Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja i wychowanie

Rekrutacja na studia: uczelnie dyskryminujš absolwentów innych szkół

123RF
Szkoły wyższe ograniczajš dostęp na studia drugiego i trzeciego stopnia osobom, które wczeœniejszy etap studiów skończyły na innej uczelni.

Uczelnie wypracowały katalog sposobów, aby podczas rekrutacji kandydat słabszy, ale „swój", mógł pokonać lepszego, ale „obcego". Tak wynika z raportu Watchdog.edu.pl. Eksperci zbadali nieprawidłowoœci w 140 postępowaniach rekrutacyjnych na drugi i trzeci stopień studiów.

Zgodnie z opiniš przedstawicieli Watchdog.edu.pl znaczšca częœć uczelni wprowadziła warunki przyjęć na studia drugiego stopnia, które sš zakwestionowaniem zasad procesu bolońskiego. Na przykład jeden z uniwersytetów zarezerwował 80 proc. miejsc na wszystkich kierunkach dla absolwentów studiów pierwszego stopnia tej uczelni. Byli przyjmowani tylko na podstawie złożonych dokumentów. Gdy liczba chętnych absolwentów tej uczelni przekraczała ten limit, byli oni w jego ramach przyjmowani na podstawie konkursu dyplomów. Pozostali absolwenci mogli ubiegać się o przyjęcie na studia na podstawie egzaminu razem z kandydatami z innych uczelni. W innej szkole wyższej kandydaci otrzymywali dodatkowe punkty w rekrutacji za samš tzw. przynależnoœć do „miejsca i kierunku ukończonych studiów".

Podobnie jest w innych szkołach wyższych.

Zgodnie z raportem nieprawidłowoœci sš też nagminne podczas rekrutacji na studia doktoranckie. Odbywa się ona w drodze konkursu. Niektórzy kandydaci (a właœciwie kandydaci na kandydatów) mogš jednak zostać zdyskwalifikowani bez względu na dotychczasowe oceny na studiach czy osišgnięcia naukowe. Co trzecia badana uczelnia wymaga bowiem od kandydata na studia przedłożenia opinii, a najczęœciej wręcz zgody przyszłego opiekuna naukowego będšcego pracownikiem naukowym danego wydziału. Kandydaci spoza uczelni sš więc na straconej pozycji.

Nieprzyjętym na studia trudno zakwestionować decyzje odmowne.

– Prawo o szkolnictwie wyższym stanowi, że podstawš odwołania kandydata może być jedynie wskazanie naruszenia warunków i trybu rekrutacji na studia, okreœlonych w uchwale rekrutacyjnej senatu uczelni. Oznacza to, że w zwišzku z przyjęciem przez senat dyskryminujšcych przepisów kandydatowi nie przysługuje odwołanie w toku postępowania rekrutacyjnego – mówi Patryk Słowicki, współautor raportu. Dlatego przedstawiciele Watchdog.edu.pl postulujš zmiany w prawie. Chcš m.in., by wprowadzić zakaz posługiwania się w kryteriach rekrutacyjnych nazwami konkretnych uczelni, wydziałów i przedmiotów, które powinni wczeœniej studiować kandydaci.

Trwajšcy od 1999 r. proces boloński służy idei Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego. W deklaracji bolońskiej jako jeden z celów przyjęto promowanie mobilnoœci, co w wypadku studentów oznaczać miało dostęp do możliwoœci kształcenia na uczelniach krajów uczestniczšcych w tym procesie.

Wprowadzenie systemu studiów dwustopniowych (a następnie trzystopniowych) miało m.in. umożliwić tzw. mobilnoœć pionowš studentów, to znaczy zmianę uczelni, a także kierunku po zakończeniu pierwszego stopnia studiów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL