Karlowe Wary 2017: Kryształowe Globy dla Umy Thurman, Casey Afflecka i Jamesa Newtona Howarda

aktualizacja: 01.07.2017, 09:25

Ruszył Festiwal w Karlowych Warach – jedna z najstarszych imprez filmowych naszego regionu, w tym roku odbywająca się już po raz 52.

REDAKCJA POLECA
08.07.2017
Karlowe Wary 2017: Mord w śniegu
06.07.2017
Kino, które broni słabszych
02.07.2017
Karlowe Wary 2017: Gwiazdy, mistrzowie i debiutanci
kariera
Millenialsi - czego oczekują od pracodawcy?

Galę otwierającą tę imprezę od lat przygotowują bracia Simon i Michal Caban. I trzeba przyznać, że jest to widowisko fascynujące łączące taniec, grę świateł i scenografię tak, że na scenie, przed oczami widzów, trwa niemal projekcja tworzonego na żywo filmu. W tym roku inscenizacja poświęcona została horrorowi.

Ale ta niezwykła choreografia jest oczywiście tylko tłem dla kina. Jirzi Bartośka oficjalnie otworzył festiwal, na ekranie pojawiły się zapowiedzi konkursów, a na scenie pierwsi honorowi goście i laureaci Kryształowych Globów.

— Jestem wdzięczny przemysłowi filmowemu. Bez niego moje życie nie byłoby takie samo – mówił James Newton Howard, znakomity kompozytor, który napisał muzykę do ponad stu filmów, m.in. „Pretty Woman”, „Upadku”, „Epidemii”, „Uciekającej panny młodej”, „Mrocznego rycerza”, „Szóstego zmysłu”.

— Wychowałem się na przedmieściach Los Angeles, gdzie jedynymi znaczącymi budowlami były siedziby McDonalda. Takie miasta jak Karlowe Wary zachwycają mnie — dodał.

Wysoka, piękna Uma Thurman, w prostej białej sukni, bohaterka m.in. tarantinowskich filmów „Pulp Fiction” i „Kill Bill” ukłoniła się publiczności, „dzięki której artyści mogą robić to, co kochają”, a Casey Affleck, tegoroczny laureat Oscara za najlepszą rolę męską w „Manchester by the Sea” powiedział, że „festiwale są dzisiaj wyjątkową okazją, by dzielić się z widzami swoją sztuką”.

To pierwsi laureaci Kryształowych Globów – za całokształt twórczości, za wyjątkowe osiągnięcia w światowym kinie. Od dzisiaj zaś o nagrody walczą następni twórcy. Często ci, którzy dopiero do kina wchodzą i zaczynają budować swoją pozycję. A Karlowe Wary mają jeszcze swoją specyfikę – tutaj selekcjonerzy bardzo skrupulatnie wyszukują najciekawsze filmy, które powstają w Europie Środkowej i Wschodniej.

— Barbara Hollender z Karlowych Warów

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE