Finanse

Sądy administracyjne w 2017 r. zakwestionowały mniej decyzji fiskusa, więcej - samorządów

Fotorzepa
W 2017 r. sądy zakwestionowały aż 63 proc. rozstrzygnięć administracji samorządowej. Do kosza trafia za to coraz mniej decyzji fiskusa.

W poniedziałek w Naczelnym Sądzie Administracyjnym odbyło się coroczne Zgromadzenie Ogólne Sędziów w celu rozpatrzenia informacji o działalności sądów administracyjnych w 2017 r.

Z danych wynika, że sądownictwo administracyjne działa coraz sprawniej. Jak tłumaczył prezes NSA Marek Zirk-Sadowski, zauważalny jest niewielki spadek wpływu skarg do wojewódzkich sądów administracyjnych i NSA. Odpowiednio w 2017 r. wpłynęło o ponad 4200 mniej skarg do WSA (mniej o 5,89 proc.), a liczba skarg kasacyjnych wniesionych do NSA zmniejszyła się o 1101 (spadek o 5,85 proc.). Dodatkowo rośnie dynamika rozstrzygania spraw w pierwszej i drugiej instancji, co może przełożyć się na jeszcze szybsze załatwianie spraw obywateli. A już wygląda to nieźle.

Aż dziesięć wojewódzkich sądów administracyjnych załatwia sprawy w terminie poniżej trzech miesięcy. Do trzech miesięcy WSA rozstrzygnęły średnio w prawie 42 proc. spraw, do czterech miesięcy – 56 proc., a 73,2 proc. skarg WSA załatwiły do sześciu miesięcy. Średni czas oczekiwania na załatwienie sprawy przez NSA to 12 miesięcy.

Od wyroków WSA wniesiono 19 818 skarg kasacyjnych, czyli zakwestionowano niecałe 24 proc., z czego NSA uwzględnił 20 proc.

Statystyki mówią też dużo o jakości pracy polskich urzędników. W ubiegłym roku sądy pierwszej instancji wyeliminowały z obrotu średnio 22,22 proc. decyzji i innych czynności organów administracyjnych. Podobnie jak w latach poprzednich najwięcej rozstrzygnięć w pierwszej instancji zapadło w sprawach podatkowych. Stanowiły one prawie 30 proc. ogółu załatwionych.

Statystyki wyraźnie wskazują na poprawę jakości pracy skarbówki. Na 21 288 załatwionych skarg w sprawach podatkowych sądy uwzględniły 4002 skarg, tj. zaledwie 18,8 proc. W trzech latach poprzednich ten wskaźnik utrzymywał się na stałym poziomie ok. 21 proc.

Nie poprawia się za to jakość rozstrzygnięć samorządowców. W sprawach ze skarg dotyczących samorządu terytorialnego do sądów wpłynęło 2610 skarg, co stanowiło zaledwie 3,60 proc. ogółu skarg, do kosza trafiło aż 63,54 proc. rozstrzygnięć (w 2016 r. było to 61,97 proc., w 2015 r. 60,29 proc.).

W 2017 r. urzędnikom ogółem wymierzono łącznie prawie 150 tys. zł grzywien za nieprzekazanie w terminie skarg z aktami spraw. Liczba uwzględnionych wniosków w tym zakresie wzrosła prawie o 49 proc.

Mediacja nadal nie jest ceniona przez skarżących. W 2017 r. wszczęto tylko jedno takie postępowanie.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL