Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W paszportach obywateli Litwy jest Ostra Brama. Mam nadzieję, że nie znajdzie się w polskich – mówi litewski minister spraw zagranicznych (zdjęcie sprzed wojny, gdy kaplica Ostrobramska w Wilnie była w Polsce).
Rzeczpospolita: Jest jakieś poruszenie w stosunkach polsko-litewskich. Rząd PiS istnieje już prawie dwa lata, a nie było wizyt premierów ani w Warszawie, ani w Wilnie. Na początku września szef litewskiego rządu pojawi się w Polsce. Co się zmieniło?
Linas Linkevičius: Atmosfera się faktycznie zmienia, może nie bardzo szybko, ale się zmienia. Moje kontakty z kolegami w Polsce są bardziej konstruktywne, częstsze i merytoryczne. Oczywiście są sprawy nierozwiązane, w tym chyba najważniejsza pisowni polskich nazwisk na Litwie, ale premier i rząd nad tym pracują. Są dobre wieści dotyczące edukacji mniejszości, władze lokalne, szczególnie w mieście Wilnie, podjęły ważne decyzje w sprawie statusu polskich szkół. A szkolnictwo to delikatna kwestia. Doszło też niedawno do porozumienia między Orlenem, właścicielem rafinerii w Możejkach, a Kolejami Litewskimi. To przykłady pozytywnych zmian. Premier Saulius Skvernelis jedzie do Warszawy. A ja ponawiam zaproszenie dla ministra Witolda Waszczykowskiego do odwiedzenia Wilna, bo ja całkiem często w Warszawie bywałem, z oficjalną wizytą w styczniu, a on w Wilnie jeszcze nie był. Zawsze przypominam, że płyniemy z Polską w jednej łódce, mamy takie same poglądy na zagrożenia.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: