Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Felietony

Marek Cichocki: Wyrzucanie Polski z Zachodu

Fotorzepa, Robert Gardziński
Kilka dni temu amerykański dwumiesięcznik Foreign Policy opublikowała artykuł dwóch brytyjskich politologów Seana Hanleya i Jamesa Dawsona pod znamiennych tytułem: Polska nigdy nie była całkiem demokratyczna.

Wybuchł skandal i redakcja zdecydowała się na zmianę tytułu: Polska nigdy nie była tak demokratyczna, na jakš wyglšdała. To jednak nie tytuł artykułu może zszokować, lecz jego treœć.

Autorzy rozbudowujš w nim popularne w zachodniej Europie przekonanie, że Polska czy Węgry, kraje dawnego blogów wschodniego, stały się demokratyczne tylko dzięki UE. To integracja z UE uczyniła z nich demokracje, do czego same nigdy nie byłyby zdolne. Proces integracji Europy Œrodkowej zakładał zainstalowanie w tych krajach nowego instytucjonalnego porzšdku, z którego z czasem miała wyłonić się polityczna kultura liberalnej demokracji z właœciwymi dla niej normami. Ten projekt się nie powiódł, czego dowodem majš być rzšdy Fideszu na Węgrzech i PiS-u w Polsce. Czy można było tego uniknšć? Można, stwierdzajš politolodzy: „UE mogła naciskać mocniej na bezpoœredniš zmianę społecznš i dajšc takie samo pierwszeństwo reformie podręczników historii do szkół wyższych, wymuszeniu konkretnych rozwišzań w zakresie ochrony mniejszoœci czy szczegółowemu nadzorowi własnoœci intelektualnej oraz usług finansowych”.

Jest to więc w istocie myœlenie w kategoriach czysto kolonialnych. Dla każdego myœlšcego człowieka z naszej częœci Europy takie poglšdy muszš być szczególnie bolesne, nie do zaakceptowania. Otwierajš oczy na to, w jaki sposób jesteœmy dzisiaj widziani czasami przez liberalny mainstream Zachodu.

W Europie rozpoczyna się otwarta wojna kultur w obrębie samego Zachodu. Ponieważ w takiej wojnie fronty muszš być klarowne a ideologie spójne nikt nie będzie zważał na szczegóły i różnice. Polska czy Węgry, cała Europa Œrodkowa wrzucona zostaje do jednego worka z „globalnym trumpizmem” oraz populistycznš międzynarodówkš. I także u nas znajdziemy zwolenników takich jasnych podziałów. Na naszych oczach dokonuje się więc intelektualna robota, której celem jest wyrzucenie naszego regionu poza wšsko zdefiniowany Zachód.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL