Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja i wychowanie

Powstanš uczelnie badawcze

Fotolia.com
Pierwsza liga szkół wyższych ma dostać dodatkowe œrodki na badania. Pozostałe będš kształcić tylko praktycznie.

W polskim systemie szkolnictwa wyższego majš się pojawić uczelnie badawcze. Będš to prestiżowe szkoły wyższe, kształcšce na bardzo wysokim poziomie akademickim, a jednoczeœnie na szerokš skalę prowadzšce zaawansowane badania naukowe. Nie zostanš wskazane przez ustawę, ale wyłonione w konkursie spoœród uczelni o wysokiej jakoœci naukowej. Władze takiej uczelni badawczej podpiszš kontrakt na realizację celów w cišgu szeœciu lat.

– Co istotne, uczelnie same okreœlš cele, do których dšżš, podczas procedury konkursowej. Nie będš więc narzucane uczelni. Pojawi się możliwoœć prowadzenia nowych strategii rozwoju – mówi prof. Marek Kwiek z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Umowa będzie też przewidywała dodatkowe œrodki na finansowanie działalnoœci tych uczelni. Projekt ustawy 2.0, który zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu na Narodowym Kongresie Nauki, przewiduje bowiem osobny strumień finansowy służšcy realizacji konkursu „Inicjatywa doskonałoœci – uczelnia badawcza". Ustawa ta ma zastšpić prawo o szkolnictwie wyższym.

– Wyłonienie uczelni badawczych sprawdziło się w innych krajach. Trzeba im dać szansę i u nas. Wszystko jednak zależy od tego, jak będš zarzšdzane. Inicjatywa może bowiem zwiększyć iloœć badań, ale niekoniecznie tych przełomowych – mówi prof. Leszek Pacholski z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Do konkursu będš mogły przystšpić uczelnie akademickie. Majš w nim przedstawiać wieloletniš strategię uczelni na rzecz doskonałoœci naukowej oraz podniesienia jakoœci kształcenia. Wnioski oceni międzynarodowy panel ekspertów.

Otwarta liga

Liga uczelni badawczych ma być otwarta. Uczelnia w wyniku konkursu będzie mogła dostać się do tej grupy, ale także z niej wypaœć. Stanie się tak, jeżeli podczas oceny okresowej lub końcowej okaże się, że nie wywišzała się ze swoich zobowišzań.

Liczba uczelni badawczych będzie zależała od tego, na ile stać państwo. Efektem konkursu powinno być utworzenie w Polsce uczelni o uznanej w œwiecie renomie.

– Przedstawiciele ministerstwa mówiš o dziesięciu uczelniach badawczych. To dużo. W rezultacie nie dostanš zbyt dużo pieniędzy. Postuluję, by wyłonić z czasem dodatkowo najlepsze z najlepszych dwie czy trzy uczelnie flagowe i przyznać im radykalnie więcej œrodków – mówi prof. Marek Kwiek.

I dodaje, że wyłanianie w konkursie uczelni badawczych jest dobrym pomysłem. Liczš się dodatkowe œrodki, a nie stosowana nomenklatura.

Słabe zawodowe

Zmodyfikowane zostanš też zasady podziału uczelni na uczelnie akademickie i zawodowe. Warunkiem zakwalifikowania uczelni do pierwszej grupy będzie posiadanie kategorii B+ w co najmniej jednej dyscyplinie. Oznacza to, że uczelniami akademickimi zostanš tylko te lepsze. Uzyskanie kategorii B+ będzie też warunkiem uzyskania uprawnień do nadawania stopnia doktora. Władze takiej uczelni będš miały jednak wybór – szkoła dostanie jednoczeœnie możliwoœć pozostania w grupie uczelni zawodowych.

Dywersyfikacji misji uczelni zawodowych i akademickich majš sprzyjać różne algorytmy podziału dotacji podstawowej oraz różne warunki kształcenia.

– W ten sposób dzieli się uczelnie na lepsze i gorsze, czyli zawodowe. A tymczasem w Stanach Zjednoczonych najwięcej zarabiajš właœnie absolwenci uczelni zawodowych. Nie kształcš nawet na poziomie magistra, ale trudno powiedzieć, że sš gorsze od innych – komentuje prof. Leszek Pacholski.

Uczelnia zawodowa będzie mogła prowadzić kształcenie na studiach wyższych tylko na profilu praktycznym.

– Nareszcie przestaniemy udawać, że uczelnie regionalne, które nie prowadzš badań naukowych, sš uniwersytetami. Nie można ominšć podziału na lepsze, prowadzšce zaawansowane i kosztowne badania, i te mniej prestiżowe, przede wszystkim skoncentrowane na kształceniu, czyli zawodowe – mówi prof. Marek Kwiek.

Co istotne, na studiach pierwszego stopnia o profilu praktycznym będš obowišzkowe przynajmniej szeœciomiesięczne praktyki.

– Ideałem jest oczywiœcie kształcenie dualne, ale każdš możliwoœć praktycznej nauki zawodu oceniam pozytywnie. Zastanawiam się tylko, czy znajdš się pracodawcy, którzy zechcš organizować praktyki przez tak długi czas – komentuje Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan.

775 jednostek ma uprawnienia do nadawania stopni naukowych

400 szkół wyższych, w tym 19 uniwersytetów, kształci studentów w Polsce

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL