Litwa: drożyznę spowodowało wprowadzenie euro

aktualizacja: 19.03.2017, 14:26
Foto: Bloomberg

Obywatele Litwy obwiniają europejski pieniądz za sklepową drożyznę. Od wprowadzenia euro w 2015 r żywność na Litwie podrożała o blisko 5 procent.

REDAKCJA POLECA
22.02.2017
Największa sieć Litwy spuszcza z ceny
01.11.2016
Litwa: Zakaz wskazywania promocyjnej ceny alkoholu
10.05.2016
Wysokie ceny w sklepach na Litwie naganiają klientów polskim placówkom handlowym
Kariera.pl
Kiedy mam prawo do pierwszego urlopu?
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

- Handlowcy u usługodawcy nie mają już obowiązku podawanie cen nie tylko w euro ale i w litach, jak to było zaraz po wprowadzeniu euro od początku 2015 r. Dlatego wielu już zapomniało, jakie ceny w litach są „normalne". Kiedy przeliczyłem ostatnio na lity rachunek za skromną kolację dla dwojga w jednym z barów Wilna, poczułem się bardzo niekomfortowo - przyznał Edgaras - jeden z rozmówców portalu Delfi.

- Pamiętam, że sklepy i restauracje podniosły ceny jeszcze przed wprowadzeniem euro, ale teraz za pięć kawałeczków sushi płacę 5 euro i to jest standard. A na rachunku wciąż są też drukowane ceny w litach. Wychodzi 17,3 lita. Takich cen wcześniej nawet w wyobraźni nie było - ocenia Elge - mieszkanka Wilna. Inny wilnianin - Edgar, za dwa hamburgery z frytkami, szklankę piwa i butelkę wody gazowanej zapłacił 20 euro.

- Na rachunku zainteresowała mnie kwota 65 litów. Wcześniej jak pamiętam, nie mogłem sobie pozwolić, by wydawać tak dużo. A może odwiedzałem tańsze lokale. Nie przypominam sobie jednak, bym w 2015 r za hamburger i napój płacił 30 litów. Oczywiście biorę pod uwagę inflację, wzrost siły nabywczej ludność, ale przede wszystkich myślę: no i ceny niczego sobie - podsumowuje Edgar.

Także Litwini korzystający z zakupów w internecie zwracają uwagę na drożyznę. Za opakowanie parówek Loreta zapłaciła 3 euro czyli 10 litów - cena „księżycowa", ocenia.

Według oficjalnych danych od początku 2015 r wszystkie ceny na Litwie wzrosły o 3,9 proc.; a ceny żywności o 4,9 proc..Najwięcej podrożały jogurty (15,5 proc.), warzywa (13,5 proc.), ryby (11,1 proc.), cukier (10,7 proc.), soki (10,6 proc.) i masło (10,3 proc.).

Na litewskiej drożyźnie korzysta Polska. Litwini masową przyjeżdżają na duże zakupy do przygranicznych centrów handlowych w Suwałkach, Sejnach, Augustowie.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE