Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Bartosz Turek: Na wkład własny są sposoby

Gdyby nie było wymagania wkładu własnego to ceny mieszkań byłyby znacznie wyższe – mówi Bartosz Turek, analityk Open Finance, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Aktualizacja: 23.05.2017 15:09 Publikacja: 23.05.2017 14:05

#RZECZoBIZNESIE: Bartosz Turek: Na wkład własny są sposoby

Foto: tv.rp.pl

Gość tłumaczył dlaczego nie mamy boomu kredytowego, mimo rekordowej zdolności kredytowej przeciętnej rodziny, niskich stóp procentowy i wysokich wynagrodzeń.

- Jest to ciekawy paradoks. Obecnie trzyosobowa rodzina, w której dwie osoby zarabiają średnią krajową, może dostać ok. 490 tys. zł w formie 30letniego kredytu hipotecznego. Jest to prawie największy wynik w historii – mówił Turek.

- Żeby się zadłużyć nie jest większym problemem posiadanie zdolności kredytowej. Problemem jest wkład własny. Trzeba mieć 20 proc. ceny mieszkania, żeby myśleć o kredycie – dodał.

Gość wyliczył, że gdybyśmy chcieli kupić przeciętną, 30 metrową kawalerkę w Warszawie, na wkład własny i koszty transakcyjne potrzeba 50-60 tys. zł w gotówce. - W miastach jak Wrocław, Poznań, Gdańsk czy Kraków to mniej więcej 10 tys. zł mniej – stwierdził.

Reklama
Reklama

Turek zaznaczył, że gdyby nie było wymagań odnośnie wkładu własnego, to rynek byłby znacznie bardziej dynamiczny. - Zarówno w okresach hossy mocniej by rósł, ale w czasie spowolnienia czekałby nas większy kryzys. Wkład własny stabilizuje rynek – ocenił.

- Teoretycznie wysoki wkład własny powoduje, że trudniej jest kupić mieszkanie. Z drugiej strony, gdyby go nie było to ceny byłyby znacznie wyższe – dodał.

Zaznaczył, że teoretycznie mieszkania w Polsce byłyby o 30-50 proc. droższe niż dziś, gdyby banki nie wymagały 20 proc. wkładu.

Gość przypomniał, że według szacunków NBP w 2016 r. Polacy w 6 największych miastach, idąc do sprzedaży biur deweloperów, wydali ponad 14 mld zł gotówki na zakup mieszkań. - Uogólniając, można powiedzieć, że 2 na 3 mieszkania były sprzedawane za gotówkę – mówił.

- W tym momencie mieszkania kupują inwestorzy szukając alternatywy dla swoich pieniędzy – dodał.

Turek zaznaczył, że po pierwszym tygodniu kwietnia skończyły się ostatnie pieniądze w ramach programu MdM w tym roku.

Reklama
Reklama

- Widać, że w najbliższych miesiącach nie będzie udzielanych tylu kredytów jak na początku roku. Zobaczymy, czy to będzie efekt trwały, czy tylko przejściowy – mówił.

Turek podał, że przeciętne oprocentowanie kredytów hipotecznych w tym momencie to ok. 4-4,5 proc.

- Trudno się dziwić, że nie jest to najważniejszy produkt w bankach, jeżeli jest on niskomarżowy. Bank po odliczeniu wszystkich kosztów na kredycie zarabia 1 proc. Po wprowadzeniu podatku bankowego musi połowę tego oddać – tłumaczył.

- Jest to wciąż atrakcyjny produkt, bo wiąże klienta, który może w przyszłości skorzystać z innych, znacznie wyżej marżowanych produktów – dodał.

Gość wyjaśnił, że wybierając kredyt jest wiele kwestii na które trzeba zwrócić uwagę. - Może się okazać, że bank zaoferuje nam jakieś ubezpieczenie, a dzięki temu będziemy mieli niższą marżę. Wszystko trzeba przeliczyć czy się opłaca. Podobnie z korzystaniem z karty kredytowej. Może, ale nie musi się to opłacać – mówił.

Turek podkreślił, że można znaleźć substytut wkładu własnego. - Będzie jeszcze jedna transza programu MdM. Są też książeczki mieszkaniowe, które dają premię gwarancyjną. Może ona wynosić nawet kilkanaście tys. zł – tłumaczył.

Reklama
Reklama

- Jeżeli ktoś ma stare mieszkanie, to może zadeklarować, że je sprzeda. Banki wtedy uwzględnią część planowanej ceny sprzedaży jako wkład własny – wyliczał.

- Jeżeli ktoś buduje dom to wkładem własnym jest grunt, czy kupione materiały budowlane – dodał.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama