Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Felietony

Tomasz Krzyżak: Za dużo czasu dla prawych i sprawiedliwych

Fotorzepa, Robert Gardziński
Bracia moi umiłowani! Wróciłem! Po dłuższym pobycie na wyżynach niebieskich powróciłem, by z Wami zakończyć rok 2017 i z radoœciš wejœć w kolejny, już 2018, rok ziemskiej pielgrzymki.

Aby nie powstały jakieœ dziwne plotki, by nie było niedomówień, winien Wam jestem pewne wyjaœnienia. Otóż mój pobyt u Siewcy – dłuższy niż zazwyczaj – zwišzany był z planami rekonstrukcji. Wiem, że szczerze nie lubicie tego słowa, ale planowana była mała przebudowa naszej placówki dyplomatycznej. Niemal przez cały 2017 rok co jakiœ czas pisałem Wam, że niezbyt dobrze się czuję, że moja cierpliwoœć co rusz wystawiana jest przez Was na próbę, a nerwy moje zszargane sš bardzo. Kilka razy prosiłem więc Siewcę i grono doradców o dłuższy wypoczynek lub zmianę. Nie zgadzano się na to – o czym zresztš lojalnie Was informowałem. Jednak kiedy Wy zaczęliœcie mówić o zmianie osób sterujšcych państwem i gdy wieœć ta dotarła na niebiosa, również tam zaczęto o tym doœć poważnie myœleć. Wezwano mnie zatem na dłuższe konsultacje. Ich efekt jest taki, że mam z Wami zostać i jeszcze przez jakiœ czas – nie wiem jak długi – czuwać nad Wami, przygotowujšc naszš, niebiańskš, dobrš zmianę.

Wyprzedzę – przynajmniej takš mam nadzieję – donosicieli, których i w niebie spore grono się zebrało, i sam Wam powiem, że rozmowy z Siewcš nie były dla mnie łatwe. Otóż dostało mi się za mojš ogromnš przychylnoœć dla prawych i sprawiedliwych. Analizujšc mojš twórczoœć pisarskš, powołana do oceny mej pracy komisja orzekła, że zbyt mało czasu poœwięcałem Grzegorzowi i jego towarzyszom z rampy, nowoczesnemu Ryszardowi, zielonemu Władysławowi, a także wszystkim tym, którym leży na sercu praworzšdnoœć i dobro wspólne. Efektem tego – jak stwierdzono – było wzmocnienie prawych i sprawiedliwych i pozostawienie Złemu wszystkich innych.

Krytykę przyjšłem ze spokojem. Faktem bowiem jest, że wydawało mi się, iż z Jarosławem sprawiedliwym oraz jego ekipš jest nam po drodze, i chyba bardziej wspierałem jego działanie. Wychodziłem z założenia, że „komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie", i dlatego bardziej skupiłem się na tym, by prawi nie pobłšdzili. Siewca pochwalił wprawdzie moje działanie, ale zwrócił uwagę, że przez to z mojej owczarni pouciekało trochę owiec. A co robi dobry pasterz? Jak zginie mu jedna owca, zostawia dziewięćdziesišt dziewięć i idzie szukać tej jednej, a gdy znajdzie, „bierze z radoœciš na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sšsiadów" i cieszy się razem z nimi, bo znalazł tę, która mu zginęła. Mam zatem troszczyć się o Was wszystkich – a nie tylko wybranych.

Poczštek roku 2018 traktuję zatem jako nowe otwarcie. Dla siebie, ale i dla Was. Wchodzimy na tę drogę razem, cel – choć czasem różnie definiowany – mamy jeden. IdŸmy zatem ramię w ramię.

—Anioł Polak

ródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL