Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energetyka

Prof. Jerzy Niewodniczański: Tylko atom może zastšpić węgiel

Fotorzepa, Rafał Guz
- Specyfika energetyki jšdrowej jest ta – na poczštku dużo wydaje się na inwestycje, ale sama eksploatacja elektrowni atomowych jest niezwykle tania - mówi prof. Jerzy Niewodniczański, były prezes Państwowej Agencji Atomistyki

Rzeczpospolit: Minister energii Krzysztof Tchórzewski powiedział, że Polska może sama wybudować elektrownię atomowš. Czy jesteœmy w stanie szybko opracować własnš technologię jšdrowš?

Jerzy Niewodniczański: Nie, to jest absolutnie niemożliwe. W tej chwili dobrze rozwinięty rynek reaktorów posiadajš Amerykanie, Koreańczycy, Francuzi, Chińczycy czy Rosjanie. Ich firmy proponujš mniej więcej jednakowe rozwišzania, bo te technologie sš do siebie podobne. My jesteœmy w stanie skonstruować co najwyżej mały reaktor typu badawczego. Nasi uczeni pracujš nad takimi niewielkimi reaktorami, ale to nie sš urzšdzenia, które można by włšczyć do krajowej sieci energetycznej. A nawet jeœli mielibyœmy własnš technologię, to przecież nie posiadamy przemysłu jšdrowego, który jest niezbędny do budowy elektrowni jšdrowej. Tu zachodzi jakieœ nieporozumienie.

Ile musielibyœmy zainwestować w budowę takiej elektrowni?

Tysišc megawatów to koszt 4–5 miliardów dolarów. To dosyć drogie przedsięwzięcie, ale jednoczeœnie bardzo opłacalne na przyszłoœć. Bo taka jest już specyfika energetyki jšdrowej – na poczštku dużo wydaje się na inwestycje, ale sama eksploatacja elektrowni atomowych jest niezwykle tania.

A co z surowcami do produkcji energii jšdrowej?

Bierzemy pod uwagę wykorzystanie uranu. Można powiedzieć, że ten pierwiastek jest neutralny politycznie, a rynek paliwa uranowego jest stabilny. Głównymi dostawcami sš takie państwa, jak Australia czy Kanada – a więc kraje, które nie sš kojarzone z jakimiœ niebezpiecznymi czy niepewnymi układami.

Jakie sš szanse, że w Polsce powstanie kiedyœ elektrownia atomowa?

Mam nadzieję, że tak w końcu się stanie. Zaraz po zamknięciu budowy pierwszej polskiej elektrowni jšdrowej w Żarnowcu w 1989 roku uznano, że trzeba będzie wrócić do tej idei. Następnie od 2005 roku temat był podejmowany przez wszystkie kolejne rzšdy. Co kilka lat energetyka jšdrowa pojawiała się także w oficjalnych strategiach energetycznych Polski. Miała być jednym z podstawowych elementów uzupełniajšcych krajowš sieć energetycznš. I jeœli dziœ poważnie myœlimy o ograniczeniu energetyki opartej na węglu kamiennym i brunatnym, to musimy pamiętać, że nie uda nam się tego zrobić bez energetyki jšdrowej.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL