Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Ekonomia

Jaka przyszłość czeka banki spółdzielcze

Uczestnicy debaty ocenili, że obcišżenia finansowe sektora spółdzielczego sš zbyt duże
materiały prasowe
W Polsce działa obecnie 561 BS. Sektor dšży do poprawy swojej konkurencyjnoœci i zabiega o zmniejszenie nałożonych obcišżeń.

Przyszłoœci sektora spółdzielczego poœwięcona była debata w Polskim Towarzystwie Ekonomicznym, w której udział wzięli m.in. prof. Stanisław Kasiewicz (SGH, sekretarz naukowy zakładu ALTERUM), prof. Piotr Masiukiewicz (SGH) oraz Zdzisław Kupczyk, prezes Banku BPS, jednego z dwóch zrzeszajšcych banki spółdzielcze. Spotkanie moderowała prof. Elżbieta Mšczyńska (SGH), prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

– W przeciwieństwie do krajów UE mamy do czynienia z marginalizowaniem sektora spółdzielczego. To był wielki błšd transformacji – stwierdziła na wstępie prof. Mšczyńska.

Banki spółdzielcze obecne sš często tam, gdzie komercyjnym nie opłaca się otwierać oddziałów. Znajš swoich klientów, obsługujš samorzšdy, rolników, małe firmy. I mogłyby więcej, gdyby nie ograniczenia ich rozwoju. Jako głównš przyczynę takiego stanu Zdzisław Kupczyk wymienił zwiększajšce się obcišżenia.

Podatki i opłaty

Obcišżenia finansowe – podatek dochodowy, opłaty na rzecz KNF i BFG – na koniec 2015 r. stanowiły niemal połowę wyniku finansowego brutto zrzeszonych banków spółdzielczych. Uwzględniajšc 108 mln zł dodatkowych kosztów zwišzanych z upadłoœciš SK Banku, łšcznie stanowiły 64 proc. zysku brutto BS. A to nie wszystko – należy pamiętać, że na ich finanse majš wpływ: rezerwa obowišzkowa, Fundusz Ochrony Œrodków Gwarantowanych, koszty funkcjonowania struktur zrzeszeniowych czy wreszcie koszty realizacji zaleceń instytucji nadzorczych.

– Poziom obcišżeń finansowych poniesionych przez zrzeszone BS na rzecz instytucji nadzorczych i budżetu państwa w 2015 r. wyniósł łšcznie 317,6 mln zł. To bardzo dużo, zważywszy na to, że ta szósta siła finansowa w Polsce składa się z pojedynczych, niewielkich podmiotów, o różnych możliwoœciach generowania zysku – podkreœlił Zdzisław Kupczyk.

Takie obcišżenia uniemożliwiajš wzrost efektywnoœci działania, hamujšc rozwój. Według szefa Banku BPS, aby banki spółdzielcze osišgnęły – podobnie jak komercyjne – wynik finansowy brutto za 2015 r. na poziomie 30 proc. wyniku na działalnoœci bankowej, musiałyby obniżyć koszty funkcjonowania o 316 mln zł (16 proc.). Obecnie wskaŸnik C/I (kosztów do dochodów) banków spółdzielczych sięga 74 proc. (w komercyjnych jest to ok. 56 proc.).

Z argumentami szefa BPS zgodzili się inni uczestnicy debaty. Według prof. Piotra Masiukiewicza obcišżenia banków spółdzielczych należy oceniać nie tylko przez pryzmat podatków, ale także parapodatków oraz specyficznych obowišzkowych opłat. Wydaje się, że rozmiary obcišżeń przekroczyły już poziom wytrzymałoœci podatkowej. Jednoczeœnie zalecenia dyrektywy UE dotyczšce amortyzowania udziałów spółdzielczych oznaczajš zatracenie idei spółdzielczoœci i generujš kolejny koszt. BS majš pomysły na dalszy rozwój, ale do tego potrzeba kapitałów. Warto rozważyć ustawowe wprowadzenie możliwoœci emisji tzw. udziałów wieczystych. Obniżenie wypłat dywidendy, prawdopodobne w najbliższych latach, nie będzie zachęcać udziałowców do inwestowania w banki. A zwiększanie obcišżeń fiskalnych w całym sektorze może też zahamować repolonizację.

W poszukiwaniu modelu

Unormowanie kwestii finansowych to podstawa dalszego rozwoju sektora spółdzielczego. Jak zwiększyć udział tego sektora w gospodarce – zastanawiał się prof. Stanisław Kasiewicz. Podkreœlił aktywnoœć kredytowš BS w finansowaniu przedsiębiorstw, zwłaszcza mikro- i œrednich, w okresie kryzysu, co oznaczało jednak pogorszenie portfela kredytowego. W działalnoœci sektora spółdzielczego w fazie kryzysu finansowego funkcje ekonomiczne i społeczne były niemal zrównoważone. Miało to duże znaczenie dla rozwoju obszarów wiejskich i lokalnych społecznoœci. Tymczasem spółdzielcy majš 8–9-proc. udział w aktywach sektora bankowego, w kredytach jest to 7–8 proc., a największy jest w zatrudnieniu – ok. 20 proc. Lekarstwem na zbyt mały udział BS w sektorze bankowym byłoby stworzenie przez władze pozytywnego klimatu wokół instytucji bankowych, a także szersze zastosowanie zasady proporcjonalnoœci w ocenie projektów regulacji finansowych w układzie krajowym i UE.

Piotr Chrzanowski, wiceprezes Banku BPS, podkreœlił, że mimo wszystkich obcišżeń model bankowoœci spółdzielczej nie wyczerpał się, wymaga tylko modyfikacji. Ich kapitał tworzył się lokalnie, z kumulacji zysku, z organicznego rozwoju, i nie miał zewnętrznego zasilania. Banki spółdzielcze utrzymujš placówki w małych miejscowoœciach również po to, aby starsi, nieposługujšcy się internetem klienci nie zostali wykluczeni.

Czy banki spółdzielcze majš osišgać efektywnoœć równš komercyjnym rywalom za wszelkš cenę? Krystyna Majerczyk-Żabówka, prezes Krajowego Zwišzku Banków Spółdzielczych, podkreœliła, że w całej Europie BS notujš niższš efektywnoœć i Polska nie jest tu wyjštkiem. Prezes przypomniała, że to właœnie banki spółdzielcze obsługujš nie zawsze rentowne rzšdowe kredyty preferencyjne i programy pomocowe.

Zdzisław Kupczyk dodał, że mimo trudnych warunków makroekonomicznych banki spółdzielcze cieszš się zaufaniem i lojalnoœciš klientów. W swojej codziennej pracy kierujš się bowiem fundamentalnš zasadš spółdzielczoœci, wspólnoty własnych interesów z interesami swoich członków i klientów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL