Film

Tony Awards: Robert De Niro obraża Trumpa. Dwa razy

AFP
Robert De Niro w czasie transmitowanej na żywo ceremonii przyznania nagród Tony Awards, zapowiadając pojawienie się na scenie Bruce'a Springsteena postanowił zacząć swoje wystąpienie od wyrażenia stosunku do Donalda Trumpa - informuje Reuters.

- Zamierzam powiedzieć jedną rzecz. P...ć Trumpa - powiedział De Niro zaraz po pojawieniu się na scenie w Radio City Music Hall w Nowym Jorku.

Kiedy zebrani na sali aktorzy, reżyserzy i producenci wstali z miejsc i zaczęli bić mu brawo, De Niro powiedział: - To już nie "precz z Trumpem". To "p...ć Trumpa".

Aktor w żaden sposób nie rozwinął swojej wypowiedzi i płynnie przeszedł do przedstawiania Springsteena.

Mówiąc o znanym piosenkarzu De Niro podkreślił, że "zawsze walczy on o prawdę, transparentność i przejrzystość rządu". - Rany, jak my tego teraz potrzebujemy - dodał.

Transmitująca galę CBS zdołała zagłuszyć przekleństwo wypowiedziane dwa razy przez De Niro.

Biały Dom jak dotąd nie skomentował sprawy.

De Niro, znany z liberalnych poglądów politycznych, w czasie kampanii prezydenckiej w 2016 roku nie krył swojego negatywnego stosunku do Trumpa nagrywając m.in. krótki filmik, na którym mówił, że gdyby spotkał Trumpa, uderzyłby go w twarz.

 

Źródło: Reuters

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL