Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Finansowanie

Zakredytowana i coraz droższa Warszawa

Po nowe mieszkania coraz częœciej sięgali w 2016 roku inwestorzy.
materiały prasowe
To był kolejny słaby okres na rynku „hipotek". W całym 2016 r. banki udzieliły 178,4 tys. nowych kredytów mieszkaniowych o łšcznej wartoœci 39,5 mld zł.

To spadek o 1,61 proc. w ujęciu iloœciowym w porównaniu z danymi z 2015 r. – wynika z najnowszych analiz Zwišzku Banków Polskich. Spadek niewielki, ale jednak ten trend utrzymuje się kolejny rok. Był on jednym z najsłabszych dla „hipotek" od upadku Lehman Brothers.

– Pomimo historycznie niskich stóp procentowych akcja kredytowa finansowania rynku mieszkaniowego okazała się w 2016 r. słabsza niż rok wczeœniej – przyznaje Jacek Furga, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji. – Rozwojowi rynku nie sprzyjały m.in. działania rzšdu. Przyjęta w styczniu 2016 r. ustawa o podatku bankowym skutkowała wzrostem opłat oraz marży kredytu hipotecznego, co przełożyło się na słabszš akcję kredytowania – uważa prezes Furga.

Dodaje, że znaczšco wzrósł na rynku mieszkaniowym udział transakcji gotówkowych, przeprowadzanych przez klientów wycofujšcych oszczędnoœci z rynku finansowego i inwestujšcych w mieszkania na wynajem. Skutkowało to rekordowymi wynikami – sprzedażowymi deweloperów – najlepszymi w historii rynku – zachęcajšc ich do rozpoczynania kolejnych inwestycji.

– Działalnoœć firm budujšcych mieszkania nadal jednak koncentruje się w największych miastach, gdyż tam jest największy popyt. W mniejszych miejscowoœciach przeważa budownictwo indywidualne, ponieważ działki sš dużo tańsze i wiele osób woli wybudować dom, niż kupić mieszkanie w bloku – mówi Jacek Furga.

Analitycy ZBP i Amron podkreœlajš, że inwestorów kupujšcych mieszkania kusiła wysoka rentownoœć z najmu – na przykład w Warszawie sięgajšca przed opodatkowaniem 6 proc. To zdecydowanie przewyższało zwroty oferowane przez instytucje finansowe.

Stolica w długach

Ciekawostkš jest, że w Warszawie odnotowano jeszcze wyższš sprzedaż kredytów mieszkaniowych niż dotšd. Stołeczne „hipoteki" stanowiły 41,37 proc. ogólnej wartoœci nowych zobowišzań mieszkaniowych (co oznacza wzrost o 3,95 pkt proc. w odniesieniu do IV kwartału 2015 r.). Dla przykładu: trójmiejskie stanowiły zaledwie 5 proc. wartoœci wszystkich, wrocławskie – 4,06 proc., poznańskie – 3,2 proc., a krakowskie – 3,1 proc.

Zdaniem Jacka Furgi nie jest to dobra sytuacja, gdy jedno duże miasto tak dominuje na rynku hipotecznym, że niemal co drugi kredyt jest właœnie tam zacišgany. To w stolicy jednak siła nabywcza jest największa, więc nie brakowało osób, które kupowały mieszkania na wynajem – a nie dla siebie – z udziałem kredytu właœnie.

– Rok 2017 będzie kolejnym okresem nieznacznych spadków na rynku, co nie oznacza utrudnień w dostępnoœci kredytów. W tym roku zaczšł obowišzywać ostatni poziom wymaganego przez Komisję Nadzoru Finansowego w rekomendacji S wkładu własnego w wysokoœci 20 proc. wartoœci nabywanego mieszkania – przypomina Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Zwišzku Banków Polskich. – Jednak formalnie większoœć banków już wczeœniej wprowadziła ten wymóg, oferujšc jednoczeœnie ubezpieczenie zbyt niskiego wkładu własnego lub przyjmujšc inne zabezpieczenia. Można więc stwierdzić, że wymagania wobec kredytobiorcy nieznacznie wzrosnš, ale będzie można im zaradzić – uważa Krzysztof Pietraszkiewicz.

Ceny raczej w górę

Z danych Amron wynika, że ceny transakcyjne mieszkań rosnš nieprzerwanie od przełomu 2012 i 2013 r. Niewiele, ale jednak sukcesywnie idš w górę, szczególnie w dużych miastach. Najwięcej urosły w cišgu 2016 r. na rynku warszawskim – o 2,2 proc.

Tymczasem z ostatniego badania Polskiej Federacji Rynku Nieruchomoœci wynika, że sytuacja na rynku mieszkań jest stabilna – zarówno jeœli chodzi o ceny, jak i o popyt, który nie spada.

– Coraz częœciej pojawiajš się zapytania o mieszkania z najwyższej póki cenowej, a także o te wykończone pod klucz. Zauważamy zwiększone zainteresowanie inwestowaniem w nieruchomoœci i poszukiwaniem okazji cenowych – mówi Andrzej Piórecki, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomoœci.

Jego zdaniem rekordowa sprzedaż lokali na rynku pierwotnym nie jest zagrożeniem dla rynku wtórnego. – Mieszkania z drugiej ręki – wyremontowane i w dobrej lokalizacji – mogš œmiało konkurować z deweloperskimi. Tym bardziej że sš dostępne, podczas gdy na większoœć nieruchomoœci na rynku pierwotnym trzeba czekać od pół do nawet półtora roku – zwraca uwagę Andrzej Piórecki.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: g.blaszczak@rp.pl

Opinia

Piotr Kijanka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Grupie Deweloperskiej Geo

Rekordowa sprzedaż nowych mieszkań w Polsce jest społecznym i ekonomicznym fenomenem. Ciekawe jest też to, że sprzedaż roœnie, natomiast ceny ofertowe nowych lokali utrzymujš się na podobnym poziomie. Oferta systematycznie jest powiększana, a zainteresowanie kupnem nowych mieszkań nie słabnie.

Niskie stopy procentowe przyczyniły się do wzrostu sprzedaży lokali za gotówkę. To znacznie bardziej opłacalna inwestycja niż lokowanie kapitału w bankach. Do tego w ostatnich kilkunastu latach wykształciła się zamożna grupa osób, które dysponujš dużymi oszczędnoœciami.

Polacy uznali, że zakup lokum to trafny wybór i bezpieczna inwestycja. Z drugiej strony, wielu z nich doszło do wniosku, że najwyższa pora na poprawę warunków zamieszkania. Tę decyzję pomogło im podjšć z pewnoœciš dofinansowanie wkładu własnego w ramach programu „Mieszkanie dla młodych".

Wiele osób zastanawia się, jak długo potrwa jeszcze hossa na rynku mieszkaniowym. Dopłaty z „MdM" na rok 2017 wyczerpały się, a wkrótce zniknš także te przeznaczone na rok 2018. Pozostanie jedynie ostatnia pula, która będzie dostępna na poczštku przyszłego roku.

Czy zakończenie programu może wpłynšć na wyniki sprzedaży deweloperów już w drugim kwartale 2017 roku?

Nie obawiamy się nadchodzšcych zmian. „MdM" zwiększył popyt, jednak jego zakończenie nie przyczyni się do załamania rynku. Może jedynie wpłynšć na statystyki sprzedaży.

Obecny rok najpewniej przebiegnie pod znakiem wysokiej podaży i zwiększajšcej się oferty, ale ceny nowych mieszkań wcišż pozostanš stabilne.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL