Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dyplomacja

Rozmowa z Witoldem Waszczykowskim: Londyn jest kluczowy dla Polski

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Na miejscu Tuska nie odważyłbym się ponownie kandydować na szefa Rady Europejskiej – mówi szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski.

Rz: Wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA to „wybór dżumy czy cholery", nawišzujšc do wypowiedzi wicepremiera Mateusza Morawieckiego?

Witold Waszczykowski, szef MSZ: Na wybór Trumpa patrzymy z nadziejš. Szczególnie, kiedy odłożył retorykę wyborczš prezentowanš w kampanii. Wywiady i telefony prezydenta elekta do Andrzeja Dudy, sekretarza generalnego NATO, prezydenta Petra Poroszenki zrównoważyły rozmowy z Putinem. Wraca główny nurt polityki republikańskiej, który jest sceptyczny wobec resetu i Rosji. Nurt, który dostrzega, że Moskwa jest partnerem w rywalizacji geopolitycznej. Na razie możemy przyznać, że jest to powrót polityki zbieżnej z naszym poczuciem bezpieczeństwa.

Po zmianie administracji w Białym Domu liczy pan na zintensyfikowanie relacji polsko-amerykańskich?

To już się zaczęło w końcówce prezydentury Baracka Obamy, kiedy wrócił do budowy tarczy antyrakietowej. Skłonił się do podjęcia pozytywnych decyzji z całym sojuszem na szczycie NATO-wskim, aby rozlokować w Polsce siły amerykańskie. Teraz, kiedy mamy zabezpieczenie sił US Army, liczymy, że zostanie to docenione przez biznes amerykański.

Dlaczego?

Zwykle jest tak, że biznes idzie za bezpieczeństwem. Jeœli interesy amerykańskie będš zabezpieczone przez siły USA, to mam nadzieję, że będš również interesy gospodarcze, które się zwiększš. Polska jest w okolicach 30. miejsca w relacjach z USA. Przydałoby się, żeby flaga amerykańska powiewała nie tylko nad ambasadš, konsulatem i bazami amerykańskimi, ale również nad biznesami Stanów Zjednoczonych. O to będziemy zabiegać.

Jak?

Chcielibyœmy, żeby premier Beata Szydło jak najszybciej spotkała się z prezydentem Donaldem Trumpem. A jeœli nie, to z desygnowanym do spotkań z premierami wiceprezydentem USA. Kiedy już Donald Trump zostanie zaprzysiężony na prezydenta, będziemy chcieli doprowadzić do spotkania premier Szydło z sekretarzami odpowiedzialnymi za gospodarkę, energetykę, handel. Majšc atuty obecnoœci amerykańskich żołnierzy w Polsce, będziemy przekonywać Amerykanów, żeby zaczęli inwestować i być tutaj. Z Polski, jako bezpiecznego kraju, mogš operować na całym obszarze Europy Œrodkowo-Wschodniej.

Czy nie obawia się pan zbytniego zbliżenia administracji Trumpa z Rosjš Putina, kosztem Ukrainy, Gruzji i Mołdawii?

Poprzednia administracja poœwięcała interes tych państw. Przypomnijmy sobie reset USA–Rosja, który odbywał się kosztem tarczy antyrakietowej w Polsce i rozszerzeniem NATO na Wschód. Zatrzymano proces integracji Ukrainy i Gruzji z NATO. Jeœli wraca główny nurt polityki republikańskiej, który krytykował reset, to do takiej transakcji nie dojdzie. A to, że dojdzie do próby nawišzania relacji, to oczywiste i korzystne. Może komuœ uda się wreszcie wprowadzić Putina na drogę współpracy z Europš, USA i œwiatem nie cudzym kosztem. Trzeba przekonywać Trumpa do normalnej współpracy, która byłaby obopólnie korzystna. Dla nas i dla nich.

Nie obawia się pan, że prezydent Trump może osłabić NATO?

W zeszłym tygodniu byłem w Brukseli. Rozmawiałem z zastępcš sekretarza generalnego NATO paniš Rose Gottemoeller, która informowała mnie, że Trump dzwonił do Jensa Stoltenberga i zapewniał go o absolutnym wsparciu administracji USA dla NATO. Odchodzšca administracja amerykańska realizuje zobowišzania szczytu NATO i nie widzę, żeby nadchodzšca administracja kwestionowała decyzje.

Kiedy możemy się spodziewać spotkania prezydenta Dudy z prezydentem Trumpem?

Podczas rozmowy telefonicznej prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem obaj wzajemnie zaprosili się do złożenia wizyt w Polsce i Stanach Zjednoczonych. Liczymy na szybkie spotkanie obu prezydentów. Donald Trump jest spodziewany w Europie wiosnš 2017 roku w Brukseli na szczycie NATO, a póŸniej na szczycie G8. To też będš okazje do odwiedzin Polski przez Trumpa. Będziemy też pracować nad wizytš prezydenta Dudy w USA.

Podsumowujšc rok MSZ, stwierdził pan, że w kwestiach bezpieczeństwa, obok USA, najważniejsza dla Polski jest Wielka Brytania. Jak to się zmieni po Brexicie?

Nie zmieni się. Minie sporo czasu, zanim dojdzie do wyjœcia Wielkiej Brytanii z Unii. Brexit nie nastšpi wczeœniej niż za dwa–trzy lata. Jeœli w ogóle nastšpi. Wielka Brytania musi notyfikować wyjœcie z Unii. Notyfikacja może nastšpić za kilka miesięcy, w marcu. Negocjacje mogš się rozpoczšć latem. Zakończš się w 2019 roku, potem będš ratyfikacje. Przez najbliższe trzy lata nie ma potrzeby traktować Wielkiej Brytanii jak dziecka specjalnej troski, które jest stygmatyzowane i odsunięte.

Ale w końcu wyjdzie. Pytanie, czy Polska powinna w dalszym cišgu tak mocno koncentrować się na współpracy z Wielkš Brytaniš?

Nawet jeœli wyjdzie z UE, w dalszym cišgu będzie państwem europejskim, członkiem NATO, mocarstwem nuklearnym, stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa, wielkš gospodarkš europejskš i œwiatowš. Wielka Brytania zawsze będzie partnerem Polski w bezpieczeństwie, bo ma podobnš wrażliwoœć w tej kwestii. I zawsze będzie naszym partnerem gospodarczym. Mamy w tym kraju ok. miliona Polaków. Będziemy musieli się ułożyć w sprawie ich pobytu.

Niektórzy politycy, jak np. Donald Tusk, chcš szybkiego sfinalizowania wyjœcia Wielkiej Brytanii z UE.

To nie jest pierwsze wystšpienie Donalda Tuska niezgodne z interesem Polski. W naszym interesie jest, aby Wielka Brytania była jak najdłużej członkiem UE i jak najdłużej płaciła składkę, żeby obecna perspektywa budżetowa nie została uszczuplona. Z naszej częœci Europy nikomu nie powinno zależeć na szybkim opuszczeniu UE przez ten kraj.

Czy funkcjonowanie Donalda Tusk na stanowisku szefa Rady Europejskiej jest w interesie Polski?

Mogłoby być. Problem w tym, że Polska nie odnosi żadnych korzyœci z funkcjonowania Tuska na tym stanowisku.

O jakich korzyœciach pan mówi?

Choćby o informowaniu. Mógłby dzielić się z nami informacjami, ostrzegać, lobbować za interesem Polski, ale my tego nie odczuwamy. Mógłby wcišgać Polaków do struktur europejskich. Lobbować za nimi.

Może nie powinien być stronniczym szefem RE?

A dlaczego nie? A inni mogš grać na interes swojego kraju?! Czy inni politycy na wysokich unijnych stanowiskach nie pocišgajš za sobš swoich ludzi? Proszę zobaczyć, kto pracuje w otoczeniu pani Federiki Mogherini. Również w otoczeniu Junckera, Schulza i innych. Nas nie ma na takich wpływowych stanowiskach.

Tusk nie może liczyć na poparcie polskiego rzšdu przy wyborze na kolejnš kadencję szefa RE?

Jak do tej pory nie mamy za co go poprzeć. Jego ostatnia wizyta w Polsce nie przyniosła niczego. Uczestniczyłem w rozmowie z paniš premier i niczego się nie dowiedziałem. Żadnych korzyœci z tego nie odnieœliœmy.

Przyjmijmy scenariusz, że większoœć państw poprze Donalda Tuska, wbrew polskiemu rzšdowi, w jakim œwietle postawi to Polskę?

To nie jest tylko wybór państwowy, to jest wybór partyjny. Te cztery unijne stanowiska, na których będš roszady, w pewnym sensie sš tylko wynikiem poparć narodowych, natomiast głównie chodzi o poparcie partyjne.

Rzšdzšcy nie postawiliby Polski w złym œwietle, nie popierajšc Tuska?

To nie Polska byłaby postawiona w złym œwietle, ale Tusk. Nie wyobrażam sobie, żeby polski polityk mógł aplikować na unijne stanowisko bez poparcia własnego państwa. To będzie œwiadczyć o Donaldzie Tusku.

Nie powinien kandydować?

Ja bym się na jego miejscu nie odważył. Nie powinien się ubiegać o to stanowisku bez poparcia rzšdu. To nie o nas by œwiadczyło, ale o Donaldzie Tusku, jeœliby zabiegał o funkcję międzynarodowš bez poparcia własnego państwa.

Porozmawiajmy o dalszych planach ministerstwa. Na kogo i na co Polska dzisiaj stawia w relacjach międzynarodowych?

Na realizację swoich interesów. Zabiegamy o swoje bezpieczeństwo, które nie jest dane raz na zawsze i trzeba o nie dbać. Będziemy zabiegać o to, żeby decyzje szczytu NATO w Warszawie zostały zrealizowane. Będziemy starać się integrować region, w ramach Unii i NATO, po to, żeby to był region, który jest spójny i koherentny. Mamy szereg inicjatyw. Nasz region nie może być peryferiami Zachodu, ale musi być równoważnie rozwinięty. Będziemy zabiegać o swoje interesy w UE. Będziemy zabiegać o to, żeby UE dostrzegała sytuację na Wschodzie i reagowała na kryzysy, jakie sš na Wschodzie. A NATO zareagowało na kryzys, jaki został wywołany rosyjskš agresjš na Ukrainę. Jest co robić.

Jak polska administracja będzie o to zabiegać?

Między innymi poprzez zdobycie niestałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018–2019. Ponadto, w poniedziałek odbyły się pierwsze w historii konsultacje międzyrzšdowe w Londynie. Pod kierunkiem pani premier udało się tam również kilku ministrów z rzšdu. Otwieramy nowy etap dialogu z Wielkš Brytaniš. We wtorek mamy ważne spotkanie w Warszawie w ramach Grupy Wyszehradzkiej, a następnie Wyszehrad spotyka się z przedstawicielami państw południa Europy.

Czego dotyczy spotkanie?

Formalnie spotkanie to Wyszehrad plus Bałkany Zachodnie, ale rozszerzyliœmy formułę o Rumunię, Grecję, Bułgarię, Włochy, Słowenię, Chorwację. Przyjedzie również pani Federica Mogherini, która będzie goœciem specjalnym. Omówimy sytuację bezpieczeństwa, sytuację Bałkanów i UE. Agenda spraw jest ogromna.

W interesach Polski jest reelekcja Angeli Merkel?

Dla Polski nie ma w Niemczech lepszego wyboru niż Merkel. W ostatnich latach Angela Merkel prowadziła politykę, która służyła polskim interesom. W szczególnoœci polityce bezpieczeństwa. W niektórych sprawach się różnimy, np. w kwestiach gospodarczych czy energetycznych.

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej" mówił, że Unia Europejska potrzebuje nowego traktatu unijnego i Polska go przygotuje. Na jakim etapie sš prace?

Daleka droga do tego. W międzyczasie wydarzył się Brexit, który zmienia UE. Traktat można proponować, kiedy zacznie się dyskusja o reformie UE. Jeszcze formalnie się nie zaczęła. Poczekajmy na uruchomienie Brexitu i stworzenie nowych relacji partnerskich UE z W. Brytaniš. Potrzebna jest refleksja, dlaczego druga ekonomia unijna i pišta ekonomia œwiata w UE wychodzi z Unii. Błšd w relacjach wewnštrz unijnych trzeba naprawić. Być może, żeby naprawić mechanizmy decyzyjne w Unii, potrzebny będzie nowy traktat.

Rok 2017 może być czasem wojny?

Mam nadzieję, że nie. Robimy wszystko, żeby do tego nie doszło. Dlatego wyperswadowaliœmy naszym sojusznikom, żeby nie wysyłali nam pomocy na wypadek, ale strzegli nas na miejscu. Podnieœliœmy status bezpieczeństwa naszego kraju i flanki wschodniej. Mam nadzieję, że to zniechęci Rosję do różnych działań. Ale Rosja może w dalszym cišgu eskalować konflikt na Ukrainie i w Syrii. Jeœli porozumienia mińskie nie będš realizowane, dojdzie do usztywnienia Rosji, incydentów, straszenia, to nie wykluczam, że unijne sankcje wobec Rosji zostanš rozszerzone.

Dla wielu osób zagadkš w MSZ jest osoba Roberta Greya, obywatela USA.

Pan Grey jest Polakiem. Jego życiorys jest na stronie MSZ. Nie ma więcej czego komentować. Został zweryfikowany. Decyzji kadrowych publicznie nie komentuję.

Ale czy polskš politykę zagranicznš wobec USA musi prowadzić Amerykanin?

Polskš politykę zagranicznš prowadzi Polak i nazywa się Witold Waszczykowski.

—rozmawiał Jacek Nizinkiewicz

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL