W Sejmie trwa sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. O zagrożeniach i możliwościach mówił premier Mateusz Morawiecki.

 - Jesteśmy szczególnie doświadczeni przez historię, dlatego dziś jest dla nas jasne, że od czasu aneksji Krymu sytuacja bezpieczeństwa na granicy nie jest już taka sama - powiedział szef rządu.

Czytaj więcej: Morawiecki: Po aneksji Krymu sytuacja się zmieniła

O zagrożeniu ze strony Rosji mówił także prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że Moskwa kwestionuje "elementy ładu międzynarodowego, zbudowanego w wyniku przemian z przełomu XX i XXI wieku, dla której świat oparty na prawie międzynarodowym i wzajemnym poszanowaniu interesów równorzędnych państw, okazał się na dłuższą metę nie do zaakceptowania".

- Moskwa nie pogodziła się chyba nigdy z upadkiem imperialnego Związku Radzieckiego. Inwazja na Gruzję, bezprawna aneksja Krymu i interwencja wojskowa na Ukrainie, obrazują rzeczywiste intencje Rosji - powiedział prezydent. 

Prezydent wskazał również, że Rosja nie waha się, by dokonywać prób zabójstw na terenie państw należących do NATO.