Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Felietony

Surdykowski: Ulica i zagranica

Zagranica jest skuteczniejsza niż ulica.

Do niedawna wydawało się, że rzšdzšcy nie ustšpiš nawet o pół ziobra. Przetrzymali narzekania tego nudziarza Timmermansa, ale gdy idzie o pienišdze, ostrzał z brukselki ma siłę artyleryjskš. Stšd szybciutko i pewnie po nocy – podobnie jak przy pacyfikacji Trybunału Konstytucyjnego – opublikowano projekty ustaw odwołujšcych œwięte do niedawna dogmaty prokuratora Piotrowicza: już skarga nadzwyczajna nie będzie demolować powstałej przez 20 lat konstrukcji prawomocnych wyroków, już nie będzie prokurator generalny mianował posłusznych asesorów sšdowych, już się opublikuje orzeczenia dawnego Trybunału, cóż, że nieaktualne? Cieszyć się? Niestety, nie ma powodu, chociaż w œrodę przypada doroczny Dzień Europy.

Nie tylko dlatego, że ustępstwa sš kroplš w bezmiarze naruszeń konstytucji i trójpodziału władz, jakich od swego wyborczego zwycięstwa dopuœcili się rzšdzšcy. Trzeba byłoby najpierw usunšć z Trybunału nieprawnie mianowanych „dublerów", a może i samš paniš prezes, przyznać, że prezydent œwiadomie i wielokrotnie złamał prawo. A to oznaczałoby sromotnš klęskę, na którš zwycięska partia nie może sobie pozwolić po dwóch latach władzy.

Ciemno widzę przyszłoœć nade wszystko dlatego, że cokolwiek Unia uczyni – jak w sławnym powiedzeniu Sokratesa – „Ÿle uczyni". Tak dla siebie, jak i dla nas, Polaków. Jeœli pogodzi się z kosmetycznymi ustępstwami, jakie coraz to przywozi do Brukseli niezmordowany minister Czaputowicz, to zaprzeczy podstawom, na których została ufundowana. Nie będzie to już zwišzek państw demokratycznych, do którego wstępowaliœmy; będzie to gremium, które tylnymi drzwiami wpuszcza putinowskie metody rzšdzenia i pozwala im na destrukcję demokracji nie tylko w Polsce.

Jeœli postawi się i zażšda głębszych zmian, doprowadzi nie tylko do obcięcia zbawczych dla polskiej gospodarki funduszy. Roznieci nastroje antyeuropejskie przynajmniej u nas i na Węgrzech, a zachodni liderzy okażš się bardziej skłonni do przyœpieszenia odrywajšcego ich nareszcie od zapóŸnionego Wschodu. Wtedy Europy nie dogonimy nigdy. Dlatego będzie to najsmutniejsze œwięto europejskie od 14 lat.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL