Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Felietony

Nie płaćmy okupu za dzieła sztuki należšce do narodu

Fotorzepa, Piotr Guzik
Kiedyœ nakręcš o tym film: arystokraci, wielkie pienišdze, polityka, kłótnie i odważne foty. Na razie mamy katastrofę naszego myœlenia o sprawach państwowych.

Po pierwsze, nasza dama z gryzoniem nie należała do Czartoryskich, lecz do fundacji, a tak naprawdę do narodu. Osoby fizyczne nie miały prawa wzišć z pieniędzy, które państwo zapłaciło za kolekcję, ani centa. Po drugie, „Damy" nie można było wywieŸć bez zgody instytucji państwa reprezentujšcych naród. Można jš było, owszem, wykraœć z Polski, a zatem państwo powinno było raczej pilnować „Damy", a nie płacić okup za to, że w Polsce pozostała. I po trzecie – najważniejsze. Polska nie jest spółkš akcyjnš, jak mawiał Kazimierz Ujazdowski w czasach, gdy był ministrem kultury, a dobra kultury zgromadzone przez arystokratów to nie kolekcje starych rowerów, z którymi można zrobić, co się chce. Były one kupowane dzięki wysiłkowi wielu ludzi pracujšcych dla magnatów. Jeœli uznamy, że dzieła sztuki kupione przez arystokratyczne rody sš podobne do akcji spółek, to potomkowie Szelów też powinni się zgłosić po swoje – tym razem do magnatów.

Izabela Czartoryska, przekazujšc przed wiekami zbiory w spadku, wyraŸnie zaznaczyła, że sš one własnoœciš narodu, a jej spadkobiercy sš jedynie ich depozytariuszami. Jeœli przedstawiciele rodów Radziwiłłów i Czartoryskich uczestniczšcy w transakcji nie chcš tego pojšć, to jak można poważnie traktować tradycję polskiej arystokracji? By istniało państwo i wspólnota, trzeba się zgodzić na istnienie dobra wspólnego, a prawo własnoœci Jasnej Góry, Wawelu, Zamku Królewskiego, Wilanowa, a także najważniejszych dzieł sztuki polega na tym, że ich właœciciel jest odpowiedzialny za przechowanie dziedzictwa. Jeœli nie ma dzisiaj ordynacji, która miała kolekcję utrzymywać, to jej obowišzki powinno przejšć państwo i wesprzeć Czartoryskich. Podobnie te kwestie rozumiejš na zachodzie Europy – pokazujš to regulacje Francji czy Wielkiej Brytanii, gdzie częœć najważniejszych obiektów historycznych znacjonalizowano już w XIX w.

Historia kolekcji Czartoryskich nie powinna być precedensem, bo gdy Krzyżacy zgłoszš się po Malbork, będziemy musieli płacić im okup.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL