Finanse

Faktorzy nieustannie zwiększają skalę działania

Bloomberg
Firmy skupujące faktury mogą odnotować w tym roku ponad 180 mld zł obrotów. Zmieniają ofertę produktową i zyskują popularność u małych firm.

Klienci firm faktoringowych powierzyli w I kwartale 2017 r. podmiotom zrzeszonym w Polskim Związku Faktorów wierzytelności o wartości 41,4 mld zł, o 21 proc. większej niż rok temu. Branża nieprzerwanie od 2009 r. wykazuje trend wzrostowy (w całym 2016 r. jej obroty urosły o 21 proc., do 158 mld zł) i ma apetyt na rozwój także w tym roku.

Pełny faktoring zyskuje

– Szacujemy wzrost rynku faktoringu w całym bieżącym roku w okolicach 15 proc. Jesteśmy już dojrzałym rynkiem, zwłaszcza na tle europejskim, dlatego osiągnięcie dwucyfrowego tempa rozwoju będzie dużym osiągnięciem – mówi Dariusz Steć, przewodniczący Komitetu Wykonawczego PZF.

Z usług firm faktoringowych działających w Polsce skorzystało w I kwartale 2017 r. blisko 7,9 tys. klientów (rok temu 6,8 tys.). Sfinansowano w tym czasie 2 mln faktur. Średnia wartość jednej to 21 tys. zł.

Największym zainteresowaniem przedsiębiorców cieszyły się usługi faktoringu pełnego, krajowego. Stanowiły one 42 proc. obrotów całego rynku. Faktorzy nabyli w ramach tych usług wierzytelności warte ponad 17,5 mld zł.

– Obserwujemy trwale rosnącą popularność faktoringu pełnego, który zapewnia oprócz finansowania także zabezpieczenie przed ryzykiem braku zapłaty, co w zmiennym otoczeniu rynkowym jest dla przedsiębiorców bardzo ważne – dodaje Steć.

Jego zdaniem siłą polskiej branży faktoringowej jest wysoka skuteczność w rozwiązywaniu problemów związanych z bezpieczeństwem obrotów handlowych firm, a co za tym idzie – w zwiększaniu ich płynności finansowej.

– Obserwujemy wzrost obrotów z istniejącymi klientami, co sugeruje, że firmy korzystające już z tego rozwiązania doceniają jego zalety i przedstawiają kolejne faktury – dodaje Sebastian Grabek, dyrektor ds. faktoringu w HSBC Bank Polska i wiceprzewodniczący Komitetu Wykonawczego PZF.

Najbardziej zainteresowane faktoringiem są firmy z branży spożywczej, chemicznej i metalowej. – Przedsiębiorcy działający na tych rynkach najtrafniej rozpoznają faktoring nie tylko jako źródło finansowania, ale także sposób na zniwelowanie ryzyka niewypłacalności swoich kontrahentów. Widzimy też, że nasza oferta cieszy się rosnącym zainteresowaniem wśród mniejszych firm. Jest to związane z większą dostępnością tej formy finansowania w stosunku do kredytu – dodaje Steć.

Rozwinięty rynek

Poziom rozwoju polskiego rynku faktoringu, mierzony udziałem wartości obrotów faktoringowych w PKB, jest porównywalny do średniej europejskiej (ok. 10 proc.). – Możemy więc mówić już o dojrzałości lokalnego rynku. Pojawiają się też bardziej złożone struktury finansowania handlu z wykorzystaniem faktoringu. Rozwija się np. tzw. finansowanie w sieci dostaw (oryg. „supply chain financing"), czyli program uwzględniający finansowanie dostawców, także zagranicznych – zwraca uwagę Grabek.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL