Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Farmacja

#RZECZoBIZNESIE: Wojciech Golusiński: Polskę stać na chirurgię robotowš

tv.rp.pl
W Czechach, Rumunii czy na Węgrzech jest już wiele pracujšcych systemów, a sš to znacznie mniejsze kraje – mówi prof. Wojciech Golusiński, Wielkopolskie Centrum Onkologii, goœć programu Michała Niewiadomskiego.

Goœć zaznaczył, że operacje, które wykonuje lekarz przy użyciu robota to już w Polsce rzeczywistoœć.

- Podczas operacji lekarz nie siedzi przy stole operacyjnym, tylko 2 metry dalej. Roboty dokonujš poszczególne ruchy, które sš zaprogramowane przez lekarza - tłumaczył Golusiński.

Podkreœlił, że robot umożliwia doskonałš wizualizację zmiany, którš się usuwa.
- Zapewnia doskonałš jakoœć i delikatnoœć usuwania struktur, żeby zabieg był atraumatyczny, czyli pacjent tracił jak najmniej krwi i nie zostały uszkadzone struktury otaczajšcš danš zmianę czy guz. Chodzi o to, żeby jakoœć życia po wykonanej operacji była jak najwyższa – mówił.

- Szczególnie w obrębie głowy i szyi miejsca jest bardzo mało, a nowotwory sš w różnych zakamarkach. Możliwoœci, które daje robot sš nieocenione – dodał.

Golusiński przyznał, że jest to niesamowity skok technologiczny w medycynie.

Goœć ocenił, że Polskę jako duży kraj, z dużym potencjałem, stać na chirurgię robotowš w pewnym wymiarze.

- W Czechach, Rumunii czy na Węgrzech jest już wiele systemów pracujšcych, a sš to znacznie mniejsze kraje – mówił.

Zaznaczył, że ekonomia broni się doskonale.

- Jeżeli zoperujemy pacjenta z rakiem języka, który jest we wczesnym stopniu zaawansowania, przy użyciu chirurgii robotowej to operacja będzie kosztowała 40 tys. zł.
Jeżeli ten chory przyjdzie w 3. albo 4. stopniu zaawansowania i trzeba użyć także radioterapii i chemii, to koszt roœnie do 100 tys. zł. Tylko w 20 proc. taki chory wraca do aktywnoœci zawodowej. Rachunek ekonomiczny jest oczywisty - wyliczył Golusiński.

Zaznaczył, że pozyskanie urzšdzenia nie jest łatwe.

- Firma sprzedajšc nowš technologię do nowego kraju musi liczyć na to, że ten sprzęt będzie wykorzystywany – mówił.

Goœć przyznał, że Polska ma problem, żeby pozyskać robota da Vinci.

- Myœlę, że zainteresowanie jest tak duże, że trzeba się ustawiać w kolejce. Nie jest to sprzęt, który można pozyskać od ręki jak AGD czy samochód w salonie – tłumaczył.

Przypomniał, że technologia ta została najpierw wprowadzona na potrzeby armii amerykańskiej. - Chodziło o jak najszybsze i najbardziej efektywne leczenie żołnierzy – mówił.

18 wrzeœnia rozpoczyna się V Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworowej Głowy i Szyi.

- W tym roku będziemy kładli nacisk na jakoœć życia chorych po leczeniu. Okazuje się, że chory jest często pozostawiony samemu sobie. Nie może prawidłowo funkcjonować, trudno jest mu pozyskać zajęcia, często traci pracę, spada jego jakoœć życia nie tylko fizyczna, ale i ekonomiczna - tłumaczył Golusiński.

- Chcemy też uruchomić organizacje pacjenckie, które wpływajš na politykę zdrowotnš w danych krajach, żeby wskazać możliwoœci wsparcia chorych po leczeniu nowotworów. Będziemy zachęcali, żeby takie organizacje w Polsce tworzyć. Pokażemy dobre przykłady już funkcjonujšcych organizacji – dodał.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL