Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Filary rozwoju

Inwestycje polskich firm za granicš rosnš, choć powoli

123RF
Według danych NBP po trzech kwartałach 2016 r. wartoœć bezpoœrednich inwestycji polskich przedsiębiorstw za granicš wyniosła 240 mld zł. W całym 2015 r. inwestycje te były warte 239 mld zł.

Do największych polskich inwestorów na rynkach zagranicznych należš duże spółki sektora surowcowego, które ponoszš wielkie nakłady zwišzane z eksploatacjš własnych złóż. Przykładem jest lubiński KGHM. Kombinat w 2011 roku dokonał największego wœród polskich przedsiębiorstw zagranicznego przejęcia, kupujšc notowanš w Toronto spółkę Quadra za równowartoœć ponad 9 mld zł. Tym samym, oprócz kilku działajšcych kopalni miedzi i innych metali w Chile, Kanadzie i USA, koncern powiększył bazę zasobowš o złoża surowcowe. Trzy najważniejsze projekty to Sierra Gorda w Chile, Victoria w Kanadzie i kupiony nieco wczeœniej za 200 mln zł Afton-Ajax w Kanadzie.

Złoża ropy, produkcja naczep

Dużym inwestorem jest także Grupa Azoty. Za prawie 29 mln dolarów przejęła w 2013 roku kontrolny pakiet akcji w spółce African Investment Group z Dakaru, posiadajšcej koncesje na dostęp do złóż fosforytów oraz złóż piasków ilmenitowych w Senegalu. Umożliwiło to Grupie Azoty produkcję nawozów sztucznych z własnych surowców i zarazem na rynku, który miał być jednym z ich głównych odbiorców. Już wtedy było jednak wiadomo, że Senegal będzie dla firmy tylko przyczółkiem, z którego będzie można prowadzić ekspansję na inne afrykańskie rynki.

 

Za granicš aktywny był także Orlen. Jego największš transakcjš było przejęcie rafinerii w litewskich Możejkach. Niestety, ekonomiczny sens tego przedsięwzięcia został póŸniej podważony z powodu nieprzewidzianych utrudnień zwišzanych z transportem przetwarzanej tam ropy. Spółka inwestowała również w sieć stacji paliw w Niemczech, a także w kanadyjskš firmę poszukiwawczo-wydobywczš TriOil Resources.

Z kolei gdański Lotos kupił od brytyjskiego koncernu Centrica udziały w norweskich koncesjach obejmujšcych złoża ropy i gazu znajdujšce się pod dnem Morza Północnego.

Znaczšcymi inwestorami sš także firmy prywatne. Kulczyk Investments inwestował m.in. w odkrywkowš kopalnię złota Navachab w œrodkowo-zachodniej Namibii i w kanadyjskš firmę poszukiwawczo-wydobywczš Winstar Resources.

Zagraniczne spółki przejmuje Boryszew, który rozwija się w branży motoryzacyjnej, inwestujšc m.in. w Meksyku. W tej samej branży dynamicznie rozwija się Wielton, producent przyczep i naczep samochodowych. W 2015 r. przejšł francuskš spółkę Fruehauf posiadajšcš nowoczesny zakład produkcyjny w Auxerre, a także włoskš firmę Compagnia Italiana Rimorchi. Aktywa włoskie i francuskie majš teraz pomóc firmie w rozwoju na nowych rynkach, np. w Hiszpanii czy Portugalii.

– Jesteœmy nastawieni na ekspansję w Europie Zachodniej. Naszym celem jest osišgniecie pozycji w pierwszej trójce największych firm w branży w Europie – powiedział „Rzeczpospolitej" Mariusz Golec, prezes Wieltonu.

Polskie ubrania i obuwie

Coraz więcej za granicš inwestuje branża odzieżowa, a także firmy produkujšce obuwie i galanterię skórzanš. Przykładowo Redan stał się jednš z czołowych polskich firm zajmujšcych się projektowaniem i sprzedażš odzieży na rynkach Europy Œrodkowo-Wschodniej. Należš do niej takie marki jak Top Secret, Troll, Drywash oraz sieć dyskontowa TXM. Ta ostatnia jest właœcicielem około 380 sklepów dyskontowych w Polsce i za granicš, prowadzi także sprzedaż internetowš. W końcu wrzeœnia sieć uruchomiła kolejne placówki na rynku rumuńskim, gdzie miała już łšcznie 17 sklepów. I planowała otwarcie następnych szeœciu–oœmiu placówek. Dalsza ekspansja na rynku rumuńskim z pewnoœciš przełoży się na poprawę wyników całej spółki – zapowiadał jesieniš ubiegłego roku Robert Kwiecień, wiceprezes TXM.

Z powodzeniem działalnoœć za granicš rozwija firma LPP. W ubiegłym roku uruchomiła swój największy sklep w Monachium, w najbardziej prestiżowej lokalizacji miasta. Już kilka lat temu kierownictwo LPP uznało, że polski rynek jest dla firmy za mały. Najpierw wysłano pracowników do Chin, bo według pierwszych ocen zarzšdu miał to być kierunek bardzo perspektywiczny. Potem zmieniono zdanie.

– Doszliœmy do wniosku, że aby podbić œwiat, należy najpierw odnieœć sukces w Europie – tłumaczył Sławomir Łoboda, wiceprezes ds. rozwoju LPP.

Znaczšcym inwestorem jest producent obuwia CCC. Sieć sprzedaży obejmuje salony własne w Polsce, Czechach, na Węgrzech, w Niemczech, na Słowacji, w Austrii, Chorwacji, Słowenii, Turcji i Bułgarii. W cišgu roku CCC sprzedaje ponad 28 mln par obuwia.

W tej samej branży sukcesy za granicš odnosi Gino Rossi. Salony tej firmy znajdujš się w Czechach, na Słowacji, Litwie, Łotwie i w Niemczech. Natomiast należšce do niej salony odzieży damskiej Simple Creative Products ulokowały się na rynku litewskim i niemieckim.

Z kolei firma Kazar, która najpierw otworzyła salony w Budapeszcie i Bukareszcie, jest obecna także w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

– Salon w Abu Zabi i Dubaju otworzyliœmy po to, żeby pokazać markę Kazar turystom, którzy przyjeżdżajš do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Budowanie œwiadomoœci marki zaczynamy więc od Abu Zabi i Dubaju – tłumaczy Artur Kazienko, prezes i właœciciel Kazara.

Dopasowani do potrzeb klientów

Wœród producentów galanterii skórzanej ekspansję zagranicznš prowadzi m.in. Wittchen. Firma ma sieć franczyzowych sklepów w Rosji (23 salony), na Ukrainie (21) oraz na Białorusi (3). Prowadzi także sprzedaż internetowš na rynkach: rosyjskim, niemieckim, norweskim i ukraińskim. Eksportowane produkty dostosowywane sš do potrzeb klientów w poszczególnych krajach, a częœć z nich powstaje w oparciu o sugestie zagranicznych odbiorców.

Duży międzynarodowy sukces odniosła firma Inglot z branży kosmetycznej. Przyjęła doœć niestandardowy model ekspansji. Zaczynała rozwijać działalnoœć nie na bliskich rynkach, lecz dalekich. Pierwszy salon uruchomiony został w Kanadzie. Dziœ Inglot obecny jest w blisko 70 krajach. Z powodzeniem listę zagranicznych odbiorców rozszerza także firma Ireny Eris.

Sukces na rynkach niszowych

Największa częœć inwestycji polskich firm ulokowana jest na rynkach Unii Europejskiej, zwłaszcza w Niemczech. Na ekspansję na rynkach dalekich decydujš się zwłaszcza duże przedsiębiorstwa, choć nie brakuje przykładów udanej ekspansji mniejszych podmiotów. Warto wspomnieć na przykład o spółce Korona wytwarzajšcej œwiece. Zdecydowała się ona na uruchomienie produkcji w USA.

Z sukcesem rozwijajš się za granicš firmy, które inwestujš w branżach niszowych. Do grupy tej należy np. Sescom z sektora technicznego utrzymania nieruchomoœci. Spółka szybko wypracowała silnš pozycję w krajach Europy Œrodkowo-Wschodniej, œwiadczšc usługi na przeszło 20 rynkach. Teraz chce zdobywać kolejne w Europie Zachodniej.

Rusza promocja polskiej gospodarki

W ramach trzyletniego programu promocji polskiej gospodarki za granicš będš realizowane trzy projekty: Marki Polskiej Gospodarki – Brand, Polskich Mostów Technologicznych oraz wsparcie małych i œrednich przedsiębiorstw w promocji marek produktowych Go to Brand. Według Ministerstwa Rozwoju celem jest wzmocnienie wizerunku marki polskiej gospodarki za poœrednictwem marek produktowych. Promocja dotyczy rynków zagranicznych o wysokim potencjale eksportowym oraz zwiększonym ryzyku biznesowym.

W porównaniu z poprzednim, obecny program został zmodyfikowany. Zamiast dotychczasowych 15 polskich specjalnoœci eksportowych promowanych będzie 12 sektorów: sprzęt medyczny, maszyny i urzšdzenia, kosmetyki, IT/ICT, biotechnologia i farmaceutyka, moda polska, budowa i wykańczanie budowli, jachty i łodzie, meble, polskie specjalnoœci żywnoœciowe, sektor usług prozdrowotnych, częœci samochodowe i lotnicze.

Zmieniły się kierunki uznawane za najbardziej perspektywiczne. Dotychczas były to: Kanada, Brazylia, Algieria, Kazachstan i Turcja. Okazało się jednak, że efekty promocji były słabsze od oczekiwań. – Obecnie wsparciem objęte sš: Iran, Meksyk, Algieria, Wietnam oraz Indie – mówi Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju.

Zmieniony został także projekt Polskich Mostów Technologicznych. Ma szerszy zakres. Wczeœniej wspierał wyłšcznie firmy rozwijajšce działalnoœć w Dolinie Krzemowej. Teraz pomoc otrzymajš małe i œrednie przedsiębiorstwa na ok. 20 rynkach, przede wszystkim odległych i trudno dostępnych, np. ze względu na odmiennoœć kulturowš czy językowš.

Z kolei w projekcie Go to Brand, w którym przedsiębiorcy mogš uzyskać wsparcie na działania promocyjne, pomoc państwa będzie się mocniej koncentrować na konkretnych branżach i kierunkach ekspansji.

Na programy Marki Polskiej Gospodarki oraz Polskich Mostów Technologicznych Ministerstwo Rozwoju ma wydać łšcznie 340 mln zł. Na promocje marek produktowych 250 mln zł przeznaczy w tym roku Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczoœci.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL