Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dyplomacja

Słowa ambasadora Rosji? "Gra Władimira Putina"

Adam Bielan
Fotorzepa, Jerzy Dudek
- To była prowokacja zmierzajšca do tego, żeby wejœć w jakšœ goršca polemikę ze stronš Polskš - w ten sposób kontrowersyjnš wypowiedŸ ambasadora Rosji w Polsce Siergieja Andriejewa skomentował polityk Polski Razem Adam Bielan.

Ambasador Rosji w Warszawie na antenie TVN24 powiedział m.in. że "Polska była częœciowo odpowiedzialna za katastrofę, do której doszło we wrzeœniu (1939 r.)". Po tym jak został wezwany przez MSZ w zwišzku z tš wypowiedziš dyplomata tłumaczył, że nie chodziło mu o to, iż Polska jest współodpowiedzialna za wybuch II wojny œwiatowej, lecz o to, że polityka polskiego rzšdu sprawiła, że Polska poniosła klęskę w 1939 roku.

Rosyjski ambasador nie zmienia zdania - czytaj więcej

Zdaniem Bielana słowa ambasadora na pewno nie były przypadkowe, bo "rosyjska dyplomacja słynie z profesjonalizmu". - To na pewno nie było przejęzyczenie - dodał polityk. Jego zdaniem słowa te należy traktować jako "częœć gry Władimira Putina", który - po ostracyzmie spowodowanym działaniami Rosji na Ukrainie - teraz chce poprawić relacje z Zachodem i USA, którym oferuje pomoc w zwišzku z kryzysem w Syrii. Jednoczeœnie, jak mówi Bielan, Rosja "rozpoczyna rozgrywkę przed decyzjš UE o przedłużeniu sankcji" nałożonych na ten kraj.

To właœnie w zwišzku z tš ostatniš kwestiš Rosja miałaby dšżyć do ukazania Polski jako kraju "rusofobicznego i żyjšcego historiš", a w efekcie obniżyć wiarygodnoœć Polski i osłabić siłę jej głosu. - Władimir Putin po prostu potrzebuje Polski jako takiego czarnego Piotrusia, którego może przeciwstawiać innym krajom Unii Europejskiej - ocenił Bielan.

ródło: TVN24

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL