Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja i wychowanie

Niesprawiedliwe kary dyscyplinarne studentów

123RF
Baza rozstrzygnięć uczelnianych komisji nie pozwalałaby zamiatać spraw pod dywan.

Choć posiedzenia komisji dyscyplinarnych na uczelniach sš jawne, trudno się zapoznać z ich orzeczeniami. Nie sš nigdzie publikowane. Mogš być udostępniane na podstawie przepisów o dostępie do informacji publicznej. A i to na częœci uczelni okazuje się trudne.

– Niepublikowanie orzeczeń może oznaczać zamiatanie pod dywan przewinień studentów, doktorantów i wykładowców – mówi Patryk Słowicki z zespołu Watchdog.Edu.Pl.

Funkcja prewencyjna

Dlatego zespół Watchdog postuluje, by utworzyć bazę takich orzeczeń. Funkcjonowałaby przy ministrze nauki i szkolnictwa wyższego. Także przedstawiciele uczelni uważajš, że to dobry pomysł.

– Baza orzeczeń, oczywiœcie zanonimizowanych, pełniłaby funkcję prewencyjnš. Studenci i doktoranci wiedzieliby, co im grozi za przewinienia. Upublicznianie sprzyjałoby też orzekaniu kar adekwatnych do przewinień – uważa prof. Jakub Stelina, dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Gdańskiego.

Zachęta do nieuczciwoœci

Teraz niektóre orzeczenia budzš poważne wštpliwoœci.

– Na jednej ze starszych polskich uczelni komisja dyscyplinarna orzekła karę nagany z ostrzeżeniem wobec osoby, która złożyła jako własnš pracę dyplomowš obronionš wczeœniej przez innš osobę na innej uczelni. Student mógł więc napisać nowš pracę i obronić jš w innym terminie praktycznie bez żadnych konsekwencji – mówi Patryk Słowicki z zespołu Watchdog.Edu.Pl. I podkreœla, że tak łagodna kara jest rażšco niesprawiedliwa i wręcz zachęca do nieuczciwoœci. Jednoczeœnie na innej uczelni takš samš karę orzeczono wobec studenta, który przypisał sobie autorstwo istotnego fragmentu pracy semestralnej. Komisja dyscyplinarna zastrzegła wówczas, że po następnym orzeczeniu dyscyplinarnym student zostanie wydalony z uczelni.

Zgodnie z prawem o szkolnictwie wyższym studenci i doktoranci odpowiadajš przed komisjš dyscyplinarnš za naruszenie przepisów obowišzujšcych w uczelni oraz za czyny uchybiajšce godnoœci studenta. Zdaniem zespołu Watchdog ogólnodostępna baza pokazałaby studentom i doktorantom – na przykładach – czym sš enigmatycznie zapisane w ustawie „czyny uchybiajšce godnoœci studenta" i co za nie grozi.

Sami studenci przyznajš, że postępowanie przed komisjami dyscyplinarnymi pozostawiajš wiele do życzenia.

– Nie chodzi tylko o orzekanie takich samych kar za bardzo różne delikty, ale też o lekceważšce podejœcie do procedur i nieprzygotowanie komisji – mówi Ariel Wojciechowski, przewodniczšcy Parlamentu Studentów RP. I dodaje, że w konsekwencji upływ terminu przedawnienia czynów uchybiajšcych godnoœci zawodu nauczyciela akademickiego czy też studenta zdarza się niepokojšco często.

Komisja dyscyplinarna wszczyna postępowanie na wniosek uczelnianego rzecznika dyscyplinarnego. Wczeœniej musi on przeprowadzić postępowanie wyjaœniajšce. Komisja może wymierzyć karę: upomnienia, nagany, nagany z ostrzeżeniem, zawieszenia w okreœlonych prawach studenta na czas do jednego roku, aż po wydalenie z uczelni. Studenci sš karani m.in. za œcišganie na egzaminach, fałszowanie podpisów w indeksie, plagiat i bójki w akademikach.

Masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki: k.wojcik@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL