Film

Narcyz w internecie i facebookowa depresja

123RF
Technologia sama w sobie nie jest ani dobra ani zła. Pytanie, jak ludzie jej używają.

- W sieci każdy pisze o sobie: ja, mi, mnie, mój, moja, moje – zauważa specjalista zajmujący się wpływem nowych technologii na człowieka. - Za sprawą tych sformułowań stajemy się narcyzami. Zdradzamy symptomy podglądactwa. Cierpimy na zespół zaburzenia uwagi. Do tego ulegamy dysmorfofobii, ponieważ w internecie ludzie wyglądają świetnie, a my prezentujemy się gorzej. Pewna teoria głosi, że powstała facebookowa depresja.
Kiedyś jadąc komunikacja miejską ludzie wyglądali przez okna albo rozmawiali, dziś najczęściej są zatopieni w telefonach komórkowych.

W Brytyjskim Projekcie Cyfrowej Przyszłości zbadano 1000 dzieci w wieku 8-18 lat. Uznały, że czują silne więzi emocjonalne z internetem. Bez sieci byłoby smutno połowie badanych w wieku do 12 lat i aż 60% respondentów z przedziału 12-18 lat. Najciekawsze, że 48% nastolatków bez internetu czułaby się samotnie.

– Za sprawą technologii informatycznej nabieramy symptomów schorzeń psychicznych – twierdzi dr Larry Rosen, ekspert od wpływu technologii na społeczeństwo. – Jakbyśmy cierpieli na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Wciąż sprawdzamy telefon, czy jest pod ręką.

Badania Uniwersytetu Stanforda wykazały, że dla większości respondentów interakcje i zaangażowanie w grę jest uzależniające. Rzeczywiste, codzienne relacje społeczne stają się dla nich nudne. Według raportu tej uczelni 40% mężczyzn i 60% kobiet grających w MMORPG uznaje, że znalazło tam ciekawszych i lepszych przyjaciół niż w prawdziwym życiu.
Zdarzają się zachowania ekstremalne - w Korei Południowej rodzice zagłodzili kilkumiesięczną córeczkę, bo zapomnieli o jej istnieniu grając w jedną z internetowych gier…
- Nie wiedziałam, jak się dba o dziecko – wspomina kobieta. – Nic nie czułam, aż mi wody odeszły. A my dalej prowadziliśmy nasze życie z Priusem. Gdy córka płakała, przytulałam ją i głaskałam. Ale wciąż się robiła chudsza i mniejsza.

Do tego skandale i zdrady. W Internecie „bratnia dusza” – jest bliżej niż ta na wyciągnięcie ręki. Autorzy dokumentu stworzyli profil mężczyzny z żoną i poważną pracą, poszukującego przygody na boku. Mimo wyraźnej informacji, że jest żonaty - już 39 minut po publikacji – złożono mu cztery propozycje….

Często młodzi ludzie używają internetu do poszukiwania partnerów do seksu.
20% nastolatków przyznało się do wysłania albo opublikowania swoich nagich lub półnagich zdjęć lub filmików, a 44% - nie widzi nic złego w udostępnianiu innym intymnych SMS-ów…
Nic dziwnego, że Barbara Vinken , profesor francuskiej i włoskiej literatury na Uniwersytecie Monachijskim nazwała internet „mrocznym kontynentem”, gdzie „coraz więcej ludzi żyje, uciekając przed realnym światem”…

Premiera amerykańskiego dokumentu „Cyberzłudzenia” we wtorek 11 kwietnia o 22 w Planete.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL