Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Felietony

Robert Gwiazdowski: Patriotyzm i ekonomia

Celem nowelizacji ustawy o IPN była walka z okreœleniem "polskie obozy œmierci"
Fotorzepa, Piotr Guzik
Prawo to instytucja społeczna ustanowiona przez ludzi w celu ochrony ich praw naturalnych – życia, wolnoœci i własnoœci.

Każdy ma prawo ich bronić, nawet z użyciem siły. Dla wygody ludzie ustanowili jednak prawo, które służy stosowaniu wspólnej siły w obronie naturalnych praw każdego człowieka. Ale skoro nikt nie może naruszać życia, wolnoœci i własnoœci innych ludzi, to nie może tego robić także prawo ustanowione dla ochrony tych wartoœci.

Jednak ludzie wykorzystujš swe prawa (wolnoœć i własnoœć) do zaspokajania własnych pragnień. Dzięki wolnoœci zdobywajš własnoœć, dzięki własnoœci majš więcej wolnoœci. Ale drzemie w nich tendencja do zaspokajania pragnień jak najmniejszym wysiłkiem, więc skłonni sš poprawiać swój los kosztem innych. Żyjš z grabieży, jeœli jest łatwiejsza i przynosi więcej korzyœci niż praca. Celem prawa jest spowodowanie, by grabież ta była trudniejsza, bardziej kosztowna i niebezpieczna niż praca. Nie jest nim tworzenie jakiejœ abstrakcyjnej sprawiedliwoœci, lecz zwalczanie konkretnej niesprawiedliwoœci. Niestety, prawo zaczęło służyć przede wszystkim tym, którzy je tworzš, do realizacji ich własnych interesów. Te bywajš ekonomiczne lub polityczne. Jednak w kraju, w którym polityka ma wpływ na ekonomię, cele polityczne zlewajš się z ekonomicznymi.

Ustawa o IPN ma teoretycznie cel polityczny: ochronę dobrego imienia Polski. Ale naprawdę ma cel ekonomiczny: chodzi o to, kto będzie rzšdził spółkami Skarbu Państwa. W pierwszej kolejnoœci ma mobilizować elektorat. I to się udaje. A kto będzie ponosił koszty? Polska. Bo trudno sobie wyobrazić, że jakiœ izraelski polityk zostanie postawiony w Polsce w stan oskarżenia za to, co napisał w mediach społecznoœciowych. Porwiemy go? Czy zrobimy proces zaoczny? Gdyby chodziło o dobre imię Polski, bronilibyœmy go inaczej. Bo to, że mamy wrogów, przed którymi powinniœmy się bronić, powinno być poza dyskusjš. Ale nie jest, bo opozycja też chce przecież wrócić do spółek Skarbu Państwa, więc wykorzystuje każdš okazję, by „dowalić" rzšdowi.

Autor jest adwokatem, profesorem Uczelni Łazarskiego i szefem rady WEI

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL