Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja i wychowanie

Uczelnie nadawałyby tylko stopień doktora

Uniwersytet Warszawski
Wikipedia
Zniesienie habilitacji i profesury zakłada jeden z projektów nowego Prawa o szkolnictwie wyższym.

Jedynym stopniem naukowym będzie stopień doktora. Nabyte wczeœniej stopnie i tytuły naukowe wprawdzie zostanš zachowane, ale ich rangę okreœlał będzie rynek akademicki, a nie państwo w drodze ustawowej. Takie zmiany wynikajš z projektu założeń nowego prawa o szkolnictwie wyższym, napisanego przez zespół Instytutu Allerhanda pod kierownictwem dr hab Arkadiusza Radwana.

Trzy zespoły wyłonione w konkursie przez Ministerstwo Nauki opracowały osobne projekty założeń. Po dyskusji na ich podstawie powstanie ostateczny projekt nowej ustawy, który zostanie zaprezentowany na wrzeœniowym Narodowym Kongresie Nauki w Krakowie.

Doktorat jak habilitacja

Zdaniem ekspertów Instytutu Allerhanda ranga doktoratu, jako najwyższego stopnia naukowego, stanowišcego przepustkę do kariery akademickiej, powinna zostać podniesiona przynajmniej do pułapu obecnej habilitacji. Teraz, choć œrednia wieku, w jakim uzyskuje się stopień doktora habilitowanego, systematycznie się obniża (w okresie 2012-2015 do 46,2 roku życia), to i tak polscy naukowcy, zbyt póŸno osišgajš samodzielnoœć.

- PóŸny wiek uzyskiwania samodzielnoœci naukowej prowadzi to do ograniczonego wykorzystania potencjału ludzkiego. Najbardziej kreatywny okres życia zawodowego naukowca (25-40 lat) zbiega się bowiem z czasem prawnego i faktycznego podporzšdkowania hierarchicznego oraz słabej pozycji w strukturze uczelni – tłumaczy dr hab. Arkadiusz Radwan. I dodaje, że długa perspektywa awansu pionowego stanowi czynnik demotywujšcy do wyboru kariery naukowej i pracy w nauce. Z drugiej strony wraz z habilitacjš pracownik staje się trudno usuwalny z uczelni, nawet jeœli jego działalnoœć naukowa jest znikoma i reprezentuje niski poziom.

Zespół dr hab. Radwana sięga też po pomysł Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na podział doktoratów. Będš więc doktoraty wdrożeniowe, które będš przepustkš do dalszej kariery w szkolnictwie wyższym zawodowym, i naukowe – które będš pozwalały na pracę na uniwersytetach. Zespół dr hab Arkadiusza Radwana postuluje także, by w nowym systemie profesor nie byłby już tytułem naukowym, ale jedynie stanowiskiem pracy na uczelni.

Rektor i prezydent

- Osoby, które znacznym wysiłkiem zdobywały stopnie i tytuły mogš być niezadowolone, gdyby pojawiły się alternatywne Ÿródła czerpania korzyœci z pozycji w uczelnianej hierarchii. Dla osób, których pozycja zawodowa opiera się na rzeczywistej przydatnoœci dla uczelni, zmiana może nie mieć większego znaczenia– ocenia propozycje Marcin Chałupka, radca prawny zajmujšcy się szkolnictwem wyższym i awansem naukowym. I dodaje, że wiele zależy też od tego, jakie będš wymogi kadrowe prowadzenia studiów i uzyskiwania finansowania.

- W œwiecie naukowym liczy się dorobek, czyli chociażby to gdzie się publikuje, a nie stopnie i tytuły naukowe – dodaje Prof. Krzysztof Leja z ruchu Obywatele Nauki. A pomysł likwidacji habilitacji, choć słuszny, jest jednak jego zdaniem przedwczesny.

Ciekawe pomysły zespół ma na ustrój uczelni. Postuluje rozdzielenie funkcji władczych w uczelni na dwa organy: rektora (sprawujšcego funkcję reprezentacyjnš) i prezydenta (niekoniecznie naukowca, który sprawuje władzę wykonawczš). Nowym organem w systemie ustrojowym uczelni będzie też rada powiernicza. Będzie miała kompetencje stanowišce, nadzorcze oraz wyborcze.

Współpraca z otoczeniem społeczno-gospodarczym ma być trzeciš misjš uczelni (obok dydaktyki i nauki). Ma być też Ÿródłem dochodów. Naukowcy otrzymywaliby płatne urlopy na komercjalizację swoich odkryć. Nauczyciele i doktoranci byliby oceniani również pod kštem współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym.

Projekt przewiduje też nowatorskie pomysły na naukę języków obcych. Uczelnie powinny mieć możliwoœć wprowadzenia bonów (voucherów), które mogłyby być zrealizowane w kilku zakwalifikowanych do programu szkołach językowych bšdŸ w uczelnianym centrum języków obcych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL