WSA uznał nakazy sanitarne za prawidłowe. Mimo to uchylił zaskarżoną decyzję. Państwowy WINB w Gorzowie Wlkp. nie ustalił bowiem, czy wykonanie nakazów jest z przyczyn czysto technicznych – w tym m.in. niewielkiej powierzchni lokalu – możliwe. Sąd zwrócił uwagę, że ustalenie takie jest niezmiernie istotne, ponieważ niewykonalność decyzji może polegać na braku możliwości technicznych jej wykonania.

sygnatura akt: II SA/Go 549/17

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL