Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dyplomacja

Niemcy tłumaczš się z antyizraelskich protestów

AFP
Manifestacje w Berlinie po decyzji Donalda Trumpa w sprawie Jerozolimy wywołujš pytanie o poziom antysemityzmu w Niemczech.

- Trzeba się wstydzić, kiedy na ulicach niemieckich miast okazywana jest w taki sposób nienawiœć do Izraela – tłumaczył dziennikarzom Steffen Seibert, rzecznik rzšdu. Jego słowa odnosiły się do niedawnych demonstracji w Berlinie przeciwko decyzji Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela.

– Należy użyć wszelkich œrodków państwa prawnego przeciwko tego rodzaju zjawiskom – domagała się kanclerz Angela Merkel. Niemieccy politycy przeœcigajš się w słowach potępienia. W końcu obrazy, które popłynęły w œwiat z Berlina w ostatnich dniach, to plama na honorze Niemiec, które czyniš ogromne wysiłki, dystansujšc się od 12 lat rzšdów narodowych socjalistów.

Protesty po decyzji Trumpa odbyły się w ostatnich dniach w wielu europejskich miastach. W Paryżu domagano się zwolnienia z więzienia palestyńskich terrorystów. W Göteborgu koktajlami Mołotowa obrzucono synagogę. W Wiedniu zapowiadano powrót armii Mahometa.

Jednak szczególnš uwagę œwiatowe media poœwięciły wydarzeniom w Berlinie. W Neukölln, dzielnicy zamieszkanej w znacznej częœci przez imigrantów, 2,5 tys. osób wyszło na ulice. Niemal tysišc ludzi zgromadziło się w pištek przed Bramš Brandenburskš w sšsiedztwie ambasady USA. Były hitlerowskie pozdrowienia, okrzyki „œmierć Żydom" oraz płonšca izraelska flaga z gwiazdš Dawida.

To wszystko w centrum stolicy kraju, który jest odpowiedzialny za Holokaust. Kraju, który stara się udowodnić, że zwalcza nastroje antysemickie, choć rezerwuje sobie prawo do krytyki Izraela w uzasadnionych sytuacjach. Zadanie niełatwe w chwili, gdy roœnie liczba imigrantów z krajów muzułmańskich, którzy majš nieco inny stosunek do państwa żydowskiego niż Niemcy.

– Nie powinniœmy przesadzać z ocenš nastrojów antysemickich w œrodowiskach o muzułmańskich korzeniach. Jednak jest niemało osób kultywujšcych fałszywy obraz państwa żydowskiego. To problem dla systemu szkolnictwa – tłumaczy „Rzeczpospolitej" prof. Hajo Funke, politolog z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. Zwraca uwagę, że protesty miały zwišzek z powszechnie krytykowanš – nie tylko zresztš w Niemczech – decyzjš amerykańskiego prezydenta ocenianš jako ustępstwo wobec Izraela.

Organizatorem berlińskiej manifestacji było stowarzyszenie Deutsche Jugend für Palästina (Niemiecka Młodzież za Palestynš). Jej szef Ali Chteiwia przyznał, że doszło do ekscesów, ale protesty przeciwko decyzji USA w sprawie Jerozolimy będš dalej organizowane.

Nie wiadomo, ilu Palestyńczyków mieszka w Niemczech. Ogólnš liczbę muzułmanów szacuje się na 4,6 mln. Czy poziom antysemityzmu w tej grupie jest większy niż wœród Niemców innych wyznań? Trudno odpowiedzieć, bo brak badań. Jednak wœród ponad 3,5 mln mieszkańców o korzeniach tureckich wyraŸnie widać różnicę w traktowaniu chrzeœcijan i Żydów.

Z badań opublikowanych w niedawnym raporcie Bundestagu na temat antysemityzmu wynika, że o ile 80 proc. tych osób pozytywnie ocenia chrzeœcijan, o tyle jedynie 59 proc. traktuje tak Żydów. Negatywne uczucia wobec chrzeœcijan prezentuje zaledwie 5 proc., jednak wobec Żydów – 21 proc. Inne badania zaprezentowane w raporcie dowodzš jednak, że poziom antysemityzmu wœród niemieckich muzułmanów jest podobny do innych grup wyznaniowych. Sondaże te robiono jednak w poprzedniej dekadzie.

Z kolei z badań uniwersytetu w Lipsku wynika, że jedna trzecia Niemców uznaje za prawdziwe twierdzenie, że wpływ Żydów na œwiecie jest zbyt wielki. Nieco mniej (28 proc.) jest przekonanych, że Żydzi majš specyficzne cechy i „nie pasujš do nas". Przy tym 40 proc. Niemców jest przekonanych, że Izrael prowadzi politykę eksterminacji ludnoœci palestyńskiej.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL