Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

Ameryka sięga po broń gazowš

Bloomberg
Donald Trump ogłosił start złotej ery amerykańskiej energetyki. Ropa, gaz i węgiel z USA majš zalać œwiat, a w sprzedaży LNG Amerykanie chcš być liderami. Kluczowe kierunki eksportu to Europa Œrodkowa i Azja.

Amerykański prezydent ogłosił rzšdowy program energetyczny. Jeżeli zostanie wprowadzony w życie, to Stany Zjednoczone z największego importera i zamkniętego na eksport rynku surowcowego przekształcš się szybko w czołowego eksportera. „Będziemy eksportować swoje surowce energetyczne na cały œwiat" – cytuje Trumpa agencja Reuters.

Inwestycje w złoża

Program zakłada też powrót do inwestycji w energetykę jšdrowš jako konkurencji dla gazu łupkowego i odnawialnych Ÿródeł energii.

Kolejnym punktem programu sš inwestycje w nowe złoża ropy i gazu na szelfie USA. Prace na tych terenach zostały wstrzymane przez administrację Baracka Obamy po pożarze na platformie BP w Zatoce Meksykańskiej, który zabił 11 osób, spowodował gigantyczny wyciek ropy i katastrofę ekologicznš w trzech stanach. Teraz Biały Dom znosi wszelkie ograniczenia, a wydobycie w Zatoce Meksykańskiej znów roœnie.

Kluczowa Europa Œrodkowa

Szczególne miejsce w amerykańskiej ekspansji energetycznej zajmuje Europa, głównie jej częœć œrodkowo-wschodnia. Trump zapowiedział już eksport „milionów ton amerykańskiego węgla na Ukrainę". Jednak głównš broniš Amerykanów w walce o europejskiego klienta ma być gaz skroplony – LNG.

Sekretarz stanu ds. energii Wilbur Ross zapowiedział, że dzięki handlowi LNG z Uniš Stany Zjednoczone chcš zmniejszyć potężny deficyt w handlu zagranicznym. W 2016 r. wynosił on 0,5 bln dol.

Producent LNG

Na ile realne sš to plany? Dziœ Amerykanie dysponujš jednym zakładem skraplania gazu – Sabine Pass w stanie Luizjana. Mogš w nim rocznie wyprodukować do 20 mln ton LNG. To i tak więcej aniżeli moce w Rosji – tu Gazprom ma zakłady na Sachalinie o mocy o połowę niższej od amerykańskich. Jednak od przyszłego roku zacznie pracować zakład Novateku na Półwyspie Jamalskim, który rocznie da 16 mln ton gazu. Bioršc pod uwagę, że Gazprom planuje zwiększyć produkcję na Sachalinie, da to w sumie do 30 mln ton rosyjskiego LNG rocznie.

Amerykanie będš jednak mieli ponad dwa razy tyle. Według ekspertów agencji Platts do 2020 r. inwestycje amerykańskie w nowe zakłady skraplania (już trwajš) zwiększš produkcję LNG do 70 mln ton rocznie. A to stawia USA tuż za liderem rynku – Katarem (104,4 mln ton w 2016 r.).

Eksport gazu uwolniony przez Baracka Obamę pod naciskiem producentów daje amerykańskim firmom możliwoœć szybkiego zarobku. W wyniku rewolucji łupkowej dziesięć lat temu na rynku pojawił się gaz w bardzo konkurencyjnych cenach. Ta rewolucja dała impuls rozwojowy w USA, oferujšc gospodarce niskie ceny energii.

Eksperci sš zdania, że za trzy lata ponad połowa amerykańskiego LNG trafi na rynek Europy. Obecnie najwięcej kupujš Meksyk, Chile i Chiny. Jednak pierwszy amerykański LNG dotarł już do Holandii i Polski, a w sierpniu odbierze go też Litwa.

Coraz więcej terminali w regionie

Do tego estońska firma Alexela i fińska Haminam Energy rozpoczęły budowę terminalu LNG u brzegów Finlandii w mieœcie Kotka. Estończycy chcš też mieć u siebie terminal, jeżeli dostanš dofinansowanie z Brukseli.

Doradca amerykańskiego prezydenta Gary Cohn zapowiedział, że 6 lipca podczas wizyty w Warszawie (na szczycie Trójmorza – krajów Europy Œrodkowo-Wschodniej – red.) prezydent będzie promował amerykański LNG jako surowcowš alternatywę dla dominujšcego w regionu rosyjskiego gazu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL