USA zamykają drzwi przed Polską. Barack Obama nie spotka się z Andrzejem Dudą

aktualizacja: 29.03.2016, 07:32

W Stanach prezydent Duda nie spotka się z żadnym ważnym amerykańskim politykiem. Od biznesu też wieje chłodem.

REDAKCJA POLECA

Takich wstrząsów w stosunkach polsko-amerykańskich nie było od blisko 30 lat. Ich najważniejszym powodem jest spór o Trybunał Konstytucyjny. W USA Sąd Najwyższy to świętość – stąd tak ostra reakcja Amerykanów na to, co uważają za zamach na uprawnienia polskiej władzy sądowniczej.

Ale problem zaczyna obejmować też stosunki gospodarcze. – Czołowe amerykańskie firmy wstrzymują nowe inwestycje, panuje nastrój niepewności, jak daleko może zajść ten polityczny kryzys – mówią „Rz" źródła dyplomatyczne w Waszyngtonie.

Amerykanie od wielu miesięcy sygnalizowali polskim władzom, że spór o Trybunał bardzo negatywnie wpłynie na stosunki polsko-amerykańskie. Bez skutku. 11 marca „Rzeczpospolita" ujawniła, że starania naszych dyplomatów o spotkanie Andrzeja Dudy z amerykańskim prezydentem Barackiem Obamą mogą się skończyć porażką.

Nasza informacja nie tylko się potwierdziła – opublikowany przez Kancelarię Prezydenta program rozpoczynającej się we wtorek wizyty głowy państwa w USA w ogóle nie przewiduje rozmów z istotnymi przedstawicielami Białego Domu i Kongresu. Andrzej Duda ma się spotkać tylko z jednym z 435 członków Izby Reprezentantów, republikaninem z New Jersey Chrisem Smithem. I tylko dlatego, że należy on do koła polskiego w amerykańskim parlamencie.

Za to kilka dni później przywódca Komitetu Obrony Demokracji (KOD) Mateusz Kijowski będzie rozmawiał w Waszyngtonie z przedstawicielami Departamentu Stanu i Kongresu w ramach wizyty zorganizowanej przez wpływowy amerykański think tank Freedom House.

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE