Jak najlepiej sprzedać film

aktualizacja: 12.08.2017, 14:54

W naszym świecie reklama wdziera się w każdy zakątek życia. Tym trudniej stworzyć taką, która przyciągnie uwagę.

REDAKCJA POLECA
11.08.2017
Włóczęga, który został pisarzem
09.08.2017
Kochała heroinę, jak mężczyznę
08.08.2017
„20 rzeczy o Warszawie" - wydawnictwo o warszawskich eksponatach
kariera
Zamożny Polak - ile zarabia?

W 2010 roku w USA wydano na reklamę i marketing aż 412 miliardów dolarów. Reżyser i prezenter Morgan Spurlock postanowił zatem przybliżyć widzom złożony świat reklamy i marketingu oraz prawa nim rządzące. Postanowił nakręcić film o marketingu w filmie, przedstawiając kulisy takiego przedsięwzięcia.

Szukał sojuszników wśród wytypowanych marek, zaopatrzony w wiedzę fachowców doradzających mu, by w jego filmie pojawiły się razem: marka piwa, linii lotniczej, samochodu sportowego, hotelu. Jego zadanie miało też polegać na zachęceniu wybranych, by zainwestowali w produkcję.

Potentaci na rynku nie odpowiadali jednak nawet na jego maile – cenią się zbyt wysoko, by wziąć udział w przedsięwzięciu reżysera, który nie jest z hollywoodzkiego topu. Musiał szukać szczęścia wśród mniejszych, za to aspirujących marek.

Najczęściej słyszał wszakże: „Nie chcemy się pojawić w takim filmie”. Po wielu staraniach udało mu się przekonać do projektu producenta soku z granatu, restauracyjną sieć fast foodową, a także producenta dezodorantów.

We wszystkich kontraktach wyszczególnionych zostało wiele zastrzeżeń, w którym na czołowym miejscu znajduje się pytanie: czy sponsoring nie zmienia wiarygodności marki?
Najciekawsze okazały się spotkania z ekipami marketingowców w kolejnych firmach. W filmie jest także rozmowa z prezesem organizacji walczącej z ukrytą reklamą, czyli lokowaniem produktu. Morgan Spurlock odwiedził ponadto Sao Paolo – miasto całkowicie wolne od zewnętrznych reklam, a także poprosił o rozmowę reżyserów (w tym Quentina Tarantino), którzy opowiedzieli o swoich doświadczeniach z lokowaniem produktu w ich filmach.
Twórcy dokumentu rozmawiali też (film powstał w 2011 roku) z Donaldem Trumpem określonym wówczas jako „najlepszy celebryta i rzecznik marek”. Przywołany został filmik z jego udziałem reklamujący ciastka.

Występujący przed kamerą badacze mediów zgodnie nie zostawiają suchej nitki na twórcach reklam. – Zakup produktu nie daje szczęścia – mówi jeden z profesorów zajmujących się mediami.

Reklama to prawda podparta autorytetem gwiazd – zauważają twórcy dokumentu. — Sława i wiarygodność w naszym świecie idą w parze, ale czy słusznie?

Premiera amerykańskiego dokumentu „Najlepiej sprzedany film świata” w niedzielę 13 sierpnia o godz. 23 w Planete+.

KOMENTARZ DNIA
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE