Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja i wychowanie

Ministerstwo Nauki chce zwiększyć uprawnienia osób, które nie chcš się habilitować

Fotolia.com
Zdolny doktor zostanie uczelnianym profesorem. Adiunkt nie będzie musiał się habilitować, by nie utracić etatu.

Ministerstwo Nauki chce zwiększyć uprawnienia osób, które nie chcš się habilitować. Będš mogły zajmować bezterminowo stanowisko adiunkta i profesora odpowiedzialnego za dydaktykę. Skróci się też droga do habilitacji zdobywców prestiżowych grantów. Takie zmiany znajdš się w projekcie ustawy 2.0. o szkolnictwie wyższym.

– Habilitacja nie będzie obowišzkowa. Zostanie zniesiony obowišzek jej uzyskania w okreœlonym terminie. Natomiast pozostanie ocena okresowa pracownika, która ma być narzędziem projakoœciowym – zapowiada prof. Łukasz Szumowski, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

Obecnie zgodnie z art. 120 Prawa o szkolnictwie wyższym adiunkt by nie stracić etatu, musi w cišgu oœmiu lat się habilitować.

– Habilitacja umożliwia jedynie uczestnictwo w promowaniu prac doktorskich i ich recenzowaniu – mówi Bogusław Dołęga, przewodniczšcy Krajowej Sekcji Nauki NSZZ Solidarnoœć. A zna wiele przypadków osób z dużym dorobkiem naukowym, które ze względu na nieuzyskanie habilitacji sš zwalniane z pracy. Dobrze więc, że stopień ten przestanie być wymagany.

Sš też minusy proponowanego rozwišzania.

– Obecnie trudno jest zwolnić pracownika, który sobie nie radzi. Nakaz zdobycia habilitacji stanowił pewne sito – uważa prof. Jerzy Duszyński, prezes PAN.

Resort chce też wprowadzić dwie œcieżki kariery.

– W œcieżce naukowej do zatrudnienia na stanowisku profesora uczelnianego, co do zasady, będzie wymagana habilitacja. Natomiast w œcieżce dydaktycznej profesorem uczelni będzie mógł zostać doktor, który ma wybitne osišgnięcia dydaktyczne – mówi Piotr Müller, dyrektor Biura Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Rektorzy podchodzš do zmian z entuzjazmem.

– Zmiany pozwolš każdemu naukowcowi znaleŸć swoje miejsce. Liczyć się będzie jakoœć ich pracy i osišgnięcia. To, czy zdecydujš się na habilitację będzie miało drugorzędne znaczenie – mówi prof. Wiesław Banyœ, honorowy przewodniczšcy Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Zapewne częœć osób będzie chciała zdobyć habilitację. Ministerstwo chce więc zadbać o jej jakoœć. Uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego będš miały tylko najlepsze uczelnie i instytuty naukowe PAN. Czyli te, które w danej dyscyplinie uzyskały kategorie naukowš A.

– W tej chwili habilitację można uzyskać na większoœci wydziałów. A uprawnienie to powinno być zastrzeżone dla najlepszych – mówi prof. Marek Kwiek z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Nowoœciš będzie też szybka œcieżka habilitacyjna.

– Osoby, które uzyskały prestiżowy grant Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (ERC) będš uzyskiwały habilitację. Będš również wskazane inne najbardziej prestiżowe granty, których zrealizowanie i rozliczenie będzie oznaczało uzyskanie habilitacji – wyjaœnia prof. Szumowski.

I dodaje, że ta zmiana ma pomóc wybitnym młodym naukowcom oraz osobom z dużym dorobkiem, które chciałby wrócić do Polski, ale nie majš tytułu dr hab.

Dla naukowca zdobycie europejskiego grantu to jedno z najwyższych indywidualnych osišgnięć. ERC jest agendš UE utworzonš w 2007 r. przez Komisję Europejskš, finansujšcš najwyższej jakoœci badania prowadzone na terenie Unii. W latach 2014–2020 dysponuje budżetem 13 mld euro. Do tej pory przyznano blisko 7 tys. grantów, w tym polskim naukowcom – niespełna 30. Dramatycznie mało. Š?

- Zdobywcy grantu ERC to osoby, które przeszły niezwykle trudna weryfikację. Mam nadzieję, że takie rozwišzanie zachęci do częstszego występowania polskich naukowców o te prestiżowe granty – mówi prof. Duszyński.

Pojawiš się tzw. œlepi recenzenci rozpraw habilitacyjnych, czyli anonimowi, nieznani komisji. Będš losowani przez Radę Doskonałoœci Naukowej.

– Mamy obecnie problem z recenzjami. Często sš grzecznoœciowe, co rzutuje na niskš jakoœć habilitacji. Zmiany sš więc pożšdane – ocenia prof. Duszyński.

– O tym, czy ktoœ otrzyma habilitację decyduje obecnie rada wydziału. Centralna Komisja straciła kilka lat temu jakškolwiek władzę nad habilitacjami. Obniżyło to znaczšco ich jakoœć – zauważa prof. Marek Kwiek.

Czym będzie Rada Doskonałoœci Naukowej? Zastšpi Centralnš Komisję do spraw Stopni i Tytułów Naukowych. Każda z dyscyplin będzie reprezentowana przez trzy osoby posiadajšce tytuł profesora lub stopień doktora habilitowanego wybrane przez osoby posiadajšce stopień doktora habilitowanego. Warunkiem członkostwa w radzie ma być znaczšcy i aktualny dorobek naukowy – autorstwo co najmniej jednej ksišżki wydanej przez wydawcę ujętego w ministerialnym wykazie lub dwóch artykułów opublikowanych w czasopismach naukowych z listy MNiSW. Pomysł przez ekspertów jest oceniany pozytywnie.

– Centralna Komisja do tej pory była zdominowana przez najstarsze pokolenie naukowców, często nie rozumiejšce mechanizmów funkcjonowania nauki globalnej. Co więcej, wydziały układały się między sobš, kto będzie na kogo głosować, żeby mieć w Komisji swojego przedstawiciela. Zastšpienie Komisji nowym ciałem oceniam więc generalnie pozytywnie, pod warunkiem odpowiedniego doboru jej członków – mówi prof. Kwiek.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL