Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Film

Zrobić przed śmierciš jeszcze jeden film z Jane Fondš

Jane Fonda i Robert Redford dostali w Wenecji Złote Lwy
AFP
80-latkowie trzymajš się mocno. Festiwal kłania się Jane Fondzie, Robertowi Redfordowi, Stephenowi Frearsowi, Judi Dench.

Złote Lwy za całokształt twórczoœci odebrali w tym roku Jane Fonda i Robert Redford. Legendy amerykańskiego kina spotkały się po raz pierwszy w roku 1966 na planie filmu „Obława". Rok póŸniej zagrali razem w „Boso w parku". Byli tam parš młodych kochanków. Po ponad pół wieku w filmie „Our Souls at Night" znów zagrali zakochanš parę – tym razem starszych ludzi.

81-letni aktor i aktorka, której osiemdziesištka stuknie za trzy miesišce, wcišż majš się œwietnie. W Wenecji na konferencji prasowej tryskali humorem i narzekali, że wcišż jest za mało filmów o ludziach, którzy w jesieni życia chcš kochać. I uprawiać seks.

Wspominali swojš trwajšcš 47 lat znajomoœć. Fonda żartowała: „Całowałam się z nim jako młoda dziewczyna, a teraz całowałam się z nim jako blisko 80-latka! Przez całe życie gram z nim miłosne sceny". Redford zaœ przyznał, że choć w ubiegłym roku postanowił skończyć karierę aktorkš, złamał się dla „Our Souls at Night" właœnie dlatego, by „przed œmierciš zrobić jeszcze jeden film z Jane".

Z kolei nagrodę Jaeger-LeCoultre dostał Stephen Frears. Z tej okazji pokazał swój ostatni film „Victoria & Abdul" - historię przyjaŸni starej królowej Victorii i młodego hinduskiego służšcego Abdula Karima, który stał się jej doradcš.

Frears, jak to on, w czasie konferencji prasowej był mało elokwentny, ale rozbawił dziennikarzy żartem: „Zadałem sobie pytanie, jaki film najbardziej chciałby obejrzeć Donald Trump".

Za to chętnie rozmawiała z krytykami odtwórczyni głównej roli – Judy Dench.

– O mojej karierze filmowej nie ma tak naprawdę niczego do powiedzenia aż do chwili, gdy w 1997 roku zagrałam królowš Victorię w „Jej wysokoœci pani Brown" – stwierdziła.

Rzeczywiœcie, to rola w filmie Johna Maddena przyniosła aktorce pierwszš z oscarowych nominacji. Po dwudziestu latach Dench znów zagrała Victorię, coraz bardziej zafascynowanš Indiami i pod kierunkiem Karima uczšcš się nawet języka u rdu.

Dench wracała w „Victorii & Abdulu" do swojej bohaterki sprzed dwudziestu lat, a Frears do portretowania monarchini. Jego poprzednia królowa – Elżbieta – czyli Helen Mirren, też była w Wenecji. I powiedziała: – Bardzo dobrze jest grać królowš. Masz piękne suknie i zwykle dużo dialogów. A nawet jeœli tych dialogów nie jest aż tak dużo, to i tak wszyscy na ciebie patrzš.

W tym roku na Lido wszyscy patrzyli na legendy kina, które swojš energiš, poczuciem humoru i radoœciš życia przyćmiły młode gwiazdy. Š?

—Barbara Hollender z Wenecji

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL