Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja i wychowanie

Uczelnie porzucajš akta osobowe swoich studentów

123RF
Generalny inspektor ochrony danych osobowych bada sprawę zaginięcia dokumentacji zawierajšcej dane studentów oraz pracowników Pomorskiej Wyższej Szkoły Nauk Stosowanych w Gdyni. To nie pierwszy taki przypadek.

Niewłaœciwe obchodzenie się z dokumentacjš zawierajšcš dane osobowe przez szkoły wyższe, które zaprzestajš prowadzenia działalnoœci dydaktycznej, stało się ostatnio powszechne.

Obecnie GIODO zajmuje się sprawš Pomorskiej Wyższej Szkoły Nauk Stosowanych w Gdyni. Wczeœniej kontrolował Warszawskš Szkołę Wyższš AlmaMer. Rektor tej uczelni zobowišzał się do zabezpieczenia dokumentów.

Gorzej było w Wyższej Szkole Mechatroniki w Katowicach, Wyższej Szkole Bankowoœci i Finansów w Katowicach oraz Œlšskiej Wyższej Szkole Informatyczno-Medycznej. Władze tych uczelni, opuszczajšc budynki, w których prowadziły działalnoœć edukacyjnš, zostawiały w nich m.in. akta osobowe studentów. W efekcie dostęp do nich mogły mieć osoby postronne. Kontakt z władzami uczelni był niemożliwy. GIODO skierował więc do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez katowickie szkoły wyższe.

– Administrator danych jest obowišzany zastosować œrodki techniczne i organizacyjne zapewniajšce ich ochronę, a w szczególnoœci zabezpieczyć je przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem przez osobę nieuprawnionš, przetwarzaniem z naruszeniem ustawy oraz zmianš, utratš, uszkodzeniem lub zniszczeniem – tłumaczy Agnieszka Œwištek-Druœ, rzecznik prasowy GIODO.

I dodaje, że za nieprzestrzeganie tych zasad grozi nie tylko odpowiedzialnoœć administracyjna, ale również karna.

Dla przykładu, zgodnie z art. 51 ustawy o ochronie danych osobowych, kto administrujšc zbiorem danych lub będšc obowišzany do ochrony danych osobowych, udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom nieupoważnionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnoœci albo pozbawienia wolnoœci do lat dwóch lat.

To nie wszystko. Sankcje może nałożyć też minister nauki i szkolnictwa wyższego.

– Uczelnia postępujšca niezgodnie z przepisami prawnymi musi się liczyć z konsekwencjami, jakie wynikajš m.in. z uprawnień nadzorczych ministra, w tym z cofnięciem pozwolenia na utworzenie uczelni niepublicznej – mówi Katarzyna Zawada, rzecznik prasowy ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL