Czy Jezus jadł hummus

aktualizacja: 12.06.2017, 00:59
Foto: materiały prasowe, Kuchnia+

To niezwykła potrawa, bo hummus łagodzi obyczaje, nawet jeśli idzie o tak trudną sprawę jak konflikt izraelsko-palestyński.

REDAKCJA POLECA

Do hummusu jako narodowej potrawy przyznają się Izraelczycy, Libańczycy, Palestyńczycy. Wikipedia wylicza sześć różnych pisowni dla tego smakołyku, jednak co do jego receptury nikt się nie spiera. Tworzą go ugotowana ciecierzyca utarta z tahini, z sokiem z cytryny, solą oraz z czosnkiem.

Ta podstawowa potrawa na Bliskim Wschodzie zrobiła karierę na całym świecie – ma swoich fanów i Ameryce i w Europie. Spór o własność do hummusu trafił nawet do międzynarodowego trybunału sprawiedliwości…

Trwają filmowane przez stacje telewizje potyczki. Toczą się o to, z którego kraju kucharze przygotują jednorazowo większe porcje hummusu. Walka zaś idzie na dziesiątki ton…
Wielu uważa, że hummus to dziś subkultura, ma on też swoją stronę internetową. Przepisy na tę potrawę przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Hummus jerozolimski jest ponoć bardziej puszysty i lekki, galilejski – gruby i twardy, ale w każdej wiosce czy barze – hummus jest trochę inny.

Jest tak popularny, że istnieją bary „hummusije”, w których serwuje się tylko tę właśnie potrawę. W eleganckiej libańskiej restauracji w Bejrucie, która została pokazana w tym brytyjskim filmie, hummus jest podstawą karty dań – reszta dań stanowi tylko dodatki do tego specjału. Na niezmiernej popularności tego jedzenia zarabia wiele koncernów wytwarzając go masowo i sprzedając w rozmaitych zakątkach globu. Jest potężnym biznesem, bo to modny towar.

Dokument zrealizowany przez Trevora Grahama, przypominając korzenie i przebieg izraelsko-palestyńsko konfliktu, w zabawny i lekki sposób opowiada historię hummusu. Reżyser rozważa też pytanie, czy Jezus jadł hummus podczas ostatniej wieczerzy. A także zastanawia się, czy jadł go Mojżesz prowadząc naród wybrany do Ziemi Obiecanej.

Premiera brytyjskiego dokumentu „Make hummus not war” w poniedziałek 12 czerwca o godz. 22.05 w Kuchni+.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE