Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

Wysoki rachunek za walkę rzšdu z wiatrakami

123RF
Ceny pršdu wzrosnš, bo wytwórcy przerzucš się m.in. na biomasę.

Nie tylko przedsiębiorcy rozwijajšcy farmy wiatrowe stracš na przygotowywanych regulacjach dla odnawialnych Ÿródeł energii (OZE). Chodzi przy tym zarówno o tzw. ustawę odległoœciowš (wyznacza minimalnš odległoœć wiatraków od budynków), praktycznie eliminujšcš tę najdynamiczniej rozwijajšcš się dotšd branżę zielonej energetyki, jak i o mniejsze preferencje dla wiatraków w ramach nowelizowanej ustawy o OZE.

Wzrosnš koszty

Jak wylicza TPA Hortwath w raporcie przygotowanym na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, konsekwencjš zastšpienia produkujšcych dziœ najtaniej wiatraków innymi technologiami OZE będzie wzrost o 60 zł/MWh (do 400 zł/MWh) œredniego długoterminowego kosztu produkcji energii w instalacjach wybudowanych w latach 2017–2020.

Szacujšc tę różnicę, TPA Horwath przyjęła, że ok. 6 TWh energii rocznie, które mogłyby zostać zamówione w aukcji w latach 2016–2018, musiałoby zostać zastšpione produkcjš z biomasy na poziomie 5,1 TWh (w tym 1,2 TWh energii z elektrowni węglowych przystosowanych do współspalania), a także biogazu (0,6 TWh) i elektrowni słonecznych (0,3 TWh).

Wzrost jednostkowego kosztu wytworzenia będzie miał bezpoœredni wpływ na ceny hurtowe energii. Przełoży się więc na wyższe rachunki zarówno u odbiorców indywidualnych, jak i firm – zauważa Wojciech Sztuba, partner zarzšdzajšcy TPA Horwath.

Jego zdaniem do góry może pójœć także sama opłata OZE płacona w rachunkach przez odbiorców jako wsparcie dla rozwoju energetyki odnawialnej. – Skoro ostatnio wskazywany poziom tej opłaty oscylował wokół 4 zł/MWh, to wskutek eliminacji wiatraków z nowego systemu wsparcia i wskutek wprowadzenia ustawy odległoœciowej jej wysokoœć mogłaby wzrosnšć poczštkowo o ponad 10 proc. (ponad 4,4 zł/MWh – red.). – wskazuje Sztuba. Zaznacza jednak, że ostateczna decyzja może mieć charakter polityczny. – Rzšdzšcy, uderzajšc w najtańszš technologię, raczej postarajš się uniknšć wrażenia, że system wsparcia OZE będzie droższy niż wczeœniej – mówi. Urzšd Regulacji Energetyki nie odniósł się do naszych pytań m.in. o to, jak może wzrosnšć opłata OZE widoczna w naszych rachunkach za pršd. Tłumaczył, że dyskutowane zapisy nie sš jeszcze prawem.

Handlujšcy na Towarowej Giełdzie Energii traderzy też uważajš, że zmniejszenie udziału wiatraków w miksie może skutkować wzrostem œredniej ceny produkcji z OZE. Ale majš wštpliwoœci, czy przełoży się to na hurtowe ceny. Jak zauważa jeden z menedżerów, na razie nie wiadomo, w jaki sposób rzšd będzie wspierać rozwój OZE. Doœwiadczenia przedsiębiorców wskazujš, że nikt nie martwił się o koszty produkcji. Otrzymywali oni rynkowe stawki za energię i zielone certyfikaty nawet przy znacznym spadku cen na TGE.

Polski rynek nie funkcjonuje też w próżni. Mamy więcej połšczeń z sšsiednimi rynkami, gdzie ceny sš niższe. – Nie możemy zostać wyspš wysokich cen – mówi nasz rozmówca. – Co najwyżej produkujšcy drożej energię z OZE będš zmuszeni do szukania optymalizacji, np. przez rozbudowę instalacji w elektrociepłownie czy odbiór tańszej lub darmowej biomasy – dodaje.

Pora na aukcje

Bez względu na preferencje w zakresie rozwoju OZE przyszły rok to ostatni dzwonek na rozpoczęcie zamawiania zielonej energii, która ma doprowadzić do wypełnienia unijnego celu do 2020 r. By mu sprostać, rzšd musi w latach 2017–2020 oferować w aukcjach wsparcie przynajmniej dla 10 TWh rocznie (patrzšc na KPD do 2020 r.), a nawet 11,6 TWh rocznie (bioršc pod uwagę cele wskazane do 2050 r.). – Należy pamiętać, że na wypełnieniu celów w zakresie OZE do 2020 r. się nie skończy. Wkrótce Bruksela wyznaczy nowe limity dla poszczególnych krajów do 2030 r. – zaznacza Sztuba.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL